Sukces prywatnej emisji Polkapu

Skoczowska Fabryka Kapeluszy Polkap S.A. zakończyła prywatną emisję akcji. Uplasowano 100 % oferty. Wartość objętych przez inwestorów walorów wyniosła 1,05 mln zł. W kwietniu planowany jest debiut Spółki na rynku NewConnect. Do Spółki zgłosiło 25 inwestorów obejmując łącznie 350 000 akcji po cenie 3 zł. 20 % z tej grupy to inwestorzy instytucjonalni.

W kwietniu Skoczowska Fabryka Kapeluszy Polkap S.A. chce zadebiutować na NewConnect. To początek realizacji przyjętej w roku 2011 strategii rynkowej. Zakłada ona znaczne zwiększenie zaangażowania w najbardziej rentownych segmentach rynku, uruchomienie nowych kanałów dystrybucji, poszerzenie rynków zbytu oraz wdrożenie kampanii marketingowych. Podjęte działania mają się przełożyć na obroty na poziomie 10,8 mln zł w roku 2011 i 12,5 mln zł w roku 2012, zaś zysk operacyjny w analogicznych okresach ma wynieść odpowiednio: 1 i 1,4 mln zł.  Spółka liczy na dotrzymanie prognoz.

 – Z sukcesem zakończyliśmy ofertę prywatną. Teraz stoją przed nami zadania operacyjne. Pozyskany kapitał przeznaczymy na poprawę warunków zakupu, przyspieszenie realizacji zamówień oraz poszerzenie portfela produktów. Już teraz jest on duży i doceniany na rynku. Kilkanaście dni temu otrzymaliśmy Złoty Medal Międzynarodowych Targów Poznańskich za kolekcję kapeluszy damskich i męskich, w jakości Crushable. Klienci lubią nas i nasze kapelusze. Jak widać polubili nas też inwestorzy – mówi Paweł Spietz, Prezes Zarządu Skoczowskiej Fabryki Kapeluszy Polkap S.A.

To nie dziwi. Spółka praktycznie rzecz biorąc nie ma rywali. Łącznie na świecie firm konkurencyjnych wobec niej jest dosłownie kilka. Sekretem popularności produktów skoczowskiej fabryki jest jakość. Firma dba także o wysoki poziom obsługi. Już od maja 2011 roku jej polscy odbiorcy będą mogli korzystać z ułatwiającej realizację zamówień platformy internetowej. Narzędzie to znacznie przyśpieszy proces sprzedaży i usprawni działanie przedsiębiorstwa a także wprowadzi nową jakość w dziedzinie współpracy z partnerami biznesowymi.

– Nasza przewaga to zaufanie Klientów i Kontrahentów, wyznaczający obowiązujące w modzie trendy, projektanci i bardzo wysoka jakość wykonania.  Nigdy nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy uruchamiać produkcji w Azji ani na innych, kojarzonych z tanią, siłą roboczą rynkach, ponieważ warunki produkcyjno – technologiczne i kadrowe nie umożliwiają tam osiągnięcia satysfakcjonującej jakości produktów. Jakość zawsze była i jest naszym priorytetem – podkreśla Paweł Spietz.

Rzeczywiście. Spółka inwestuje w stały rozwój produktów, nowe formy i zdobienia, nowatorskie – jak np. ślepy szew, crushable – techniki wykonania czy interesujące palety kolorów. Dzięki temu w ubiegłym roku wyprodukowała i sprzedała 300 tysięcy produktów.  Ich odbiorcami są głównie firmy produkcyjne i hurtownicy z Niemiec oraz Austrii, gdzie tradycja noszenia tego nakrycia głowy jest ciągle bardzo silna. Poza tym wyroby skoczowskiej firmy znaleźć można w Czechach, Wielkiej Brytanii, Francji, USA, Izraelu, Szwajcarii, Ekwadorze, Finlandii, Rosji, Japonii, Australii a także na Słowacji i na Węgrzech. Sprzedaż za oceanem i na Wschodzie jest tak dobra, że Spółka rozważa utworzenie przedstawicielstwa na rynku amerykańskim i w Rosji.

źródło/autor: Alvero

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu