Nowe formy promocji dla deweloperów i biur nieruchomości

Jeżeli dobre zdjęcie warte jest tysiąca słów, to ile jest wart dobry film? Billboard, ulotki, plakat, katalog, reklama w prasie to formy reklamy deweloperów i biur nieruchomości, które nie przynoszą już takich efektów jak kilka lat temu. Serwis otoDom.pl udostępnia nowe możliwości prezentacji nieruchomości: film i wirtualne wycieczki.

Około 90 proc. potencjalnych klientów deweloperów i biur nieruchomości przegląda oferty w Internecie. Jeden na trzech nabywców właśnie tam po raz pierwszy zobaczył swój przyszły dom czy mieszkanie – wynika z danych NAR (National Association of Realtors) z 2009 roku.

Przeciętny konsument, przeglądając oferty dostępne w sieci, zwraca przede wszystkim uwagę na stronę wizualną. Im lepsza forma prezentacji nieruchomości, tym większa szansa na zainteresowanie ze strony kupującego. – Istnieją nowe metody wizualizacji wnętrz – powiedział Przemysław Kotwicki, kierownik serwisu otoDom.pl. Wirtualna wycieczka to połączona w całość seria zdjęć panoramicznych, pozwalająca potencjalnym kupującym poczuć się tak, jakby naprawdę byli w danym mieszkaniu. Zwiedzający – przy pomocy strzałek – może dowolnie „poruszać się” po pomieszczeniach. W serwisie otoDom.pl można również zamieścić film prezentujący nieruchomość, np. z serwisu YouTube.

Po pierwsze, oszczędność czasu. Klienci mogą zapoznać się z większą liczbą nieruchomości jeszcze przed spotkaniem z agentem. W ten sposób unikamy niepotrzebnego oglądania mieszkań, które nie leżą w sferze zainteresowania potencjalnych nabywców.

Po drugie, atrakcyjna wizualizacja nieruchomości wpływa na oglądalność danej oferty. Potencjalny klient więcej czasu spędzi na „studiowanie” ciekawej wizualnie oferty w Internecie.

I wreszcie, deweloperzy czy biura nieruchomości mogą wykorzystać filmy lub wycieczki panoramiczne, aby wyróżnić się spośród konkurencji. Atrakcyjne przedstawienie oferty może być sposobem na budowanie marki.

Zajrzyj już dziś na: http://otodom.pl/

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu