Polska goni światowy rynek płatności mobilnych

przez | 30/03/2011

Eksperci CallPay Sp. z o. o. szacują, że rynek płatności dokonywanych za pośrednictwem telefonów komórkowych w Europie Środkowo-Wschodniej osiągnie w 2013 roku 5 mld euro. W tym czasie wartość rynku światowego przekroczy 160 mld euro. W Polsce również można zaobserwować dynamiczny rozwój tego typu usług.

Dobra koniunktura na rynku usług płatności mobilnych to zasługa zwiększenia częstotliwości dokonywanych transakcji i potrzeba obsługi transakcji o niskich wartościach. W Polsce rynek ten dopiero zaczyna się rozwijać, jednak już można stwierdzić, że jest to jedna ze strategicznych gałęzi rozwoju usług płatniczych.

– Usługi płatności przez telefon mają w naszym kraju szerokie pole do rozwoju. Nie są co prawda jeszcze wykorzystywane na taką skalę jak w krajach Europy Zachodniej, ale w miarę rozpowszechniania się nowych technologii, stają się coraz bardziej popularne, a wartość płatności mobilnych w Polsce dynamicznie wzrasta, dążąc do wysokiego europejskiego poziomu – ocenia Krzysztof Pawlicki, dyrektor rozwoju biznesu spółki CallPay.

Na polskim rynku pojawia się coraz więcej form umożliwiających dokonywanie płatności przez telefon komórkowy. Systemy umożliwiające tego typu płatności są dość zróżnicowane. Większość z nich wymaga połączenia z internetem, instalowania określonych aplikacji lub wysyłania SMS-ów.

– Należy rozróżnić dwa główne kierunki rozwoju płatności mobilnych. Technologię zbliżeniową, gdzie wymagany jest po stronie sprzedawcy specjalny terminal z technologią NFC, a po stronie Klienta telefon z odpowiadającą mu kartą. Drugi rodzaj systemów jest mniej wymagający technicznie i w celu wykonania transakcji nie jest potrzebny żaden terminal płatniczy, a nawet obecność sprzedawcy. Proponujemy dokonywanie płatności z pomocą każdego telefonu komórkowego działającego w każdej sieci GSM. Transakcja jest realizowana poprzez wykonanie zwykłego połączenia głosowego. Numer, na który wykonywane jest połączenie określa danego usługodawcę/sprzedawcę lub dany produkt. Podobieństwem karty płatniczej i systemu Callpay jest to, że kupowane produkty są w tej samej cenie, co np. w kiosku. Jedynym dodatkowym kosztem, jaki Klient ponosi to koszt połączenia, które trwa max 5 sekund. Z uwagi na krótki czas transakcji i fakt, że numery CallPay odpowiadające za płatności to standardowe numery określane jako „stacjonarne”, koszt ten jest nie zauważalny dla większości Klientów – tłumaczy Krzysztof Pawlicki.

W systemie CallPay gwarancją dokonania transakcji są potwierdzenia, które mogą być przesyłane drogą SMS lub zamieszczane na stronie internetowej. Za jej pośrednictwem każdy użytkownik otrzymuje indywidualny profil, na którym może na bieżąco śledzić transakcje, rozliczenia, wartości zakupów i historię konta.

Proponowane dziś rozwiązania mogą być wykorzystywane w sprzedaży biletów komunikacji miejskiej i kolejowej, wnoszeniu opłat za parkingi, taksówki a także przy dokonywaniu zakupów w tradycyjnych sklepach oraz przez internet. Zakres usług oferowanych przez firmy oferujące płacenie za pośrednictwem telefonów komórkowych stale się poszerza. Z roku na rok przybywa też osób, które z nich korzystają.

– Płatności mobilne cieszą się coraz większą popularnością, ponieważ kojarzą się z wygodą i dużą oszczędnością czasu. Nie trzeba się martwić, gdy w okolicy nie ma kiosku z biletami lub gdy brakuje nam drobnych. Korzystanie z tego typu rozwiązań wpisuje się w naturalną potrzebę dzisiejszego społeczeństwa, które chce jak najefektywniej wykorzystywać technologiczne rozwiązania, aby ułatwić sobie życie i nadążyć za dynamicznym rozwojem cywilizacyjnym – podsumowuje Krzysztof Pawlicki.