Plakat dobry na wakacje

Dawne plakaty mają swoje zalety, które doceniają kolekcjonerzy oraz osoby poszukujące oryginalnych elementów do swoich wnętrz. Na ostatniej Aukcji Plakatu w Sopocie, zorganizowanej jako wspólne przedsięwzięcie warszawskiej DESY Unicum i Sopockiego Domu Aukcyjnego, właściciela zmieniło ponad 60 obiektów.

Wśród najchętniej licytowanych przeważały dekoracyjne afisze zapowiadające filmy z minionych dziesięcioleci, powodzeniem cieszyły się także plakaty socrealistyczne i szczególnie atrakcyjne dla kolekcjonerów plakaty przedwojenne.

Jak pokazały dwie wcześniejsze aukcje plakatu w Warszawie, zorganizowane przez DESĘ Unicum, prace pochodzące z okresu polskiej Szkoły Plakatu odzyskują należną im rangę i z powodzeniem funkcjonują w profesjonalnym obrocie na rynku sztuki. Katalog aukcji w Sopocie dostosowany był do wakacyjnej aury – znalazło się w nim wiele plakatów związanych z podróżami, wodą i wypoczynkiem.

W ofercie aukcji znalazły się atrakcyjnie wycenione plakaty przedwojenne, które funkcjonują na rynku jako pojedyncze egzemplarze. Kolekcjonerzy nie przegapili tej okazji i chętnie kupowali najstarsze obiekty, doceniając ich walory dekoracyjne oraz traktując je jako dobrą inwestycję. Dwa przedwojenne plakaty promujące Polskę i jej miasta – „Poland. The Cracow Peagant” Witolda Chomicza oraz „Kraków. Cracovie – Le Plus Belle Ville de Pologne” Janiny Broschówny i Adama Stalony-Dobrzańskiego – sprzedane zostały po wywoławczych cenach (odpowiednio 2 000 zł i 4 000 zł). Ten drugi okazał się także najdrożej wylicytowanym obiektem na aukcji.

Jak zwykle silną grupą okazały się być plakaty filmowe. Plakat „Sami swoi” Andrzeja Onegina Dąbrowskiego, promujący słynna polską komedię, wylicytowany został z 100 zł na 550 zł. Plakat, do równie lubianego przez Polaków filmu „Nie ma róży bez ognia”, zaprojektowany w 1974 roku przez Jana Sawkę, sprzedano za 500 zł (przy wywoławczej 150 zł). Natomiast plakat do kultowego obrazu Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza” stworzył Rafał Olbiński, twórca ceniony dziś na całym świecie – ten afisz wylicytowano za 600 zł (cena wywoławcza 150 zł). W trakcie aukcji kupujący mieli także okazję nabyć wyjątkowy szkic Rafała Olbińskiego do plakatu opery „Wesele Figara”. Nabywca zapłacił z niego 2 000 zł, otrzymał także imienną dedykację od artysty. Największe przebicie uzyskał „E.T.” Jakuba Erola – z ceny wywoławczej 1 300 zł został wylicytowany do 3 000 zł.

Organizatorów aukcji mile zaskoczyło zainteresowanie licytujących plakatami z turniejów tenisowych – „Turniej Masters” oraz „Davis Cup”, oba projektu Waldemara Świerzego z 1991 roku, uzyskały odpowiednio 650 zł i 550 zł (przy cenach wywoławczych na poziomie 150 zł). Po cenie wywoławczej 650 zł nabyto natomiast, dwukrotnie większy niż standardowe afisze, plakat Jakuba Erola do filmu „King Kong”, którego realna wartość szacowana jest na dużo większą, niż zapłacono.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu