E-sklepy szturmem zdobywają serwisy zakupów grupowych

Gastronomia, kosmetyka, usługi lokalne – od tych kategorii ofert rozpoczynała się historia zakupów grupowych w Polsce. Obecnie coraz mocniejszą kategorię stanowi asortyment sklepów internetowych, a te sprzedają coraz więcej kuponów. Sami Sprzedający podkreślają natomiast zalety nowej formy reklamy – większy ruch na stronie i grono powracających klientów.

Oferty wystawiane na serwisach zakupów grupowych przez podmioty funkcjonujące w branży e-commerce często zajmują wysokie miejsca w rankingu hitów sprzedażowych, znajdując kilka tysięcy nabywców. Takie wyniki, jak dotąd, generują głównie przedmioty z kategorii: obuwie, fotografia, biżuteria, odzież oraz akcesoria. Na serwisie Citeam.pl, odwiedzanym miesięcznie przez ok. 1,5 mln użytkowników, oferty e-sklepów czy podmiotów realizujących usługi on-line są coraz bardziej popularne. – Oferty na asortyment Sprzedawców internetowych są prezentowane w kategorii Okazje Allegro, gdzie udostępniamy odpowiednio zrabatowany produkt. Niemal co czwarty kupon sprzedawany na naszym serwisie, jest obecnie nabywany właśnie w tej kategorii – mówi Agnieszka Radczak, Dyrektor Handlowy Citeam.pl.

Jeszcze lepsze wyniki osiąga kategoria ofert kierowanych do użytkownika ogólnopolskiego – tam w wielu serwisach zakupów grupowych, solidny trzon wystawianych rabatów stanowią właśnie te oferowane przez e-sklepy. Przykładowo na Citeam.pl, co trzeci kupon nabywany przez użytkowników serwisu, pochodzi z kategorii Cała Polska. W pierwszej dziesiątce największych hitów sprzedażowych znajdują się usługodawcy stacjonarni,  np. Kino 5D Extreme czy sieć pizzerii Dominium, ale również duża liczba podmiotów  z branży e-commerce. Po kilka tysięcy kuponów sprzedali m.in.: Empikfoto.pl, FotoAs24.pl, jedna z sieci aptek internetowych, serwis PizzaPortal.pl czy jeden ze Sprzedawców w kategorii obuwie na Allegro.

E-sklepy czy portale świadczące usługi on-line to jednak nie tylko inny sposób realizacji kuponu przez użytkowników serwisów zakupów grupowych. Ci ostatni, zamiast okazania kuponu bezpośrednio u usługodawcy lub umawiania się na termin realizacji, mają ze Sprzedającym kontakt wyłącznie wirtualny. Poza tym, finalizacja transakcji odbywa się po wpisaniu kodu zniżkowego z kuponu w formularzu zakupu na stronie e-sklepu czy serwisu.

Dodatkową różnicą między firmami z branży e-commerce, a tymi z rynku usług lokalnych, jest sposób weryfikacji Sprzedających przez serwisy zakupów grupowych: – Sklep internetowy jest najpierw sprawdzany pod kątem m.in.: minimalnej liczby sztuk przedmiotu posiadanych „od ręki”, liczby pracowników mogących sprawnie obsłużyć potencjalnie dużą ilość zleceń, czasu prowadzenia działalności w branży oraz opinii na temat sklepu, np. na Allegro – wylicza Agnieszka Radczak z Citeam.pl. Po takiej weryfikacji, Sprzedający może myśleć o tym, co wystawić na serwisie zakupów grupowych. I wbrew pozorom – rabatom wcale nie podlegają przedmioty przeznaczone na wyprzedaż.

Jak wskazuje Paweł Wilk ze sklepu Eastend.pl, oferującego on-line obuwie takich marek, jak Nike, Adidas, Puma czy Converse, przy kalkulacji oferty na serwisie zakupów grupowych w grę wchodziły wyłącznie przedmioty z aktualnego asortymentu: – Oferowanie produktów, które są nowościami, dodatkowo podnosi jakość oferty oraz buduje lepszy wizerunek zarówno sprzedawcy, jak i serwisu zakupów grupowych w oczach potencjalnych klientów. Proponujemy tylko te przedmioty, które w danym sezonie są najbardziej pożądane i poszukiwane przez odbiorców – wyjaśnia Sprzedający.

Oprócz topowych produktów, poszukiwanych przez internautów, e-sklepy wkraczają na rynek zakupów grupowych z tym, co cieszy się największą popularnością wśród obecnych klientów. Tak, jak to zrobił sklep Baltrade.pl działający w, z pozoru, dość trudnej branży – asortyment tworzą m.in. źródła zasilania, baterie czy akumulatorki do urządzeń codziennego użytku. – Do sprzedaży grupowej przeznaczamy produkty, które notują wysoki wskaźnik zbytu w naszym sklepie. Jeśli jakiś produkt zdobył uznanie w oczach klientów, jest to dobry znak, by poszerzyć grono potencjalnych odbiorców poprzez kanał, jakim są zakupy grupowe – mówi Marcin Noga, Product Manager w Baltrade.pl.

Sklep już nie raz wystawiał oferty na serwisach zakupów grupowych. Przykładowo, za pośrednictwem  Citeam.pl, klienci mogli nabyć z rabatem takie produkty, jak transmitery FM, baterie alkaiczne czy żarówki LED. Te ostatnie sprzedały się w liczbie ponad 2,7 tys. sztuk przy rabacie udzielonym na poziomie 37 proc.

Podobna oferta Sprzedawcy z Allegro wystawiana na serwisie zakupów grupowych – jednak na żarówki halogenowe – zakończyła się natomiast wynikiem ponad 4,3 tys. sprzedanych kuponów. A to wskazuje na tendencję poszukiwania przez użytkowników zakupów grupowych także produktów codziennego użytku, nie tylko przedmiotów z bardziej „atrakcyjnych” branż, jak odzież, obuwie czy biżuteria. Inny rodzaj asortymentu muszą jednak wystawiać te firmy, które oferują usługi on-line lub produkty elektroniczne.

Serwis Pizzaportal.pl to najpopularniejsze w Polsce narzędzie dla tych, którzy chcą zamówić jedzenie z dostawą do domu. Portal agreguje oferty ponad tysiąca pizzerii czy restauracji w kraju i umożliwia dokonanie zamówienia on-line, za swoim pośrednictwem. – Testowaliśmy już kilka opcji rabatów i zauważyliśmy, że zniżki typu 4 zł zamiast 15 zł do wydania na naszym serwisie, są bardzo chętne kupowane – mówi Mateusz Kuc z Pizzaportal.pl. Tak ustawiona oferta zakończyła się sprzedażą ok. 5 tys. kuponów. Przy wcześniejszej promocji za pośrednictwem zakupów grupowych, serwis zanotował 3 tys. kliknięć w Kup Teraz.

Co innego opłaca się takiej firmie jak Wydawnictwo Cztery Głowy specjalizującej się w publikacji i dystrybucji oryginalnych FISZEK(R) do nauki języków obcych. – Wystawiając ofertę na Citeam.pl skupiliśmy się na produktach elektronicznych. W przeciwieństwie do dóbr materialnych czy usług w tej kategorii, ze względu na brak kosztów produkcji, minimalizujemy ryzyko ustawienia zbyt niskiej ceny. Fiszki audio mp3 były naturalnym wyborem, pochodzą zresztą z aktualnej oferty – wyjaśnia Sławomir Kuchta, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w wydawnictwie. Przedmioty wystawiono z rabatem na poziomie 52 proc. – w ciągu kilku dni sprzedano niemal 800 sztuk. A co z korzyściami wynikającymi ze skorzystania z takiej formy promocji?

Sprzedający wymieniają głównie takie plusy, jak zwiększony ruch na stronie w trakcie trwania oferty, ale także większe obroty generowane poprzez zakup kuponów. Dla niektórych to po prostu alternatywna forma reklamy, na którą można sobie pozwolić bez extra kapitału na działania marketingowe. – Oglądalność strony w czasie promocji na serwisie zakupów grupowych znacznie wzrasta, a jeśli klienci są zadowoleni z obsługi i towaru, utrzymuje się ona dalej na podniesionym poziomie – mówi Paweł Wilk z Eastend.pl. Wtóruje mu Marcin Noga z Baltrade.pl: – Zwiększyło się zainteresowanie promowanymi produktami, ale zanotowaliśmy również wzrost sprzedaży dóbr komplementarnych. W czasie trwania promocji więcej klientów odwiedziło nasz sklep, a magazyn musiał mocno zakasać rękawy realizując wysyłki – dodaje.

W zależności od wyceny oferty niektóre firmy notują wzrost przychodu, a inne traktują „zaistnienie” na serwisie zakupów grupowych jako inwestycję w reklamę i pozyskanie nowych klientów. – Jest to szczególnie istotne w okresach, gdy w sklepie spada sprzedaż, co wiąże się np. z trendami sezonowymi. Sprzedaż dużej ilości przedmiotów, nawet po niższej cenie, często jest bardziej opłacalna niż próby zbycia towaru przy normalnym cenniku, ale w marginalnych ilościach – wyjaśnia Agnieszka Radczak  z Citeam.pl. Sprzedający muszą również pamiętać o tym, by sprawnie zrealizować wysyłkę potencjalnie dużej liczby zamówień w jednym czasie – to właśnie będzie w wielu przypadkach wyznacznikiem poziomu zadowolenia klientów.

Niektóre sklepy, jak Baltrade.pl muszą w koszty wystawienia oferty wkalkulować zwiększenie obsługi magazynu, by terminowo zrealizować wysyłki. – Liczymy na to, że klienci, którzy dokonali u nas pierwszego, promocyjnego zakupu, dzięki profesjonalnej obsłudze, będą do nas wracać – przyznaje Marcin Noga.

Takiego problemu nie mają jednak firmy oferujące usługi lub dobra elektroniczne – realizacja dodatkowych kilku tysięcy zleceń to przeważnie kwestia wdrożenia dobrego systemu sklepu czy serwisu. Sławomir Kuchta z wydawnictwa Cztery Głowy wskazuje również na inną istotną rzecz: – Szczególnie ważne przy ofertach produktów elektronicznych jest przekazanie klarownej i szczegółowej instrukcji realizacji zamówienia z kuponem dla klientów. To kwestia jednorazowego dostosowania systemu sklepu – wyjaśnia.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu