LOTOS Asfalt inwestuje w Jaśle

Na przestrzeni kilku ostatnich lat spółka LOTOS Asfalt przeznaczyła 32 mln zł na modernizację i rozbudowę swojego oddziału produkcyjnego w Jaśle. Zwieńczeniem programu inwestycyjnego było oddanie do użytku nowoczesnej instalacji do produkcji asfaltów modyfikowanych.

– W Jaśle możemy wyprodukować do 300 tysięcy ton asfaltów, w tym 60 tysięcy ton asfaltów modyfikowanych. To powinno zaspokoić potrzeby naszych kontrahentów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych – podkreśla Leszek Stokłosa, prezes spółki LOTOS Asfalt.

Firma jest jedynym producentem asfaltu w Europie Środkowej, który zdecydował się na zwiększenie zdolności produkcyjnych. Możliwość taką stworzyła rozbudowa rafinerii gdańskiej zrealizowana w ramach Programu 10+. Jeszcze w 2003 r., rafineria w Gdańsku produkowała niecałe 300 tys. ton asfaltu rocznie. Siedem lat później już prawie 1 mln ton.

Dotychczas w Jaśle wytwarzano tylko klasyczne asfalty mineralne. Takie produkty zamawiały firmy drogowe.  Nieliczne zamówienia na asfalty modyfikowane obsługiwał zakład LOTOS Asfalt zlokalizowany w Czechowicach-Dziedzicach.

Na Podkarpaciu, tak jak w całym kraju, powstają nowe drogi, zmieniają się wymagania technologiczne i parametry techniczne budowanych i oddawanych do użytku tras. Co za tym idzie potrzebne są jeszcze lepsze asfalty.

Dla producenta asfaltu wyzwaniem jest nie tylko dostosowanie produkcji do potrzeb rynku, ale także kwestie logistyczne. Asfalt może być przechowywany w cysternie maksymalnie 48 godz. Potem nie nadaje się już do użytku. A to oznacza straty dla producenta.  Logistyka jest więc kluczem zarówno do zwiększenia sprzedaży i przychodów, ale i uniknięcia strat.

– Lokalizacja produkcji w Jaśle umożliwia nam szybkie reagowanie na rosnące potrzeby związane z inwestycjami drogowymi w Polsce południowo-wschodniej, a także możliwość jeszcze aktywniejszego rozbudowywania sprzedaży na rynku rumuńskim czy bułgarskim. Stąd możemy ekspediować asfalty zarówno cysternami samochodowymi, jak i kolejowymi – wymienia prezes Stokłosa.

Co ważne, eksport zapewnia tak ważną – ze względu na sezonowość robót drogowych w naszym kraju – dywersyfikację sprzedaży.

– Dziś około 30 procent naszych przychodów pochodzi ze sprzedaż dla zagranicznych odbiorców. Według naszych analiz udział ten powinien w nadchodzących latach systematycznie rosnąć. Basen Morza Czarnego oraz Bałkany to dla nas bardzo ciekawe rynki – kończy prezes Stokłosa.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu