Jubileusz Mercedesa

przez | 05/08/2011

Czas rocznic i urodzin wiekowych konstrukcji. Kolejny na liście jest Unimog – czyli dziecko koncernu Daimler Chrysler ze znaczkiem Mercedesa. Ale patrząc nań, ciężko uwierzyć, że ma coś wspólnego z tą kojarzoną z luksusowymi autami marką.

Nie, nie chodzi o 60. urodziny i wszystkie te lata „na karku”, a raczej o to, jak ów pojazd wygląda i czemu przez te wszystkie dziesięciolecia dane mu było służyć. A że to naprawdę ciekawa historia, można przekonać się podczas lektury obszernego artykułu na łamach najnowszego numeru OFF-ROAD PL Magazynu 4×4, który właśnie trafił do sprzedaży.

Tomasz Konik – redaktor naczelny: Niemiecka konstrukcja jest klasą samą w sobie. Trudno znaleźć inne auto, które mogłoby być pełnoprawnym rywalem Unimoga. Dla Mercedesa, historia pojazdu zaczęła się latem 1951 roku w fabryce w Gaggenau, gdzie ruszyła produkcja pojazdu. W założeniach miał on spełniać przede wszystkim funkcję ciągnika rolniczego, ale jego konstrukcja miała pozwalać także na pełnienie innych zadań. Charakter wojskowy, transportowy, ciężkie formy przeznaczone do najtrudniejszych zadań terenowych, to tylko ułamek tego, co Unimog zaoferował odbiorcom przez te 60 lat. Do tej pory producent dokłada starań, by dziarski staruszek wciąż znajdował zastosowanie w najtrudniejszych pracach: na drogach, polach, placach budów, w miastach lasach… w zasadzie wszędzie.

A w numerze, oprócz barwnej historii 60-letniego auta, także nowe Audi Q5, Renault Koleos po liftingu, porównanie trzech amerykańskich, pokaźnych pick-upów, poradnik o tym, jak efektywnie i bezpiecznie przewozić zapasy paliwa, jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka na quadzie, fascynująca wyprawa do Patagonii i wiele innych artykułów, które miłośnicy aut z pewnością przeczytają od deski do deski.