Wcale nie trzeba pracować do 67. roku życia

Sposobem na uniknięcie zmian proponowanych przez rząd może być samodzielne wypracowanie emerytury. Może nam do tego posłużyć jedno z Indywidualnych Kont Emerytalnych, zapewniające świadczenie na poziomie ok. 4 000 zł lub rachunek zarządzany na Forex, który podobny zysk zapewni nam już po 1,5 roku inwestycji. Jakie warunki trzeba spełnić, aby stać się młodym, a przede wszystkim, zamożnym emerytem?

Zapowiedziana przez rząd reforma emerytalna budzi powszechny niepokój. Nie dość, że do uzyskania świadczenia emerytalnego z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych trzeba będzie pracować aż do 67 roku życia, to jeszcze, jak przewidują analitycy, emerytura z ZUS-u dla obecnych 25-latków może wynieść niecałe 300 zł miesięcznie.

Taka kwota z pewnością nie napawa optymizmem. Co zatem zrobić, aby odsunąć od siebie ten czarny scenariusz?

Umiesz liczyć? Licz na siebie

Okazuje się, że dostępne dziś na rynku usług finansowych rozwiązania oszczędnościowe i inwestycyjne pozwalają na samodzielne wypracowanie sobie zabezpieczenia na przyszłość znacznie niższym kosztem, niż mogłoby się wydawać.

Co więcej, taka „prywatna emerytura” może być znacznie wyższa od tej z ZUS-u i możemy ją uzyskać szybciej niż w wieku 67 lat.

Powszechnie znaną metodą budowania kapitału emerytalnego jest tzw. III filar, do którego zaliczyć można rozmaite rozwiązania takie, jak Indywidualne Konta Emerytalne, czy polisy ubezpieczeniowe, połączone z planami oszczędnościowo-inwestycyjnymi. Tego rodzaju ofert na rynku jest sporo i zapewne większość z nas miała okazję się z nimi zapoznać, choćby przy okazji wizyty u doradcy finansowego.

Od pewnego czasu jednak i dla tych rozwiązań pojawiły się ciekawe alternatywy, oparte o bardziej agresywne formy inwestowania na Giełdzie Papierów Wartościowych lub na rynku Forex.

Tu z kolei na szczególną uwagę zasługują tzw. rachunki zarządzane, przeznaczone szczególnie dla osób, które nie mają zbyt dużej wiedzy o inwestowaniu, ani czasu na zajmowanie się tą tematyką.

„Naszymi Klientami zazwyczaj zostają osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że samodzielne inwestowanie na Giełdzie Papierów Wartościowych czy rynku Forex, może przynieść więcej szkody niż zysku. Dlatego zamiast uczyć samodzielnego inwestowania, doradzamy im tzw. rachunki zarządzane.” – przekonuje Grzegorz Figurski z firmy Secured Forex. – „Zasada działania takiego rachunku jest prosta. Inwestor daje kapitał, którym na jego zlecenie obraca doświadczony broker.”

Inwestowanie czy III filar emerytalny – co się bardziej opłaca?

Porównajmy zatem, na jakie zyski możemy liczyć i w jakim czasie, jeśli zdecydujemy się na jedną z opisanych form zabezpieczenia własnej przyszłości.

Za reprezentanta Indywidualnych Kont Emerytalnych niech posłuży serwis www.dbemerytura.pl, na którym można w prosty sposób oszacować przybliżoną wysokość emerytury z III filaru.

Zakładając aktualny wiek przyszłego emeryta na poziomie 35 lat oraz składkę w kwocie 500 zł miesięcznie przez kolejne 30 lat (do 65 roku życia), możemy liczyć na świadczenie w wysokości 4268 zł każdego miesiąca spokojnej emerytury.

Oczywiście możemy zdecydować się na krótszy okres oszczędzania. Jednak skracając go do 20 lat, nasze świadczenie wyniesie już tylko 1952 zł miesięcznie. Czy to dużo? I tak, i nie.

Dla porównania, zgodnie z danymi prezentowanymi na stronie www.secured-forex.com, na podobnej wartości zwrot z inwestycji, jak w pierwszym przypadku, czyli ok. 4268 zł miesięcznie, możemy liczyć już po 1,5 roku korzystania z rachunku zarządzanego na Forex.

Tu jednak nie mamy możliwości odkładania kwoty rzędu 500 zł co miesiąc. Aby rozpocząć korzystanie z tego rozwiązania, należy jednorazowo wpłacić co najmniej 5000 $ (czyli ok. 17000 zł). W zamian jednak możemy liczyć na średnie zyski w granicach od 8 do 12 % miesięcznie, i to niemal od razu.

Co wybrać?

Jak widać, każda z tych możliwości ma swoje atuty. IKE to rozwiązanie przede wszystkim dla osób o ograniczonych dochodach, które preferują systematyczne uzupełnianie swojej inwestycji. Z kolei osoby dysponujące większym kapitałem, z pewnością zainteresuje drugie z prezentowanych rozwiązań – dające wyższe i szybsze zyski, ale wymagające pełnego wkładu od razu.

A zatem wybór powinien zależeć zarówno od możliwości finansowych, jak i celów, jakie stawia sobie przyszły emeryt. Przykłady te jednak pokazują, że warto szukać alternatywnych do ZUS rozwiązań już dziś i bez względu na aktualną zasobność portfela.

W przeciwnym razie pojęcie emerytury, zamiast kojarzyć się z odpoczynkiem i miłym zwieńczeniem kariery zawodowej, może okazać się smutną koniecznością, spędzającą nam sen z powiek.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu