Rynek mieszkaniowy bliżej poziomu równowagi

przez | 13/12/2011

Na wykresie Indeksu Dopasowania Cenowego Emmerson S.A. w listopadzie odnotowany został wyraźny wzrost wartości. Pozwoliło to przełamać ostatnie spadki i wyrównać poziom ze stycznia.

Odczyt Indeksu na koniec minionego miesiąca zatrzymał się na poziomie 97,6 punktów. Taki stan rzeczy oznacza, że poprawie uległa pozycja osób chcących sprzedać mieszkania. Na wyciągnięcie takiego wniosku pozwala metodologia tworzenia Indeksu, która opiera się na różnicach pomiędzy początkowymi oraz transakcyjnymi cenami mieszkań z rynku wtórnego, na pięciu głównych rynkach mieszkaniowych. Choć jego wartość zdecydowanie nie znajduje się jeszcze w punkcie równowagi, który przebiega nieco poniżej granicy 100 punktów, to jednak wzrost świadczy o tym, że obecnie sprzedający oferują niższe upusty cenowe w trakcie negocjacji, niż miało miejsce w październiku, czy wrześniu. Fakt, że wymagania finansowe osób zainteresowanych kupnem oraz tych, którzy wystawiają swoje nieruchomości na sprzedaż w ostatnim czasie uległy zbliżeniu, może być efektem dotychczasowych spadków cen. Obserwowane w ciągu roku obniżki średnich stawek sprawiają, że dzisiejsze ceny są już bardziej akceptowalne przez kupujących, a na rynku pojawiają się także mieszkaniowe okazje. Z drugiej strony właściciele nieruchomości dochodzą powoli do punktu, w którym nie chcą zgadzać się na duży rabat dla potencjalnych kupców.

Analiza transakcji lokalami mieszkalnymi z drugiej ręki w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, w których pośredniczyła firma Emmerson S.A. wykazała, że w listopadzie najtrudniej było wynegocjować upust osobom zainteresowanym kupnem mieszkań o powierzchni od 60 do 80 mkw. W wypadku takich jednostek mieszkalnych z rynku wtórnego średnia obniżka wyniosła 1,5% początkowej ceny. Z kolei najbardziej udało się zredukować wyjściową stawkę lokali z tzw. segmentu popularnego, czyli o powierzchni między 40, a 60 mkw., gdzie przeciętny upust wynosił 3,7%. Jeżeli chodzi o najmniejsze mieszkania, a więc te których metraż nie przekracza 40 mkw., to średni wynegocjowany rabat kształtował się na poziomie równych 3%. Osoby zainteresowane największymi mieszkaniami o powierzchni wynoszącej, ponad 80 mkw. musiały zadowolić się nieco niższym upustem pierwotnej ceny ofertowej, który wyniósł tutaj przeciętnie 2,8%.

Emmerson S.A.