Podwodna archeologia – poszukiwania zaginionej floty kapitana Morgana

Grupa amerykańskich archeologów podwodnych postawiła sobie za cel odnalezienie na Karaibach zatopionej, ponad trzystuletniej floty znanego z etykiety rumu korsarza.

Ekspedycja archeologiczna pod wodzą Fredericka „Fritza” H. Hanselmanna ma na celu zlokalizowanie, zabezpieczenie i wydobycie wraków pięciu okrętów, które zatonęły w okolicy rafy Lajas w 1671 roku. Statki, z flagowym okrętem „Satisfaction” na czele, poszły na dno podczas eskapady kapitana Henry’ego Morgana na Panama City, po tym jak osiadły na mieliźnie u wrót fortu San Lorenzo. Słynny pirat był zmuszony pozostawić potężną flotę za sobą i poprowadzić załogę do celu inną drogą.

Żyjący w XVII w. kapitan Henry Morgan był postacią na tyle barwną, że producenci rumu rzeczywiście nie potrzebują fikcji, by przedstawić konsumentom atrakcyjną historię marki. Nieustraszony pirat, bukanier w służbie Anglii, gubernator Jamajki – życiorys Morgana posłużył za kanwę wielu powieści i filmów. Teraz archeolodzy stoją przed realną szansą odnalezienia wraków okrętów Morgana i dopisania kolejnych rozdziałów do jego burzliwej historii, co pozwoli jeszcze lepiej wykorzystać postać pirata w promocji alkoholu.

Nie istnieje lepszy sposób na ukazanie wartości związanych z naszą marką, niż poprzez przedstawienie z życia wziętej historii postaci, która zainspirowała jej powstanie – mówi Tom Herbst, globalny brand manager marki Captain Morgan, po czym dodaje: Przygoda, którą rozpoczęliśmy, doskonale uosabia charakter samego Henry’ego Morgana, jak i nieokiełznaną naturę rumu. My nie musimy wymyślać historii marki, ona jest prawdziwa i czeka na odkrycie na dnie oceanu.

Prowadzone od trzech lat poszukiwania każdego roku dają większą nadzieję na znalezienie całej zaginionej floty. W roku 2010 wydobyto z dna żelazne działa i zidentyfikowano je jako część wyposażenia statku Morgana, zaś rok później, dzięki finansowemu wsparciu Diageo, udało się zlokalizować wrak. Teraz, w wyniku wzmożonej pracy nurków, na powierzchnię trafiają liczne, cenne artefaky archeologiczne, które posłużą brytyjskim fachowcom do zweryfikowania autentyczności odnalezionego okrętu. Naukowcy na bieżąco przekazują wszystkie znalezione przedmioty, mające wartość archeologiczną, władzom Panamy.

Łukasz Piwowarczyk, polski brand manager marki Captain Morgan, wyjaśnia jak powodzenie archeologów może przełożyć się na sukces marketingowy: Liczymy na to, że odkrycia ekipy Hanselmanna pozwolą spopularyzować wiedzę o dokonaniach zuchwałego pirata wśród polskich konsumentów. Chcemy przede wszystkim wywołać trwałe skojarzenie postaci, którą znają z butelki ulubionego rumu, z osobą siedemnastowiecznego bukaniera, który rzeczywiście przemierzał karaibskie wody. Dotychczas jego historia nie była w naszym kraju, inaczej niż na przykład w USA, prawie wcale znana. Teraz mamy szansę to zmienić. Naszym rodakom z pewnością przypadnie do gustu prawdziwy Henry Morgan – odważny, śmiały, niezależny i po piracku zadziorny człowiek czynu.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu