401, czyli nieuprawnionym wstęp wzbroniony

przez | 30/11/2012

Najczęściej odpowiedzi HTTP świadczą o nieprawidłowym działaniu aplikacji, bądź serwerów. Jak jednak mamy traktować kod 401 Unauthorized komunikujący brak uprawnień do wyświetlenia strony w świecie otwartej globalnej sieci? Jakie bariery kryją się za błędem 401 i jak je pokonać?

Wejście tylko dla uprawnionych

Większość stron WWW jest ogólnodostępna i każdy internauta może wejść na nie bez ograniczeń. Jednak właściciele niektórych witryn zawężają wstęp jedynie do osób uprawnionych. Błąd HTTP 401 Unauthorized (Nieautoryzowany dostęp) oznacza, że strumień danych przesłanych przez klienta (np. przeglądarkę internetową) jest prawidłowy i serwer odczytał go poprawnie, lecz źródło URL wymaga autoryzacji danych użytkownika. Innymi słowy – gdy pojawi się komunikat HTTP 401, to najpierw należy wpisać login i hasło, a dopiero po pozytywnej weryfikacji użytkownik otrzyma zielone światło na dostęp do danej witryny. Jeśli internauta nie posiada konta – opcję rejestracji znajdzie na stronie głównej w widocznym miejscu.

Rady na HTTP 401

Jeśli po wprowadzeniu danych weryfikacyjnych błąd wciąż się pokazuje, oznacza to zazwyczaj nieprawidłowe wpisanie loginu lub hasła. Brak akceptacji świadczy, że jeden z elementów został zmieniony lub źle wpisany albo ogólniej – konto zostało usunięte lub zablokowane. Dopiero po upewnieniu się co do poprawnego wpisania danych należy podejmować kolejne kroki. Przede wszystkim – warto wyczyścić historię przeglądarki i ciasteczka, bo to one najczęściej komplikują prawidłowe logowanie. Po drugie, należy sprawdzić poprawność wpisanego adresu URL. Błąd 401 mógł się pojawić po tym, jak źle wpisany adres odesłał internautę do podstrony wymagającej zalogowania.

Pojawienie się błędu 401 na stronie, która powinna być ogólnodostępna, wiąże się najprawdopodobniej z błędem po stronie witryny. Najlepiej się wówczas skontaktować z administratorem strony, który wyjaśni, dlaczego strona żąda autoryzacji. Jeśli jego adres e-mail nie jest nigdzie widoczny, można spróbować kontaktu pod typowymi adresami, np. admin@strona.com lub administrator@strona.com, gdzie jako „strona.com” wprowadzić należy domenę problematycznej witryny.

– Jeśli użytkownik jest pewny, że dana witryna powinna być dostępna, problem ma bardziej złożone podłoże. Aby zweryfikować zasięg błędu, należy wejść na dany adres URL za pomocą innej przeglądarki, najlepiej z takiej, która nie była używana wcześniej do logowania Najlepiej, jeśli wykorzystane zostanie do tego inne łącze internetowe. Jeśli taki sposób wejścia na stronę powiedzie się, to oznacza, że błąd leży w konfiguracji pierwszej z przeglądarek lub systemu – mówi Tomasz Kuźniar, Prezes Zarządu Monit24.pl.

Monit24.pl

Monit24.pl to firma dostarczająca innowacyjny system kontroli działania usług interne­towych. Centrum informatyczne monitoringu zlokalizowane jest w serwerowni ATM S.A. w Warszawie, a poszczególne stacje monitorujące w serwerowniach w całej Polsce, Europie i świecie. Usługi Monit24.pl obejmują obecnie przeszło tysiąc serwisów internetowych firm takich, jak banki, uczelnie wyższe, sklepy internetowe, firmy hostingowe i agencje rządowe. Monit24.pl istnieje na rynku od 2006 r. Partnerem strategicznym firmy jest spółka K2 Internet. Monit24.pl od 3 lat jest członkiem jury konkursu Złota Strona Emitenta, gdzie system ocenia szybkość działania i dostępność serwisów ponad 700 spółek notowanych na GPW.