2011 rokiem europejskich motocykli?

przez | 29/03/2011

Pod względem sprzedaży motocykli, rok 2010 był czasem spadków. Jednak wzrost cen modeli produkowanych w Japonii spowodował zwiększone zainteresowanie motocyklami europejskimi. Czy za ich sprawą Polska ma szansę dogonić europejskich liderów sprzedaży, takich jak Hiszpania, Niemcy czy Włochy?

Po rekordowym pod względem sprzedaży 2008 roku, kolejne dwa lata upłynęły pod znakiem kryzysu. W ubiegłym roku spadek zaznaczył się szczególnie silnie na rynku motocykli japońskich, które podrożały na skutek wzrostu wartości jena. W porównaniu ze sprzedażą w roku ubiegłym zarówno Honda, jak i Yamaha odczuły spadek.  W tym czasie sprzedaż europejskich marek, takich jak np. BMW, wzrosła. – W 2010 roku cały rynek sprzedaży detalicznej motocykli z silnikami powyżej 500 cm szcześciennych przeżył spadek o 7 proc. Jednak analiza sprzedaży samych motocykli BMW w 2010 roku, w stosunku do roku minionego, przynosi wzrost o 36 proc. Jest to przede wszystkim zasługa modeli: R 1200 GS/Adventure oraz F 800 GS, które cieszą się największym zainteresowaniem – mówi Adam Werstler z Inchcape Motor Polska. W sumie, w 2010 roku, sprzedaż motocykli sportowych marki BMW była wyższa niż wyniki sprzedażowe wszystkich czterech japońskich marek w tym samym segmencie rynku. Dotychczasowi liderzy w tej grupie –  Honda i Yamacha obniżyli swoje wyniki sprzedażowe o ponad jedną czwartą. W sumie pod względem sprzedaży BMW zajęło drugie miejsce na rynku, za Hondą. I mimo, że specjaliści przewidują, że również 2011 rok nie będzie dla rynku motocykli łaskawy, to sytuacja europejskich i  japońskich marek będzie prawdopodobnie odmienna. – Na przyszły rok przewidujemy 10 proc. wzrost sprzedaży detalicznej motocykli BMW w Polsce – prognozuje specjalista z Inchcape Motor Polska.  Zgodnie z przewidywaniami polski odbiorca dalej będzie szukał przede wszystkim modeli uniwersalnych. Zauważalne będzie też stopniowe odchodzenie od niewygodnych modeli typu chopper.

Polski rynek motocyklowy ciągle jeszcze się rozwija, choć kryzys gospodarczy przeobraża jego oblicze. Dychotomię nasila fakt, że oprócz samej ceny, o decyzjach zakupowych decydować może np. dostępność części, która jest znacznie większa w przypadku modeli z Europy. Jednak mimo korzystnych dla europejskich marek wyników, należy podejrzewać, że dogonienie Hiszpanii, gdzie sprzedaje się 6 razy więcej motocykli BMW niż w Polsce, zajmie jeszcze sporo czasu.

źródło/autor: Royal Brand PR