Kredyt dla startupu? Tylko u doradcy finansowego

W dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych coraz mocniej dotykających także rynek pracy, wielu z nas zastanawia się nad podjęciem działalności na własny rachunek. Wg danych GUS na koniec czerwca br. zarejestrowanych było w Polsce 2.964.260 osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Każdy, kto poważnie myśli o rozwoju swojej działalności staje przed dylematem, skąd wziąć środki na jej rozpoczęcie? Sytuacja idealna, kiedy to możemy na działalność gospodarczą przeznaczyć swoje oszczędności niestety zdarza się bardzo rzadko. Jeśli nie jesteśmy w gronie tych szczęśliwców, nie musimy jednak załamywać rąk. Pierwszym poważnym sprawdzianem naszej przedsiębiorczości zazwyczaj jest właśnie zorganizowanie finansowania na rozruch działalności.

Najpierw ogólne rozeznanie

Na początek bardzo dobra wiadomość. Dziś możliwości zdobycia środków finansowych na rozpoczęcie działalności jest zdecydowanie więcej niż kilka lat temu. Generalnie możemy wyróżnić trzy główne sposoby poszukiwania wsparcia finansowego dla nowopowstającej firmy:

  • Crowdfunding, czyli ogólnie pożyczka od innych ludzi (rodziny, znajomych, inwestorów, itp.)
  • Dofinansowanie – wszelkiego typu fundusze pomocowe (unijne, krajowe, regionalne, celowe itp.)
  • Kredyt – różne typy pożyczek bądź kredytów z instytucji finansowych (banki, kasy spółdzielcze, firmy kredytowe itp.)

Z uwagi na to, że nie każdy przedsiębiorca ma w swoim otoczeniu osoby posiadające nadmierne zasoby wolnej gotówki i chęci do jej pożyczania, a do tego nie zawsze jest w stanie spełnić wymogi stawiane ubiegającym się o dofinansowanie,poniżej skoncentrujemy się na ostatniej z możliwości, czyli dostępności kredytów dla firm rozpoczynających swoją przygodę w gospodarce.

W gąszczu informacji

Spośród wielu ofert dostępnych na rynku niekiedy bardzo trudno jest znaleźć tę optymalną dla siebie. Młodzi przedsiębiorcy, którzy czują się na siłach mogą samodzielnie porównywać oferty kredytowe. Powinni jednak wiedzieć, że dziś instytucje finansowe coraz częściej myślą o startupach, jako atrakcyjnej grupie potencjalnych kredytobiorców i tworzą dla nich specjalne propozycje. Jednak z uwagi na to, że mimo wszystko banki widzą w tym pewne ryzyko możliwości finansowania mogą nie być w pełni satysfakcjonujące dla potencjalnego kredytobiorcy. Wciąż obowiązuje zasada, że im dłużej firma jest na rynku, tym ma większe możliwości finansowania, a im większy kredyt chce uzyskać, tym więcej wymogów musi spełnić.

Początkujący przedsiębiorcy powinni jednak wiedzieć, że nieocenioną pomocą szczególnie w początkowym stadium rozwoju firmy mogą być doradcy finansowi (m.in. Idea Expert), którzy mają najbardziej aktualną wiedzę na temat możliwości finansowania dostępnych na rynku. Warto rozważyć korzystanie z takich usług, bo doświadczony konsultant skutecznie oszczędzi nam czas i pieniądze, które wydatkujemy na najlepszą dla nas ofertę.

Jakie kredyty dla startupów?

Oferta kredytów dla startupów cały czas się poprawia, bo chętnych do prowadzenia własnego biznesu przybywa. Najczęściej są to tzw. szybkie kredyty, kredyty obrotowe, kredyty inwestycyjne lub limity kredytowe i salda debetowe.

Główną cechą kredytów dla startupów jest brak wymogu dotyczącego minimalnego okresu prowadzenia działalności. Są to produkty, z których mogą korzystać zarówno osoby, które dopiero rozpoczynają działalność i potrzebują środków na jej „rozruch”, jak również osoby, które już na rynku działają np. od kilku lub kilkunastu miesięcy. Należy zaznaczyć, że firmy z dłuższym stażem mają większe możliwości wyboru oferty. Mogą się także ubiegać o zdecydowanie wyższe kwoty kredytów. Kredyty dla startupów są udzielane na stosunkowo niewielkie kwoty – w zależności od banku są to sumy od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Okresy kredytowania także są krótsze – z reguły nie dłużej niż 60 miesięcy. Banki zachęcają do korzystania ze swoich produktów deklaracją, że kredyty są przyznawane przy minimum formalności w maksymalnie krótkim czasie (niekiedy z gwarancją wyrażoną nawet w godzinach). W rzeczywistości każdy bank ma indywidualne sposoby procedowania kredytu, dlatego przedsiębiorcy zainteresowani uzyskaniem finansowania na start powinni pamiętać, że w niektórych przypadkach proces może zająć nawet 2, 3 tygodnie.

Kto może dostać kredyt?

Przedsiębiorca ubiegający się o finansowanie „na start ” powinien wiedzieć, że o tym, czy kredyt zostanie mu przyznany w dużej mierze zadecyduje dobrze przygotowany biznesplan i cel, na jaki zamierza przeznaczyć środki z kredytu np. zakup urządzeń, wyposażenia, remont lokalu itp. Jeśli założenia prowadzenia działalności są realne a wyliczenia konkretne, wówczas rośnie szansa na otrzymanie dobrej oferty. Co prawda banki nie zawsze wymagają przedstawienia biznesplanu, jednak jest on bardzo pomocny, podobnie jak pozytywna historia finansowa firmy bądź jej założycieli lub zabezpieczenie kredytu, które firma może zaproponować.

Kredyty bez zabezpieczenia

Początkujący przedsiębiorcy, którzy nie posiadają solidnych aktywów, które mogłyby posłużyć, jako zabezpieczenie kredytu powinni szczególną uwagę zwrócić na kredyty z gwarancją de minimis oraz kredyty na prognozę dochodu.

Kredyty z gwarancją de minimis są dostępne w ramach programu rządowego, zainicjowanego w marcu 2013r., jako odpowiedź na spowolnienie gospodarcze. W ramach tego programu mikro, mali i średni przedsiębiorcy mogą uzyskać gwarancje na zabezpieczenie spłaty kredytu przeznaczonego na finansowanie działalności bieżącej i inwestycyjnej. Jest to pierwszy program rządu, w którym ryzyko związane z udzielonymi gwarancjami jest przejęte przez Skarb Państwa.

Dlaczego jest to korzystna propozycja dla startupów? W ramach tych kredytów przedsiębiorca uzyskuje gwarancję na zabezpieczenie spłaty zaciągniętego kredytu, udzielanego przez bank komercyjny, którą daje Bank Gospodarstwa Krajowego. Co ważne, przedsiębiorca może wystąpić o udzielenie gwarancji na kredyt de minimis w banku, który ma podpisaną umowę z BGK i nie musi bezpośrednio zwracać się z taką prośbą do tego ostatniego.

Gwarancja de minimis zabezpiecza spłatę kredytu w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie spłaci go w terminie. Wtedy spłaty kredytu dokonuje gwarant, czyli BGK.Przedsiębiorca nie zostaje jednak zwolniony z odpowiedzialności finansowej – musi zwrócić odpowiednią kwotę wraz z odsetkami, tyle, że rozlicza się z tych zobowiązań już nie z bankiem kredytującym, tylko z gwarantem. Kredyt z gwarancją de minimis jest więc korzystny i dla banków współpracujących w tym zakresie z BGK (ponoszą mniejsze ryzyko) i dla przedsiębiorcy (gwarancja umożliwia łatwiejsze zaciągnięcie kredytu i daje szansę na wynegocjowanie lepszych warunków kredytu, np. niższej marży, banki są także bardziej skłonne pożyczyć pieniądze nawet firmom z krótkim stażem i z krótką historią kredytową lub bez odpowiednich zabezpieczeń). Banki, w których można dziś starać się o kredyty z gwarancją de minimis to: Alior Bank, Bank BGŻ, Bank Handlowy w Warszawie, BNP Paribas Bank, BOŚ Bank, Bank BPH, BPS, BZ WBK, Deutsche Bank PBC, FM Bank, Getin Noble Bank, Idea Bank, ING Bank Śląski, Krakowski Bank Spółdzielczy, mBank, Millennium, Bank Pekao SA, PKO BP, Raiffeisen Bank Polska, SGB-Bank, Toyota Bank Polska.

Trzeba jednak wiedzieć, że nie każde przedsiębiorstwo może wystąpić o gwarancję de minimis. Jakie warunki muszą być spełnione? Podstawowym kryterium jest wielkość firmy. O przyznanie gwarancji BGK mogą ubiegać się tylko podmioty z sektora MSP. A więc takie, które zatrudniają ściśle określoną dla siebie liczbę pracowników (zgodnie z ustawą z dn. 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej). W przypadku mikro firm średniorocznie nie może być ich zatrudnionych więcej niż 10, a w przypadku małej i średniej firmy odpowiednio 50 i 250. Istnieją również jasno sprecyzowane wymogi, co do obrotów firmy. Całkowity obrót roczny mikro firmy nie może być większy niż 2 miliony euro. W przypadku małej firmy maksymalnie może wynosić 10, a średniej 50 milionów euro.

Drugim ważnym warunkiem jest cel, na który mogą być wykorzystane pieniądze. BGK nie udzieli gwarancji dla finansowania produkcji w sektorze węglowym, produkcji pierwotnej produktów rolnych, rybołówstwa oraz zakupu środków transportu. Wysokość jednorazowej pomocy udzielonej w ramach programu nie może też przekroczyć kwoty 200 tysięcy euro (dla przedsiębiorstw działających w sektorze transportu drogowego kwota ta wynosi 100 tys. euro) w okresie trzech kolejnych lat podatkowych. Co bardzo ważne, kredyt może być udzielony tylko podmiotowi, który posiada zdolność kredytową i nie znajduje się w Bankowym Rejestrze Klientów Niesolidnych. Jeśli więc planujemy zaciągnięcie takiego kredytu w przyszłości, powinniśmy zadbać o dobrą historię kredytową.

Ostatnim warunkiem udzielenia kredytu pozostaje sprawa jego wysokości, BGK zastrzegł, że udzielana gwarancja może stanowić 60 proc. wartości kredytu. Podstawą udzielenia gwarancji, a w dalszej kolejności kredytu jest zabezpieczenie przez przedsiębiorcę całej transakcji wekslem in blanco.

Kredyt inwestycyjny na prognozę dochodu to kolejna ciekawa propozycja dla startupów. Jest ona wyrazem elastycznego podejścia banków do liczenia zdolności kredytowej młodych przedsiębiorców. W przypadku kredytu na prognozę bank nie bierze pod uwagę obecnych dochodów lub przychodów przedsiębiorcy ponieważ są one zbyt niskie lub niekiedy w ogóle ich jeszcze nie ma, a koncentruje się jedynie na planowanych przychodach, które zdaniem przedsiębiorcy już wkrótce powinny wyniknąć z rozwijanej działalności.

Warto wiedzieć, że o taki kredyt można się ubiegać jeszcze zanim założy się działalność. Jednak wypłata takiego kredytu nastąpi dopiero po jej rozpoczęciu. By taki kredyt otrzymać nie trzeba przedstawiać dokumentów z przebiegu naszej historii finansowej, wystarczą jedynie oświadczenia dotyczące prognozowanych dochodów czy przychodów. Produkty tego typu są kierowane zarówno do osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, jak i spółek – prawa handlowego, cywilnych i osobowych.

Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że przedsiębiorcy, którzy będą ubiegali się o uzyskanie możliwie najwyższego kredytu powinni spodziewać się, że bank będzie chciał ustanowić zabezpieczenie na nieruchomości bądź innym majątku.

Pamiętajmy, że przed podjęciem ostatecznej decyzji dotyczącej formy finansowania działalności warto podjąć trzy ważne kroki:

  1. Pierwszym krokiem jest spokojna analiza możliwości i aktualnie dostępnych ofert, a także zapoznanie się z wymaganymi dokumentami. Warto pamiętać, że z pomocą przedsiębiorcy przychodzą tu pośrednicy kredytowi, jak również doradcy finansowi (np. Idea Expert). Odpowiednie przygotowanie dokumentów, które powinny zostać załączone do wniosku kredytowego, a także właściwe wypełnienie odpowiednich formularzy maksymalnie skraca czas uzyskania środków, które mogą zostać przeznaczone na rozwój firmy
  2. Drugim krokiem jest zabezpieczenie się na wypadek gdyby bank poprosił o dodatkowe dokumenty np. biznesplan lub prognozę przychodów firmy. Dobrze przygotowane dokumenty zwiększają szansę na kredyt, polepszają pozycję negocjacyjną kredytobiorcy, umożliwiają uzyskanie największej możliwej kwoty kredytu, a także skracają czas procesu
  3. Trzecim i najważniejszym krokiem jest analiza kosztów kredytu – należy bardzo dokładnie sprawdzić wysokość oprocentowania, wysokość prowizji z tytułu udzielenia kredytu, prowizję za wcześniejszą spłatę (jeśli się ją planuje), wysokość oprocentowania kredytu i to czy korzystanie z oferty nie wiąże się z dodatkowymi produktami bankowymi. Takimi dodatkami najczęściej są: ubezpieczenia kredytu, karty kredytowe i obowiązek założenia konta. Każdy z tych produktów ma swoje plusy i minusy, dlatego kredytobiorca powinien analizować dostępne oferty pod kątem swoich indywidualnych potrzeb

Dorota Matuszyńska, ekspert ds. kredytów hipotecznych Idea Expert

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu