Webcasting ulga dla środowiska i mniejsze koszty

Spotkania z wykorzystaniem platform do transmisji wideo są postrzegane głównie jako sposób na szybką komunikację i redukcję kosztów. Webcasting ma jednak jeszcze jedną zaletę: każdej firmie pozwala znacząco ograniczyć szkodliwy wpływ na środowisko naturalne.

Warto spojrzeć na proces organizowania biznesowej konferencji przez pryzmat jej oddziaływania na środowisko. Podczas gdy zazwyczaj zliczamy koszty służbowej podróży, tym razem zobaczmy jakie koszty ponosi środowisko naturalne. Według firmy Livingmedia, producenta innowacyjnej platformy do komunikacji wideo dla biznesu, największe zagrożenia dla środowiska generują:

1. Podróż

To najbardziej zauważalne obciążenie dla środowiska. Im większa liczba uczestników i większe odległości do pokonania tym bardziej zanieczyszczone zostanie nasze otoczenie. Sprawdźmy to na przykładzie konkretnych danych. Załóżmy, że w ciągu miesiąca nasi pracownicy muszą polecieć na jedną konferencję do Hiszpanii. Dodatkowo, przynajmniej raz w tygodniu muszą z Warszawy pojechać na spotkanie do Krakowa. Nawet, jeśli w te podróże uda się tylko 5 pracowników naszej firmy to tylko w jednym miesiącu do atmosfery trafi dodatkowe 2,5 tony CO2. A to tylko jeden miesiąc! Nasz ekologiczny ślad będzie o wiele większy, gdy pojawi się konieczność wysłuchania wykładu w USA. Wtedy ten sam zespół pracowników wygeneruje emisje CO2 na poziomie 7 ton. W skali roku będzie to więc grubo ponad 80 ton szkodliwych substancji, które w ogóle nie powinny trafić do środowiska.

2. Pobyt

Organizacja dowolnego spotkania pochłania setki, jeśli nie tysiące, stron zmarnowanego papieru. Biurowa praktyka często dopuszcza wydruk emaila z informacją o konferencji. Następnie pracownik drukuje interesujące go oferty hoteli i propozycje wypożyczalni samochodów. Gdy dokona wyboru sterta papieru nadal rośnie, bo kolejne bilety i potwierdzenia zaczynają drukować firmy organizujące wyjazd i linie lotnicze. Najwięcej papieru zużyją naturalnie organizatorzy konferencji, którzy za każdym razem muszą być gotowi na 100 proc. frekwencję. Opasłe foldery i opracowania, po które nikt się nie zgłosił, trafiają zaraz po konferencji prosto do śmieci.

3. Utracona energia

Najczystsza energia to ta, której w ogóle nie wytworzymy. Tymczasem firmowa konferencja pochłania jej naprawdę sporo. Jak to możliwe? Wbrew pozorom nie chodzi tylko o zasilanie rzutnika, oświetlenie sali czy ładowanie laptopów. Najwięcej energii zmarnuje się w sposób dla nas niezauważalny. Klimatyzacja w pokojach, transport cateringu i jego podgrzanie, chłodzenie napojów… to tylko kilka przykładów. Uczestnikom konferencji może się wydawać, że zostaje po nich idealny porządek. Niestety tak nie jest. Nawet po tym jak spotkanie się zakończy energia nadal jest zużywana. Hotel będzie prał pościel i czyścił wykładziny. Na wysypisko pojedzie zapewne spory kontener zapomnianych lub w ogóle niepotrzebnych materiałów, resztki i nadwyżki jedzenia czy opakowania po butelkach.

Możemy próbować się wzajemnie podwozić, nie uruchamiać klimatyzacji, prosić o przygotowanie materiałów konferencyjnych w formie elektronicznej itp. Ale póki decydujemy się na osobiste spotkania nie uda się nam znacząco ograniczyć emisji szkodliwych substancji do środowiska. Dostawcy platform do organizacji internetowej komunikacji spotykają się ze stale rosnącym zainteresowaniem klientów. O tym jak ważna jest kwestia optymalizacji kosztów przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska świadczy fakt, że firma Livingmedia dla swojej komunikacyjnej platformy uzyskała unijne dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.  A firmy, które korzystają z usług webcastingu coraz częściej doceniają coś więcej niż tylko oszczędności: „Na naszej witrynie umieszczamy komunikaty biznesowe zarządu skierowane do naszych klientów i mediów. Korzystamy z transmisji live do regularnych spotkań z pracownikami Grupy Sygnity. Co zyskaliśmy? Pozytywny wizerunek, możliwość szybkiego reagowania na wydarzenia, silniejszą identyfikację pracowników z firmą oraz znaczne oszczędności” – mówi Michał Michalski, Dyrektor Biura PR/IR Sygnity SA, które korzysta z rozwiązań Livingmedia.

Przekazy z branżowych imprez zbierają zazwyczaj grono kilkuset słuchaczy. A po nowoczesne rozwiązania coraz chętniej sięgają również instytucje. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości postanowiła skorzystać z webcastingu by przedstawiać zagadnienie związane z unijnymi funduszami. Tylko w dwóch pierwszych spotkaniach uczestniczyło dzięki temu ponad 1000 osób. Co szczególnie ważne, żadna z tych osób nie zużyła paliwa na dojazd, nie stresowała się dziurawymi drogami, a zaraz po wykładzie mogła wrócić do codziennych obowiązków. Proste i ekologiczne, prawda?

źródło/autor: Livingmedia

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu