Większa produkcja, silniejsze marki

Blisko 20 mln zł planuje wydać w tym roku na inwestycje Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek. Chce m. in. uruchomić produkcję nowych artykułów proszkowanych, zwiększyć moce serowni oraz usprawnić działanie firmy. Około 13 proc. tej kwoty pochodzić będzie z dotacji unijnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Po trzech latach przymusowej przerwy – to efekt strat zanotowanych w bardzo trudnym roku 2008

– SM Spomlek ponownie sięga po dofinansowanie ze środków Unii Europejskich. W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, zajmującej się rozdziałem dotacji z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, radzyńska spółdzielnia złożyła wnioski o łącznej wartości 11,7 mln zł (kwota dotacji 2,9 mln zł).

– Inwestycje w moce wytwórcze, które chcemy tym roku zwiększyć, są przede wszystkim odpowiedzią na potrzeby zgłaszane od pewnego czasu przez naszych klientów. Nie zbroimy się na zapas, dodatkowa produkcja natychmiast znajdzie swoje miejsce na rynku, wzrośnie także efektywność firmy – zapewnia Edward Bajko, Prezes Zarządu SM Spomlek. – Z ostatniej transzy PROW na lata 2007 – 2013 korzystać mogą firmy, które w ostatnim czasie uczestniczyły w procesie konsolidacji branży. Stworzyliśmy sobie taką możliwość, łącząc się w 2010 r. ze spółdzielnią z Elbląga.

Spomlek planuje w tym roku równoczesne inwestycje w trzech zakładach: w Radzyniu Podlaskim, Parczewie i podelbląskich Młynarach. W radzyńskiej centrali najważniejszym projektem jest montaż nowych instalacji membranowych, które umożliwią rozszerzenie portfolio proszków mlecznych. Pojawią się także nowe zbiorniki na mleko, co jest rezultatem zakładanego wzrostu skupu. W Parczewie wzrośnie natomiast wydajność produkcji sera salami. Popyt na ten gatunek, oferowany przede wszystkim pod marką Serenada, systematycznie rośnie.

– Nasze proszki oferujemy wyłącznie w sektorze B2B. Oczekiwania odbiorców rosną nie tylko pod względem jakości, ale także określonych, wymaganych przez poszczególne firmy parametrów produktów. Jeśli chodzi o salami, to zakład w Parczewie ma jeszcze naturalne rezerwy, które chcemy wykorzystać. Wymaga to jednak pewnych nakładów – wyjaśnia Edward Bajko.

W Młynarach największy nacisk położony zostanie na poprawę efektywności zakładu. W tym celu pojawi się tam instalacja do odzyskiwania ciepła, urządzenia do przygotowania mleka serowarskiego oraz linia do przerobu serwatki. Powstaną także nowe zbiorniki na mleko, Spomlek planuje bowiem zwiększenie skupu również w okolicach Elbląga.

Łączna wartość nakładów w trzech zakładach to 19,8 mln zł (unijne dofinansowanie pokryje 13 proc.). To jednak nie koniec inwestycji. Spomlek zdecydował się na wdrożenie nowego systemu wspomagającego zarządzanie Impuls 5 (klasy MRP II / ERP). Ułatwi on kierowanie przedsiębiorstwem wielozakładowym, dostarczając zarówno kompleksowej informacji o całej firmie, jak i precyzyjnych danych o poszczególnych elementach jej funkcjonowania. Koszt wdrożenia to ok. 2,5 mln zł.

Spółdzielnia przewiduje też spore nakłady na rozwój swoich marek. Pojawią się w nich nowe propozycje, planowane są też intensywne działania marketingowe. Ich budżet nie jest jeszcze finalnie ustalony, wiadomo jednak, że może jeszcze wzrosnąć wraz z osiąganymi przychodami. Dotyczy to również dzierżawionego zakładu w Ostrowi Mazowieckiej, który obecnie nie wymaga inwestycji w moce produkcyjne, a przede wszystkim rozszerzenia oferty oraz odświeżenia relacji z konsumentami. Kluczowe marki Spomleku to „Old Poland” (sery szlachetne długodojrzewające), „Serenada” (wysokiej jakości sery żółte), i „Ostrowia” (serki twarogowe do smarowania pieczywa).

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu