Koszty pozyskania inwestora – debiut na NewConnect

przez | 11/01/2011

Największymi dylematami przed podjęciem decyzji o wejściu na rynek giełdowy są te związane z koniecznością poniesienia kosztów. Przeważnie spółką wydaje się, że uczestnictwo w takim przedsięwzięciu wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Jak jest w rzeczywistości? Z jakimi opłatami musi liczyć się potencjalny emitent?

Przedsiębiorstwa decydujące się na debiut na parkiecie giełdowym motywują swoje działanie chęcią pozyskania dodatkowego kapitału, który pozwoli im na dalszy rozwój. Oczywiście nie jest to jedyny powód prowadzący do IPO, ale niewątpliwie najważniejszy. Do innych pobudek przemawiających za debiutem możemy zaliczyć również zwiększenie wiarygodności spółki, czy wzrost prestiżu. Dodatkowo, promocja oferty oraz informacje o debiucie to kolejny pozytywny efekt marketingowy, który może się przełożyć na wzrost zainteresowania przedsiębiorstwem, zarówno ze strony klientów, jak i potencjalnych inwestorów.

Przedsiębiorca chcący wprowadzić akcje firmy do obrotu musi się liczyć z różnego rodzaju kosztami. Nie należy tutaj również zapominać o nakładach związanych z koniecznością przekształcenia przedsiębiorstwa do wymaganej formy prawnej. Koszty debiutu zależą przede wszystkim od planowanej wartości pozyskanego kapitału. O ile możliwe jest oszacowanie łącznej kwoty planowanych nakładów, o tyle procentowe koszty debiutu przed emisją są stosunkowo ciężkie do określenia i zależeć będą głównie od sukcesu oferty. Spółka przygotowująca się do debiutu na rynku NewConnect musi ponieść koszty zarówno stałe, jak i zmienne związane z czynnościami przygotowawczymi. Podstawowymi opłatami, jakimi zostanie obciążony emitent są opłaty wynikające z podpisania umowy z Autoryzowanym Doradcą, koszty ponoszone na rzecz giełdy za operacje związane z wprowadzeniem i dostępnością instrumentów finansowych, opłata za przygotowanie prospektu emisyjnego czy koszty promocji. Do kosztów zmiennych emitenta należy zaliczyć przede wszystkim opłatę za tzw. success fee, która stanowi procent od pozyskanego w ramach oferty kapitału.

Nakłady emitenta w dużej mierze zależne są również od tego, jaką wielkość kapitału spółka chce pozyskać z rynku. Przeważanie jest tak, że im spółka zgłasza większe potrzeby kapitałowe, tym musi się liczyć z wyższymi wydatkami związanymi z promocją oferty. Powodzenie przeprowadzanej oferty jest w dużej mierze uzależnione od tego, jak potencjalni inwestorzy postrzegają spółkę. To właśnie od spółki zależy w jakim świetle przedstawią się inwestorom i czy w wystarczającym stopniu przekonają ich o swoim możliwym sukcesie. Z analiz wynika, że w czasie od września 2007 r. do czerwca 2010 r., średni koszt procentowy przeprowadzenia oferty na rynku NewConnect kształtuje się na poziomie 6 proc. wartości emisji.

Wejście na rynek NewConnect wiąże się z dwojakim sposobem pozyskania kapitału. Z jednej strony, spółka może zdecydować się na przeprowadzenie oferty publicznej. Na samym początku, emitent musi liczyć się z kosztami przekształcenia formy prawnej spółki, jeżeli funkcjonuje w innej niż spółka akcyjna lub komandytowo akcyjna. Następne koszty stanowią opłaty dla domu maklerskiego oraz wynagrodzenia dla doradców, których spółka musi wybrać w procesie IPO. Konieczne jest również wniesienie opłat na rzecz Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych za dematerializację akcji oraz ich rejestrację oraz opłaty dla Komisji Nadzoru Finansowego.

Drugą formą pozyskania kapitału z giełdy jest przeprowadzenie ofert prywatnej, w której emitent zawiera umowę z Autoryzowanym Doradcą, co jak już zostało wcześniej wspomniane, generuje koszty dla przedsiębiorstwa. W dalszym toku procesu IPO, spółka, tak samo jak w przypadku oferty publicznej, ponosi wydatki związane z przekształceniem formy prawnej, a następnie uiszcza opłaty na rzecz KDPW. Ostatni rodzaj kosztów wiąże się z opłatami przewidzianymi dla GPW za czynności związane z wprowadzeniem instrumentów do obrotu.

Warto dodać, że w sytuacji, kiedy spółka decyduje się na skorzystanie z uproszczonej ścieżki dopuszczeniowej na NewConnect, czyli z oferty prywatnej, to koszty debiutu są niewielkie i bardzo konkurencyjne wobec innych form finansowania. W tym przypadku emitent w dalszym ciągu ponosi koszty korzystania z usług Autoryzowanego Doradcy, ale istnieje możliwość ubiegania się o refundację 50 proc. kosztów poniesionych na usługi doradcze i przygotowanie niezbędnej dokumentacji na potrzeby pozyskania inwestorów zewnętrznych. Obsługą wniosków o refundację wspomnianych kosztów zajmuje się Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

źródło/autor: IPO.pl