Paweł Krężelok pokazał wielką klasę podczas trzeciej rundy KIA LOTOS RACE

przez | 17/06/2013

W miniony weekend odbyła się trzecia runda KIA LOTOS RACE na torze Eurospeedway Lausitz w doborowym towarzystwie DTM podczas, której Paweł Krężelok pokazał wielką klasę kierowcy wyścigowego! Pierwszym sukcesem było wywalczenie Poleposition…większość stawki patrzyła z niedowierzaniem na wynik osiągnięty przez zawodnika ze Szczecina. Niestety nie udało się dowieźć tego miejsca, ponieważ został wyeliminowany przez jazdę innych kolegów na torze. Nie było czasu na załamywanie się sytuacją, najważniejsze bowiem to przygotowanie do wyścigu drugiego. Start z 24 pola startowego nie napawał dużym optymizmem, jednak to co wykonał „KREYZOL” w trakcie tego startu jest niewyobrażalne. Wykonał piękny pościg po podium! Oficjalnie zakończył start na trzeciej pozycji!

„To był weekend! Zdobyte poleposition, wydawałoby się – lepiej się nie da! Wyścig pierwszy – jednak pokazał – jak trzeba walczyć i uciekać, aby nie zostać strzelonym. Mnie się nie udało. Doszedłem do swojego namiotu na nogach, auto przyjechało razem z obsługą toru. Skrzywiona belka nie dawała jakichkolwiek szans na kontynuowanie pierwszego wyścigu. Niedziela. Start z 24 pola startowego nie dawał dużych szans na dobre miejsce, jednak założenie było jasne – walczyć do końca i spróbować wbić się do 10! Udało mi się wyprzedzić dwudziestu zawodników. Dojechałem na czwartej pozycji, jednak Bartek Mirecki (zwycięzca Race 2) otrzymał karę 30 sekund, co spowodowało przesunięcie mojej osoby na trzecią pozycję. To coś wspaniałego! Ogromny prezent, ale wiem, że chcę się ścigać w czubie. Nie zakładałem takiego czuba! Podsumowując jesteśmy z zespołem bardzo zadowoleni ze startu, punktów mogłoby być więcej, ponieważ najważniejsza jest meta. Udało się jednak pokazać wysoki poziom ścigania. Cel już sobie wyznaczyliśmy na kolejne rundy, teraz należy zrobić wszystko aby dopiąć swego. Dziękuję całemu zespołowi, partnerom, Jakubowi Litwinowi za wspaniały weekend wyścigowy. Gdyby nie Wy, po prostu nie byłoby mnie w tym miejscu.”