Rockandrollowy Lidl był mądrym wyborem

Tak oceniają pomysł pierwszego oficjalnego woodstockowego supermarketu Lidl uczestnicy Przystanku Woodstock oraz pracownicy firmy. Kolorowy sklep był oblegany przez niemal całą dobę, z wyjątkiem sobotniego wieczoru, kiedy to pracownicy szaleli na koncercie The Prodigy.

– Byliśmy bardzo ciekawi, jak przyjmie nas festiwalowa publiczność, to nasz pierwszy tego rodzaju projekt – mówi Anna Biskup z Lidla. Odważny i bezprecedensowy, bo któż mógłby kiedykolwiek pomyśleć o „rockandrollowym supermarkecie”, zwłaszcza na Przystanku Woodstock? Tymczasem stanął on już 2 sierpnia przy festiwalowym polu namiotowym i przez następne 5 dni zaopatrywał woodstockowiczów nie tylko w artykuły spożywcze, lecz również kosmetyki, tekstylia, a nawet śpiwory, karimaty czy też namioty. Można było płacić kartą i nie przejmować się wypchanym portfelem lub też napełnić pustą sakiewkę dzięki przysklepowemu bankomatowi. – Ustalając specjalny asortyment sklepu, kierowaliśmy się potrzebami tych, którzy wybierają się na imprezę pod gołym niebem i chcieliby jak najmniej czasu poświęcać takim sprawom, jak namiot, o którym się zapomniało, czy kilometrowym wędrówkom do miasta po produkty na śniadanie. Naszym celem było maksymalne ułatwienie festiwalowego życia wszystkim jego uczestnikom – dodaje Anna Biskup.

Obecność Lidla na Woodstocku to kolejny etap współpracy firmy z Fundacją Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na rzecz której sieć przeznaczyła dotąd 2,4 miliona złotych pochodzących z dwóch zbiórek przeprowadzonych we wszystkich sklepach Lidl w tygodniu poprzedzającym każdy z dwóch ostatnich finałów. To również „wielkie podziękowanie dla wszystkich, którzy aktywnie wspierają działania Orkiestry: społeczników, pracowników i publiczności Przystanku Woodstock”.

Organizatorzy rockandrollowego sklepu cieszą się z przychylnych opinii internautów, którzy byli na festiwalu, a później komentowali nie tylko muzyczne wrażenia, lecz także warunki życia na Woodstocku. Lidl przy polu namiotowym najzwyczajniej „się przydał”, i to niezależnie od pory dnia i… nocy (w ciągu 6 dni swojej działalności sklep był zamykany zaledwie na 3 godziny, pomiędzy 3.00 a 6.00 rano). Wyjątkiem był koncert legendy muzyki elektronicznej i tanecznej, brytyjskiego zespołu The Prodigy, w którym mogli wziąć udział również pracownicy sklepu. – Faktycznie przewidzieliśmy możliwość zamknięcia sklepu, w końcu występ gwiazdy tego formatu zobowiązuje. Poza tym zależało nam, by nasi pracownicy również mogli w pełni poczuć atmosferę Woodstocku – mówi Anna Biskup.

Ale festiwalowy Lidl to nie tylko kolejki po zakupy, to miejsce spotkań, gdzie każdy mógł pozostawić po sobie ślad na specjalnej „tablicy wpisowej” oraz wziąć udział w akcji Lidla i Stora Enso „Bądź EKO na Woodstocku”, w wyniku której udało się zebrać w torbach Lidla 1,5 tony makulatury.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu