Operacja: zdjęcie żony

przez | 16/11/2010

Ci, którzy próbowali, dobrze wiedzą: trudno jest zrobić zdjęcie własnej żonie tak, by sprostać jej wymaganiom. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych. Uwierz – stosując się do poniższych wskazówek nie tylko unikniesz kłótni, ale wręcz sprawisz, że Twoja partnerka chętniej będzie stawać przed obiektywem aparatu.

Grunt to swoboda

Swobodna pozycja na zdjęciu to podstawa. Jeżeli fotografowana osoba stoi wyprostowana na baczność, nie ma siły – postać na zdjęciu będzie nienaturalna, bo “płaska”. Najładniej wychodzą pozycje naturalne. Poproś żonę, żeby się rozluźniła, a jeśli widzisz, że nie umie się sama ustawić, nim zaczniecie sesję, podpowiedz jej, jak to zrobić. Niech pochyli się delikatnie w stronę obiektywu, wyciągnie szyję i lekko zniży brodę, a ciężar ciała przeniesie na jedną nogę – zdjęcie wyjdzie wówczas głębokie i naturalne. Nie należy też spoglądać prosto w obiektyw. Nietypowy kąt patrzenia sprawi, że Twoja partnerka będzie wyglądała bardziej tajemniczo.

Udane zdjęcie wcale nie musi być pozowane. Wręcz przeciwnie – często właśnie fotografie zrobione “znienacka” są najbardziej udane. Uchwyć moment, gdy żona bawi się z dziećmi, jedzie na rowerze lub tańczy na imprezie. Podczas forografowania ruchu trzeba pamiętać, że im szybciej porusza się obiekt, tym krótszy czas naświetlania trzeba ustawić.

W dobrym świetle

Pamiętaj, że światło może mieć duży wpływ na wygląd fotografowanej osoby. Żona inaczej będzie wyglądać w środku słonecznego dnia w ogrodzie, a inaczej w ciemnym mieszkaniu. Ważne, żeby twarz była dobrze oświetlona. Zwłaszcza w pomieszczeniach zamkniętych użyj silnej żarówki lub lampy błyskowej. To bardzo przydatny, “odmładzający” trik. Nie fotografuj żony ze zbyt bliskiej odległości – w ten sposób zbyt uwidocznisz wszelkie niedoskonałości jej cery.

Im więcej, tym lepiej

Nie ograniczaj się w pstrykaniu, bo później z kilkudziesięciu zdjęć wybierzesz kilka najładniejszych. Nie pokazuj żonie wszystkich – niektóre będą pewnie mniej udane, nie ma więc sensu jej zniechęcać. Wyłów prawdziwe perełki i pomyśl, jak najlepiej zaprezentować je partnerce. Bardziej elegancka jest forma papierowa niż multimedialna, a taniej i szybciej niż w fotolabie, zdjęcia wydrukujesz w domu. – Dzięki wykorzystaniu dobrej jakości materiałów, nie widać różnicy między zdjęciem wywołanym u profesjonalisty, a wydrukowanym domowym sumptem – mówi Jacek Bryś z firmy Black Point S.A., oferującej m.in. papier fotograficzny. – Oszczędnie jest wybrać sprawdzone produkty alternatywne, bo są tańsze i bardziej wydajne niż oryginalne, ale też gwarantują doskonały efekt.