Historia marki SOPLICA oraz Gorzelni Koniaków i Wytwórni Win Bolesława Kasprowicza w Gnieźnie (1888-1952)

Skromny kupiec z Czempina, Bolesław Kasprowicz założył w 1888 roku, w Gnieźnie własną destylarnię wódek ze sklepem detalicznym i wyszynkiem. Będąc polskim pionierem branży musiał bardzo starać się, by sprostać niemieckim i żydowskim konkurentom. Pracowitość i talent organizacyjny zaprocentowały i wkrótce na tyle wzmocnił się finansowo, że mógł kupić dzierżawioną posesję i rozbudować fabrykę. Firma Kasprowicza była pierwszą polską fabryką w zaborze pruskim, wyrabiającą wódki i likiery w sposób naturalny – na prawdziwych owocach, korzeniach, ziołach i kwiatach. Fabryka w rekordowo szybkim czasie zyskała renomę na rynkach europejskich i zamorskich.

W 1891 roku Kasprowicz wprowadził na rynek wódkę o nazwie SOPLICA. Receptura sporządzania tego trunku była skrupulatnie chroniona i stanowiła jedną z tajemnic słynnej fabryki. Od 1896 roku wszystkie wyroby były zatwierdzane i oznaczane logo firmy (w kształcie karpia) i literami B.K. W roku 1906  Kasprowicz otworzył oddział hurtowy w Berlinie i oddział eksportowy w Hamburgu, skąd statkami transportowano jego wyroby do Ameryki. W tym czasie oferował 120 gatunków wódek i likierów oraz 11 gatunków koniaków. Dwa lata później firma posiadała już swoje zagraniczne placówki we wszystkich większych krajach europejskich – w Niemczech, Francji, Holandii, Szwecji, Austrii, Szwajcarii, a także w Turcji i kilku stanach USA. Wkrótce rozpoczęto eksport SOPLICY m.in. do USA, Rumunii, Włoch, Niemiec, Holandii, Francji, Szwecji, Austrii, Szwajcarii i Turcji.

Przed I Wojna Światową trunek ten królował już na wielu zagranicznych rynkach.

W trakcie wojny Fabryka zaprzestała produkcji. Była to niezależna decyzja Kasprowicza, który nie chciał robić interesów na wojnie. Na przełomie lat 1918/1919 Kasprowicz włączył się w organizację powstania wielkopolskiego i wyzwalanie Gniezna. Po wojnie powrócił do kierowania fabryką. W 1920 roku do przedsiębiorstwa się dołączył jego syn, Bolesław Piotr – absolwent studiów handlowych w Berlinie. Natomiast senior rodu zaangażował się w działalność kilku organizacji społeczno-gospodarczych.  Był m. in. prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej w Bydgoszczy.

Po przejściowych kłopotach finansowych na początku lat dwudziestych, w 1926 roku w fabryce zwiększono produkcję i zatrudnienie – okresowo do 800 pracowników. W tym czasie produkowano rocznie milion litrów likierów, koniaków i wódek oraz przerabiano 500 litrów moszczów ze szlachetnych owoców importowanych, co dawało kilkaset litrów wina. Receptury swoich wyrobów przygotowywał osobiście  Kasprowicz. Stanowiły one tajemnicę handlową.

Nazwy wytwarzanych wódek były nieprzypadkowe SOPLICA, Zagłoba, Bohun, Żupan, Karpatówka, czy Horpyna miały nawiązywać do polskiej literatury i zachęcać konsumentów do zapoznawania się nie tylko z polską kuchnią, ale i kulturą. Na każdej butelce, towarzyszący nazwie obrazek rodzajowy ukazywał stroje narodowe, regionalne i słowiańskie.

Bolesław Kasprowicz nie szczędził wydatków na reklamę -. Był pierwszym polskim fabrykantem, który uczestniczył we wszelkich wystawach i targach. Uparcie rozwoził  i prezentował swoje wyroby (m.in. Soplicę), zdobywając najwyższe odznaczenia – złote i srebrne medale państwowe oraz nagrody organizacji gospodarczych. Gnieźnieńska firma była jedną z nielicznych polskich placówek przemysłowych, która wykazać się mogła aż 93 wyróżnieniami otrzymanymi w latach 1888-1939. SOPLICĘ reklamował niezwykle intensywnie i systematycznie. Jeszcze będąc na dorobku wydawał znaczne fundusze  na działania pomagające wygrać  z konkurencją. Poza barwną etykietą na butelce, drukował afisze, ulotki oraz ogłoszenia zamieszczane w prasie krajowej i zagranicznej.

W czasie drugiej wojny światowej fabryka przeszła na własność Niemców, a po wojnie funkcjonowała krótko, po czym została znacjonalizowana. Dziś już nie ma wytwórni win Bolesława Kasprowicza, ale gnieźnieńska marka SOPLICA nadal jest obecna na naszym rynku. Natomiast pamiątki i materiały historyczne związane z Bolesławem Kasprowiczem oraz oryginalną butelkę SOPLICY można obejrzeć w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

źródło/autor: SOPLICA

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu