Wydajniejsze są wyspecjalizowane systemy BI

przez | 16/12/2010

Firmy poprzestają na wykorzystywaniu modułów analitycznych systemów ERP. Tymczasem dedykowane rozwiązania przynoszą znacznie więcej korzyści.

Zintegrowany system wspomagający zarządzanie klasy ERP to coraz częstszy widok w polskich firmach, także tych z sektora MSP. Systemy ERP składają się z tzw. modułów, czyli fragmentów odpowiedzialnych za obsługę pewnych obszarów organizacji np.: kadr, finansów czy magazynu. Producenci systemów ERP zadbali także o moduły analityczne oferujące użytkownikom przeprowadzanie analiz i tworzenie raportów. Niestety nie są one tak funkcjonalne jak wyspecjalizowane systemy Business Intelligence (BI).

– Nadrzędną rolą ERP jest zapewnienie integralności danych i odwzorowanie procesów zachodzących w firmie. Analityka w systemie ERP jest obecna, jednak mocno ograniczona. Moduł BI to jeden z kilku, kilkunastu „wycinków” rozwiązania. Pod względem funkcjonalności i elastyczności nie możemy go porównać z systemem BI mającym służyć wyłącznie do analizowania danych – zauważa Tomasz Samagalski, Dyrektor Sprzedaży BI w firmie Hogart Business Intelligence.

Specjalizowany system, zwłaszcza taki oparty o technologię in-memory, jest wydajniejszy – obejmuje całość firmy i w szczególności potrafi z łatwością sięgać także do innych niż główny system ERP aplikacji. Jego możliwości nie ograniczają się do zestawu standardowych raportów, przy jego pomocy możliwe jest natychmiastowe analizowanie wszystkich aspektów funkcjonalnych organizacji.

Etap za etapem

W wielu polskich firmach przyjęło się, że wdrożenie oprogramowania analitycznego prowadzone jest z opóźnieniem. Jest kolejnym krokiem po wdrożeniu systemu ERP. Dostawcy IT przekonują, że do analizowania potrzebne są dane, które dopiero powstaną w systemie ERP. Między innymi dlatego często moduły BI pojawiają się w firmach po miesiącach, jeśli nie latach od wdrożenia ERP.

– To nie jest racjonalne podejście. Uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie prowadzenia analiz na już posiadanych przez firmę danych zgromadzonych w rozproszonych aplikacjach, prowadząc równolegle prace w kierunku zastąpienia ich przez system ERP – przekonuje Tomasz Samagalski.

Tym bardziej, że od kilku lat tradycyjne rozwiązania Business Intelliegence, czyli „kostki” OLAP, są sukcesywnie wypierane przez innowacyjną technologię in-memory. Opiera się ona na nowym podejściu do analizy danych, stawiając na szybkie rezultaty, niskie koszty, pełną elastyczność modelu analitycznego oraz znacznie szerszą dostępność dla pracowników firmy.

Nowoczesne aplikacje analityczne przestały być oparte o kosztowną i trudną we wdrożeniu technologię hurtowni danych, która umożliwia prowadzenie analiz jedynie według z góry zaprojektowanych wymiarów i miar. In-memory, pozbawiona większości ograniczeń starej technologii, zapewnia osiągnięcie lepszego efektu szybciej i przy znacznie niższych nakładach inwestycyjnych. O przewadze tych narzędzi decydują też niższe wymagania sprzętowe oraz bezkonkurencyjna prędkość obliczeń wykonywanych na olbrzymich wolumenach danych. Wdrożenia BI in-memory trwają wielokrotnie krócej niż tradycyjnych narzędzi analitycznych, co przekłada się na niższe koszty i szybszy zwrot z inwestycji.

– QlikView doskonale wpisuje się w kształtującą się koncepcję nazywaną nowym BI. Praca z rozwiązaniami in-memory nie jest zarezerwowana dla kilku osób w organizacji. Dzięki elastyczności systemu coraz częściej użytkownikami i beneficjentami BI stają się menedżerowie niższego szczebla, którzy wykorzystują analizy do codziennych działań operacyjnych. QlikView „przenika” organizację, dostęp do poszukiwanych informacji jest natychmiastowy i możliwy z dowolnego firmowego komputera – zauważa Tomasz Samagalski.

Liderzy ufają

Zakres funkcjonalności systemów klasy BI sprawdza się w każdej branży. Dostarczane przez Hogart rozwiązania QlikView, które reprezentują nową technologię BI in-memory, są użytkowane przez ponad 50 przedsiębiorstw w Polsce. Są to firmy różnej wielkości i wielu branż m.in.: Antalis Polska, Casinos Poland, Egis Polska, Nowa Itaka, ThyssenKrupp, Wardyńscy i Wspólnicy, Zakłady Chemiczne „Siarkopol” Tarnobrzeg, Oknoplast, Glaspol (grupa Saint Gobain) czy Bomi.

– Analizy in-memory już zdobyły to, co najważniejsze w biznesie – zaufanie użytkowników. Przedsiębiorstwa doceniły główne przewagi in-memory nad tradycyjnymi rozwiązaniami analitycznymi: krótki czas rozpoczęcia pracy i nieporównywalnie większą elastyczność – wartości bardzo istotne w zyskiwaniu rynkowej przewagi konkurencyjnej – twierdzi Tomasz Samagalski.