DTZ: Powrót niepewności na globalne rynki – suma kapitału przeznaczonego na inwestycje w nieruchomości spadła do 316 miliardów dolarów

Szacowana globalna ilość kapitału przeznaczona na inwestycje w nieruchomości w 2012 roku to 316 miliardów dolarów. Oznacza to spadek o 4% w porównaniu do ilości kapitału dostępnego na koniec 2010 roku. To pierwszy spadek wysokości ogólnej sumy kapitału zanotowany od końca 2009 roku.

Przygotowany przez DTZ raport “The Great Wall of Money” analizuje wielkość środków przeznaczonych na inwestycje w nieruchomości oraz najbardziej obecnie atrakcyjne możliwości inwestycyjne. Z analizy wynika, że jedynie w Amerykach wzrosła ogólna suma kapitału. Odnotowany w tym regionie wzrost wysokości kapitału o 3% pozwolił osiągnąć poziom 114 miliardów dolarów. W Regionie Azji i Pacyfiku zanotowano spadek o 12% (do poziomu 91 miliardów dolarów), a w Regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA) o 3% (do 111 miliardów dolarów).

W związku z ogólną sytuacją makroekonomiczną ograniczenie wysokości kapitału przeznaczonego do ulokowania w nieruchomości nie było dla nas zaskoczeniem. Fundusze skupione są obecnie na maksymalizacji zysków i skutecznym inwestowaniu posiadanych środków. Nie prowadzą zakrojonych na szeroką skalę działań zmierzających do pozyskania nowego kapitału. Na przestrzeni 2010 roku i pierwszej połowy roku 2011 ilość transakcji znacznie wzrosła na rynkach Regionu Azji i Pacyfiku. W  Regionie EMEA nie zaobserwowaliśmy znaczącego wzrostu liczby transakcji, co może oznaczać, że inwestujące na terenie Regionu fundusze mają problemy ze znalezieniem atrakcyjnych nieruchomości. W obu Amerykach obserwujemy dalszą kumulację środków, podczas gdy liczba transakcji nie jest wysoka, co oznacza, że w niedługim czasie możemy spodziewać się wzrostu wolumenu transakcji – mówi Nigel Almond, Associate Director w Dziale Prognoz i Doradztwa Strategicznego DTZ.

Większość inwestorów dywersyfikuje ryzyko i lokuje środki w różnego rodzaju projektach. Blisko 80% dostępnego kapitału pochodzi od inwestorów, którzy poszukują okazji inwestycyjnych w kilku sektorach rynku. W przypadku funduszy, które skupiają się na określonym sektorze najwięcej kapitału posiadają fundusze zainteresowane powierzchniami handlowymi (35%) Na drugim miejscu pod względem zainteresowania znajdują się powierzchnie magazynowe.

Po raz pierwszy prym wiodą fundusze, które skupiają się inwestowaniu w nieruchomości zlokalizowane na terenie jednego kraju. W ich posiadaniu znajduje się 52% z dostępnych aktualnie środków (w 2009 roku było to 30%). Zdaniem ekspertów DTZ jest to skutek kryzysu. Fundusze ograniczają ryzyko inwestycyjne lokując środki na rynkach, które najlepiej znają.

Wysokość zgromadzonego kapitału pozwala stwierdzić, że w dłuższym horyzoncie czasowym wzrośnie liczba transakcji zawieranych przez zagraniczne fundusze, które mogą także zawierać transakcje w regionie. W Europie liczba transakcji z udziałem podmiotów zagranicznych może wzrosnąć do poziomu 75% ogólnej liczby transakcji, co będzie znaczącą zmianą w porównaniu do aktualnej sytuacji (tylko jedna trzecia transakcji to transakcje międzynarodowe).

Pomimo że nieruchomości to atrakcyjny produkt inwestycyjny w porównaniu do innych aktywów duża niepewność na globalnych rynkach będzie miała wpływ na wysokość pozyskiwanego kapitału. Jeżeli ta niepewność się utrzyma to wysokość dostępnego kapitału zmaleje jeszcze bardziej na skutek przesunięcia w czasie projektów związanych z pozyskaniem  nowego kapitału przez spółki publiczne z rynków kapitałowych bądź przesunięcia w czasie pierwszych ofert publicznych. Dodatkowo duża część zgromadzonego przez fundusze kapitału pochodzi jeszcze sprzed roku 2008. W związku z tym zarządzający tymi funduszami będą znajdować się pod rosnącą presją, aby zmaksymalizować wartość zarządzanego kapitału. Zbliża się bowiem termin wykupu jednostek uczestnictwa w części z istniejących funduszy – mówi Hans Vrensen, Globalny Dyrektor Działu Badań w DTZ.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu