Transport skonteneryzowany versus transport drobnicowy

przez | 27/01/2011

Wiele podmiotów gospodarczych działających w obrocie międzynarodowym wykorzystuje transport drogą morską jako ekonomiczny sposób eksportu oraz importu towarów i produktów. Zlecając dostawę ładunku bardzo często przedsiębiorcy muszą zdecydować o rodzaju frachtu. FCL oraz LCL – to dwie dostępne opcje.

Co oznaczają te akronimy? Który z nich jest lepszym rozwiązaniem? Czym kierować się wybierając konkretny rodzaj transportu morskiego? Podjęta w tym zakresie decyzja uzależniona jest nie tylko od wielkości ładunku, ale również od kondycji finansowej firmy. Warto więc dokładnie zastanowić się, co jest lepsze dla naszego przedsięwzięcia.

Magiczne skróty – FCL oraz LCL

Transport morski to nie tylko konwencjonalne połączenia żeglugowe, ale również transport kontenerowy. W przypadku drugiego rodzaju przewozów możemy wyróżnić dwa typy ładunków – FCL oraz LCL. FCL czyli Full Container Load to fracht morski pełno-kontenerowy, co oznacza, że cały kontener wykorzystywany jest przez tylko jednego odbiorcę. Z kolei LCL czyli Less then Container Load określa przewóz przesyłek drobnicowych. W tym wypadku wykorzystuje się jedynie część przestrzeni ładunkowej kontenera, co powoduje, że w jednym kontenerze mogą być transportowane towary będące własnością kilku podmiotów. „Transport morski – zarówno pełno-kontenerowy, jak i drobnicowy – to jeden z najbardziej ekonomicznych rodzajów transportu przy założeniu dużej objętości, wagi towaru oraz ilości ładunku. Dlatego z pełnym przekonaniem rekomendujemy go naszym klientom, którzy chcą przetransportować towary do odległych zakątków świata” – mówi Anna Grulkowska, prezes zarządu firmy Leartes.

Dylemat: FCL czy LCL

Zarówno transport pełno-kontenerowy, jak i drobnicowy mają swoje wady i zalety. Niewątpliwie pierwszy rodzaj frachtu morskiego jest bardziej popularny w przypadku większych ładunków, które – ze względu na koszty – ładowane są w całości do kontenerów. Z drugiej strony przewozy drobnicowe to ekonomiczne, praktyczne i szybkie rozwiązanie w przypadku mniejszych przesyłek, które przebywają drogę morską w jednym kontenerze z innymi ładunkami. To wygodna opcja dla wszystkich, którzy nie chcą kupować całego kontenera, a jedynie jego część. „Decyzja co do wyboru frachtu pełno-kontenerowego czy drobnicowego zależy przede wszystkim od ilości ładunku, który ma być transportowany. Ważnym wyznacznikiem jest również możliwość sprawdzenia kontrahenta, co jest bardzo często brane pod uwagę w przypadku importu z Chin. Klient nie musi ryzykować dużych kwot, jeśli nie zna dostawcy. My umożliwiamy naszym zleceniodawcom transport mniejszych partii towarów, a po skontrolowaniu jakości, terminowości oraz skuteczności dostawy, firma może zdecydować się na przewóz pełno-kontenerowy” – mówi Aleksander Rakoczy, wiceprezes zarządu Leartes.

LCL dobrym rozwiązaniem dla małych firm?

Mniejsze przedsiębiorstwa zdecydowanie częściej borykają się z problemem braku płynności finansowej, dlatego zależy im na jak najmniejszym zaangażowaniu finansowym oraz udziale kredytów obrotowych w finansowaniu zapasów. „Dla tego rodzaju podmiotów, LCL czyli przewozy drobnicowe to najlepsze rozwiązanie, które pozwala na elastyczne dostosowanie dostaw. Mogą być one mniejsze i częstsze, a klient nie musi zakupywać od razu całego kontenera. Oczywiście w tej sytuacji koszty transportu podwyższają się, jednakże nasz zleceniodawca kompensuje to sobie brakiem konieczności angażowania dużych sum pieniędzy w zakupy oraz w stany magazynowe” – stwierdza Radosław Malinowski, dyrektor gdyńskiego oddziału spółki Leartes.

Firma Leartes oferuje pełny wachlarz usług spedycyjnych, zarówno pełno-kontenerowych (FCL), jak i drobnicowych (LCL). Zajmuje się optymalną konsolidacją ładunków, równocześnie dbając o szybkie tempo realizacji przesyłki oraz oszczędności finansowe zleceniodawcy.