Rok Jastrzębskiej Spółki Węglowej na GPW

Debiut JSW na giełdzie w Warszawie był niewątpliwie sukcesem Skarbu Państwa. Właściciel uplasował papiery spółki z Jastrzębia na szczycie koksowej koniunktury, po cenie o której dziś wielu inwestorów może jedynie marzyć.

Z kwartału na kwartał, wraz z spadającymi benchmarkami cen produktów spółki oraz rosnącymi kosztami, kurs notowań akcji JSW nurkował bowiem coraz niżej. Mimo to, rok obecności producenta węgla koksowego na GPW oceniam pozytywnie. Spółka zyskała na transparentności, a jej wycena jest na bieżąco monitorowana przez rynkowych graczy. JSW ma również jasny i precyzyjny plan inwestycyjny (ekspansja pionowa i pozioma) na najbliższe lata co podnosi relatywną atrakcyjność spółki względem konkurentów.

Dodatkowo JSW zyskała ewentualny dostęp do nowych źródeł finansowania (emisja akcji, obligacji) co zwłaszcza w obecnej, trudnej rzeczywistości makro, zyskuje na znaczeniu i może przesądzać o atrakcyjności jej akcji. Po stronie niepowodzeń i rozczarowań należy zapisać wciąż napiętą i nierozwiązaną sytuację ze stroną społeczną (oczekiwania podwyżek płac, trudności w uelastycznieniu systemu wynagrodzeń). Dodatkowo obecnie spółka wchodzi w okres kurczącego się rynku producentów stali oraz nakładów infrastrukturalnych w Europie, co w najbliższych kwartałach będzie wywierać presję na przychody oraz zyski spółki. W mojej ocenie powyższe problemy stanowią kluczowe wyzwania dla JSW na kolejny rok funkcjonowania na GPW.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu