Dostawcy usług dostrzegają potencjał mikrofirm rodzinnych

Małe przedsiębiorstwa to ogromny rynek odbiorców usług dedykowanych podmiotom sektora mikro, małych i średnich. I do tego rozwojowy.

Według tegorocznego raportu PARP, pierwszej ogólnopolskiej analizy firm rodzinnych, tego typu podmioty stanowią 36 proc. aktywnych przedsiębiorstw z sektora małych i średnich. Jeśli założyć, że osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą to także firma rodzinna – wskaźnik ten wzrośnie do 78. W sumie zatrudniają 1,3 mln osób i wytwarzają co najmniej 10,4 proc. PKB, co daje ponad 120 mld zł. Jednak 99 proc. z nich to firmy mikro i małe. Działają w każdej branży, najczęściej można je spotkać w usługach. Aż 45 proc. z nich zajmuje się handlem, co prawdopodobnie wynika z niskiego kosztu wejścia na rynek. Ze względu na swoje ograniczenia małe firmy rodzinne muszą bardzo racjonalnie gospodarować środkami finansowymi. Nie inwestują w ryzykowne instrumenty finansowe, są bardziej elastyczne w stosunku do potrzeb swoich klientów. W odpowiedzi na kryzys szybko zredukowały koszty do bezwzględnego minimum. Dzięki temu lepiej poradziły sobie z objawami recesji od innych firm ze swojego segmentu – mniej jest wśród nich bankructw, zadłużania się ponad miarę i zwolnień pracowniczych.

Mikrofirmy na celowniku

Specyfika działalności małych firm rodzinnych czyni z nich wymagającego klienta. Jednak tak liczne grono odbiorców to spore wyzwanie i szansa dla dostawców produktów i usług specjalnie dedykowanych przedsiębiorstwom z sektora MSP. Zwłaszcza, że na rozwój firm rodzinnych stawia Bruksela. Rynkowi potentaci do niedawna nie dostrzegali potrzeb najmniejszych podmiotów gospodarczych, ale to się zmienia. W ostatnich dniach Leszek Czarnecki, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce i właściciel grupy finansowej Getin Holding, zapowiedział uruchomienie banku, który zajmowałby się obsługą wyłącznie mikrofirm. W ten trend wpisuje się też producent oprogramowania Humansoft z nowym systemem wspierającym zarządzanie firmą MiniCorax skierowanym właśnie do przedsiębiorstw rodzinnych.

– Sieć współpracujących z nami partnerów rozpoczęła już sprzedaż nowego oprogramowania wspomagającego zarządzanie rodzinną firmą. MiniCorax spotkał się z dużym zainteresowaniem. Strzałem w dziesiątkę okazała się możliwość zakupu licencji na jedno stanowisko wraz z możliwość rozszerzenia pracy programu w sieci, maksymalnie na trzech komputerach. Pakiet podstawowy programu MiniCorax kosztuje 290 złotych netto, a to atrakcyjna kwota, szczególnie dla osób rozpoczynających przygodę z biznesem – zauważa Tomasz Fidos, przewodniczący rady nadzorczej firmy Humansoft.

MiniCorax, oparty o technologię MS SQL Server, z pewnością sprawdzi się w firmach sektora handlowego i usługowego, jak i tych zajmujących się produkcją opartą o kompletację wyrobów. Pakiet podstawowy obejmuje moduły wspomagające zarządzanie i sprzedaż, rejestrację zakupów, obsługę kas fiskalnych, rachunków bankowych, rozrachunków z klientami i odbiorcami, rozliczenia z Urzędem Skarbowym, prowadzenie magazynów czy inwentaryzację. W standardowej wersji rozwiązania znajduje się także aplikacja CRM oraz gotowe narzędzie umożliwiające analizowanie poziomu sprzedaży, zakupów i stanów magazynowych.

Elastyczne rozwiązanie

Firmy rodzinne to zwykle małe i mikroprzedsiębiorstwa. Ale zdarza się, że rozrastają się do dużych rozmiarów, jak Blikle, Nowy Styl, czy Dekor Glass. System wspierający zarządzanie powinien rosnąć razem z przedsiębiorstwem. MiniCorax jest bardzo prosty w obsłudze i równie łatwy w rozbudowie o dodatkowe moduły.

– W zależności od profilu działalności firma może skompletować odpowiedni zestaw aplikacji, dodając np. moduły Książka Przychodów i Rozchodów lub Księga Handlowa, która nie tylko automatycznie weryfikuje i księguje odpisy amortyzacyjne czy dokumenty zakupów i sprzedaży, ale też umożliwia generowanie różnych sprawozdań księgowych, np. bilans, rachunek wyników i przepływów pieniężnych czy deklaracje podatkowe – wyjaśnia Tomasz Fidos.

Korzyścią dla użytkowników programu jest możliwość płynnego przejścia do rozwiązania humansoft Corax, gdy firma się rozwinie i postanowi wyposażyć większą liczbę pracowników w dodatkowe funkcjonalności , jak np. obsługa akwizytorów i transakcji walutowych. Rozwiązania MiniCorax i Corax wykorzystują bowiem taką samą architekturę i są w identyczny sposób obsługiwane, dzięki czemu można szybko przenieść dane i rozpocząć pracę w nowym programie, a przy tym koszty jego wdrożenia też są niższe.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu