Komputery za tonery

przez | 07/12/2010

Czy szkoły mogą zyskać dzięki ekologii? Oczywiście! Zwłaszcza, gdy biorą udział w corocznej akcji „Komputery za tonery”. Idea jest prosta: organizatorzy płacą za każdy oddany przez uczniów pusty kartridż, a szkoły pieniądze ze zbiórki przeznaczają na zakup komputerów, drukarek i pomocy dydaktycznych.

W tym roku nowe komputery za zużyte wkłady do drukarek będzie można wymienić już po raz dwunasty. Każda edycja to nowy rok szkolny – rozpoczyna się we wrześniu, a kończy w lipcu. Zasady udziału w akcji ,,Komputery za tonery” są bardzo proste: szkoła zgłasza chęć uczestnictwa w programie, uczniowie zbierają kartridże, a w zamian ich pracownie informatyczne zyskują nowe wyposażenie.

Jak wziąć udział w akcji? Po pierwsze, należy zarejestrować się na stronie www.kzt.oswiata.org.pl i wypełnić formularz zgłoszeniowy. Wówczas organizatorzy dostarczają do szkoły specjalny pojemnik do składowania przyniesionych przez uczniów kartridży. Każdy wkład zostanie wyceniony zgodnie ze specjalnym taryfikatorem, a pieniądze przekazane szkołom. Wszystkie koszty związane z techniczną strona akcji, np. odebrania pojemników, pokrywają organizatorzy.

W poprzedniej edycji, zakończonej w lipcu, wzięły udział 683 szkoły z całej Polski. W sumie zebrały ponad 40 840 kartridży, co dało im prawie 100 tys. złotych. Rekordzistami okazali się uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Lotyniu, którzy uzbierali 1 998 kartridży, za co ich szkoła została wyposażona w sprzęt informatyczny i materiały dydaktyczne o wartości  blisko 5 tys. złotych.

Równie ważny, co nagrody jest też sam cel akcji – pogłębianie świadomości ekologicznej wśród najmłodszych. – „Komputery za tonery” to realna pomoc finansowa dla szkół, ale też praktyczna lekcja ekologii – przekonuje Marcin Adamski z Grupy Black Point, która jest współorganizatorem akcji. – Nigdy nie jest zbyt wcześnie, aby uczyć, że dzięki recyklingowi śmieci mogą zyskać na wartości.

A pomysł akcji nie wziął się z niczego. Co roku z 4 milionów kartridży zużywanych w Polsce tylko 10% jest segregowanych i poddawanych procesowi recyklingu. To niepokojące tym bardziej, że wkłady do drukarek – jak inne elektroopady, są szkodliwe dla środowiska.