Nie wszędzie mieszkania tanieją

przez | 18/02/2013

Mimo powszechnie wprowadzanych upustów, w niektórych miastach w ostatnich miesiącach wzrosły średnie ceny mieszkań.

Na przestrzeni 2012 roku, w porównaniu z rokiem poprzednim, liczba mieszkań oferowanych przez deweloperów w siedmiu największych miastach w kraju, jak oblicza Emmerson, nieznacznie się zwiększyła – o ok. 5 proc. We wszystkich największych aglomeracjach w końcu minionego roku ceny nowych mieszkań spadły w porównaniu z rokiem poprzednim. Na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy 2012 roku w Warszawie i Poznaniu analitycy odnotowali jednak wzrost stawek ofertowych na rynku deweloperskim.

We Wrocławiu, Krakowie i Katowicach w ciągu ostatniego kwartału 2012 roku średnia cena nowo budowanych mieszkań zmalała o ok. 2 proc. Tymczasem na stołecznym i poznańskim rynku pierwotnym stawki wywoławcze w ostatnich miesiącach ubiegłego roku wzrosły o ok. 1 proc. Na koniec ubiegłego roku metr nowego stołecznego mieszkania kosztował przeciętnie 8 280 zł, a w Poznaniu 6 350 zł, podaje Emmerson.

Wzrost średnich cen w tych miastach nie oznacza, że deweloperzy przestali w nich oferować promocje. Nie wszystkie wpływają jednak na obniżkę ceny metra. – Na poznańskim Dębcu na osiedlu Red Park część mieszkań (o pow. od 48 mkw.) można kupić w cenie 5750 zł/mkw. z miejscem postojowym w garażu podziemnym, które oferujemy za symboliczną złotówkę. W ten sposób klienci zyskują 24 tys. zł, bo tyle kosztuje garaż w inwestycji, która powstaje przy Lasku Dębińskim – wyjaśnia Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w Red Real Estate Development.  – Z kolei na warszawskim osiedlu Alpha w ramach wprowadzonej właśnie promocji Rodzina na gotowym oferujemy w cenie mieszkania wykończenie pod klucz. Przy Skoroszewskiej wykończone lokale można teraz kupić w kwocie od 6490 zł.

Zwyżki cen transakcyjnych na wtórnym

Podobnie jak na rynku pierwotnym, zwyżkową tendencję cen analitycy zaobserwowali także na rynku wtórnym. Jak wynika z zestawień Home Broker, w styczniu br. ceny transakcyjne używanych mieszkań w głównych miastach wzrosły średnio o 2,35 proc. Największa podwyżka odnotowana została w Katowicach (plus 8,3 proc.), Toruniu (5,7 proc.) i Białymstoku (5,5 proc.). W Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu wzrosty stawek były nieco mniejsze, a jedynym miastem, gdzie ceny w skali miesiąca stawka spadła była Łódź.

Styczniowy wzrost cen transakcyjnych mieszkań z drugiej ręki można powiązać z wygaśnięciem wraz z końcem 2012 roku Rodziny na Swoim. Limity cen metra kwadratowego obowiązujące w programie były zazwyczaj wyraźnie niższe niż średnia dla danego miasta, a mieszkania z dopłatą pod koniec minionego roku były najbardziej poszukiwanym przez kupujących towarem.

O spadku stawek transakcyjnych na rynku wtórnym informuje również portal Szybko.pl. Z danych serwisu wynika, że w prawdzie w pięciu z siedmiu analizowanych miast w ciągu ostatnich trzech miesięcy ceny mieszkań spadły, ale w Gdyni i Poznaniu oparły się korekcie.

Ceny w Gdyni znajdują się na bardzo zbliżonym poziomie co rok wcześniej w wyniku niewielkich, ale systematycznych wzrostów cen w tym mieście w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Niewielkie odbicie widoczne jest też w Poznaniu, gdzie po spadkach w 2012 roku odnotowany został wzrost stawek w porównaniu ze styczniem br. w wysokości 2,2 proc.

Rosną możliwości nabywcze kupujących

Siła nabywcza osób planujących zakup mieszkań rośnie w miarę jak obniżają się koszty związane ze spłatą kredytów hipotecznych. Poziom marż narzucanych przez banki ustabilizował się, a oprocentowanie zobowiązań i raty kredytowe spadają ze względu na regularne obniżki stóp procentowych. Jednocześnie niższe raty powodują, że wzrasta zdolność kredytowa potencjalnych nabywców nieruchomości. W ciągu ostatnich 4 miesięcy dostępna kwota kredytu zaciąganego przez 4-osobową rodzinę o dochodzie 8 tys. zł netto wzrosła o prawie 40 tys. zł, oblicza Expander.

Sytuacja na ryku nieruchomości i kredytowym motywuje do zakupu. Jak informuje portal Domy.pl, rośnie liczba osób które chcą w nieruchomościach lokować kapitał. Dziś o wiele więcej planujących zakup niż pół roku temu ma zamiar kupić mieszkanie w celu inwestycyjnym. Takie plany ma teraz prawie 17 proc. potencjalnych nabywców.