Kreatywny umysł w biznesie

Sukces w biznesie jest zależny od wielu czynników. Jednak nie zawsze trzeba dysponować ogromnym kapitałem startowym, aby założyć świetnie prosperującą firmę. Czasem wystarczy dokładna analiza rynku i, co najważniejsze, dobry pomysł.

Sukces studenta politologii Bartosza Głodowski był do przewidzenia. Spontaniczny pomysł na biznes narodził się w 2005 roku, podczas studenckiego wieczoru w pubie. Inspiracją był błąd produkcyjny w zwykłych, solonych paluszkach. Przyjęto, że osoba, która wyciągnie dwa sklejone paluszki będzie miała szczęście. Tak powstały podwójne paluszki Beer Fingers – marka, która dynamicznie rozwija się na polskim rynku.

Biznesowe podejście i świadomość silnej konkurencji spowodowała, że pan Bartosz zgłosił swój pomysł do Urzędu Patentowego, gdzie uzyskał ochronę nie jednego, lecz kilku wzorów przemysłowych. To spowodowało, że pan Bartosz zatorował drogę swoim konkurentom, chroniąc markę przed niepożądanymi kopiami produktu. Do ogromnego sukcesu przyczynił się także udział w programie „Dragons’ Den – jak zostać milionerem”. Po twardych negocjacjach z jury, a w szczególności z panem Marianem Owerko z firmy Bakalland, pan Bartosz program wygrał. Właściciel firmy Bakalland zdecydował się zainwestować aż 400 tysięcy złotych w podwójne paluszki Beer Fingers, wesprzeć dystrybucję towaru oraz udzielić gwarancji w wysokości 1 miliona złotych na kredyt obrotowy. Odwaga i upór pana Bartosza się opłaciły.

– Udział w programie Dragons’ Den dał mi zarówno finansową, jak i marketingową przepustkę do branży spożywczej. Dzisiaj firma Beer Fingers oferuje aż cztery smaki paluszków: solone, z makiem, z sezamem i w polewie czekoladowej. Z tak szerokiego wachlarza smaków, każdy znajdzie coś dla siebie – komentuje Bartosz Głodowski, prezes firmy Beer Fingers.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu