Zadłużenie Polaków w KRUK S.A. wzrosło o prawie 1 mld zł

W ciągu ostatnich 12 miesięcy zadłużenie Polaków, obsługiwane przez największą polską firmę windykacyjną KRUK S.A., wzrosło o 0,9 mld zł, a liczba osób zadłużonych o prawie 200 tys. Wobec tak widocznego przyrostu zadłużonych, 17 listopada, czyli ogólnopolski Dzień bez Długów, to idealny moment na aktywne poszukiwanie sposobów na pozbycie się zaległości.

Liczba spraw obsługiwanych przez KRUK S.A. wzrosła z 1,18 mln w listopadzie 2009 roku do 1,37 mln w listopadzie br. W tym samym okresie wartość spraw, którymi zajmują się negocjatorzy firmy KRUK wzrosła o prawie 0,9 miliarda zł do poziomu 7,1  mld zł w roku 2010.

W ostatnim czasie obserwujemy także zmianę profilu dłużników. Jeszcze kilka lat temu stosunkowo często wśród dłużników zdarzały się osoby, dla których niespłacanie zobowiązań było sposobem na życie. Testowały one systemy kontroli instytucji finansowych i firm usługowych zaciągając kredyty ze świadomością, że nie spłacą ani jednej złotówki. Obecnie tacy nierzetelni dłużnicy to rzadkość. Teraz większość osób zadłużonych chce regulować swoje zaległości, źle się z nimi czuje, tylko po prostu nie ma na ich spłatę pieniędzy. Dlatego KRUK, jako pierwsza firma windykacyjna, umożliwił spłatę długów w ratach dostosowanych do aktualnych możliwości finansowych osób zadłużonych. Z danych zgromadzonych przez wrocławską spółkę wynika, że w listopadzie 2009 roku dłużnicy podpisywali porozumienia dotyczące spłaty ratalnej o średniej wartości raty około 150 zł. Po roku wysokość takiej statystycznej raty zmniejszyła się do 136 zł. Oznacza to, że osoby spłacające długi mogą przeznaczać na regulowanie swoich zaległości mniej środków niż rok temu.

Wśród osób zadłużonych przeważają mężczyźni – stanowią 59% ogółu dłużników obsługiwanych przez KRUK S.A. Rok temu odsetek mężczyzn był niemal identyczny (59,8% w roku 2009). Natomiast analizując relacje płci w sprawach, w których dłużnicy podpisali ugody, można zaobserwować ciekawą tendencję. Otóż wśród osób, które spłacają dług na podstawie porozumienia ratalnego, co prawda również przeważają mężczyźni, ale różnica między płciami jest mniejsza. W na koniec października 2010 r. stosunek ten wynosił: 52% mężczyzn do 48% kobiet. Wynika z tego, że kobiety chętniej decydują się na spłatę zaległości w formie ratalnej.

– Dane z ostatniego roku pokazują, że problem zadłużenia Polaków wciąż narasta – mówi Piotr Krupa, prezes zarządu KRUK S.A. – Naszym zdaniem edukacja jest najlepszą drogą do zapoczątkowania pozytywnych zmian w postawie i podejściu Polaków do swoich długów. Z jednej strony uświadomienie sobie konsekwencji zaciągania i niespłacania zobowiązań, a z drugiej poznanie sposobów na radzenie sobie z nimi, to jedyna szansa na zmianę na lepsze. Właśnie dlatego wspieramy ideę ogólnopolskiego Dnia bez Długów. Jest to niepowtarzalna okazja, aby zasygnalizować wszystkim skalę problemu, a także mobilizować do aktywnych działań w kierunku spłaty zobowiązań. Ten pierwszy krok dla wielu osób stanowi największy problem. Kiedy już się przełamią i skontaktują się z firmą windykacyjną, zwykle jest znacznie łatwiej się dogadać, niż myśleli – dodaje Piotr Krupa.

Zdaniem Andrzeja Rotera, dyrektora generalnego Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, istnieje duża potrzeba budowania systemu wsparcia dla osób nadmiernie zadłużonych tak, by mogły uzyskać szansę na wyjście z kręgu niewypłacalności. – Windykacja polubowna jest aktualnie najlepszym narzędziem pomocy konsumentom, którzy wpadli w pętlę zadłużenia – pozwala na realną zmianę ich trudnej sytuacji finansowej. Niezmiernie ważne jest również dostarczenie osobom mającym problemy ze spłatą długów niezbędnej wiedzy na temat konieczności aktywnego podejścia do problemu własnego długu, na temat sposobów wychodzenia z zadłużenia, a także efektywnego zarządzania własnymi finansami. Taką rolę spełniają właśnie inicjatywy takie jak Dzień bez Długów – mówi Andrzej Roter.

Już po raz drugi 17 listopada obchodzić będziemy ogólnopolski Dzień bez Długów, który ma być okazją do zastanowienia się nad stanem swoich zobowiązań oraz kontaktu z wierzycielem lub windykatorem, oddawania nawet najmniejszych pożyczonych kwot, nie kupowania „na zeszyt” i nie zadłużania się ponad miarę. Dzień ten będzie również szansą na uświadomienie dłużnikom korzyści, jakie mogą osiągnąć dzięki dobrowolnej spłacie zobowiązań oraz argumentem w dyskusji na temat rozsądnego zaciągania zobowiązań. Ogólnopolski Dzień bez Długów jest częścią akcji edukacyjnej „Nasze Długi”, która inaugurację rozpoczęła się we wrześniu 2009 roku. Patronat merytoryczny nad akcją objęły najważniejsze instytucje zaangażowane w edukację społeczeństwa w obszarze finansów osobistych oraz media ogólnopolskie. W tym roku chęć przyłączenia się do obchodów zadeklarowali Business Centre Club, Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce oraz KRUK S.A. Patronat medialny objęli Bankier.pl, eCommerce.edu.pl oraz Inwestycje.pl.

Za pośrednictwem uruchomionej w ramach akcji strony www.naszedlugi.pl, przez cały roku można uzyskać pomoc w rozwiązaniu problemu zadłużenia, a także skorzystać z porad dotyczących możliwości spłaty długu i negocjacji z wierzycielem. Dodatkowo na www.naszedlugi.pl uruchomiony został kalkulator zadłużenia domowego budżetu. Kalkulator pomoże w określeniu, jaką kwotę możemy miesięcznie przeznaczyć na spłatę długów. A jeśli nasze wydatki przekraczają dochody, specjalnie przygotowany poradnik podpowie, jak temu zaradzić. Warto pamiętać, że w pętlę zadłużenia może wpaść każdy, ale nie jest to sytuacja bez wyjścia. Dzięki aktywności i współpracy z wierzycielem lub windykatorem można rozwiązać ten problem.