Prognozy i trendy w zatrudnieniu – II połowa 2010

przez | 24/06/2010

Poprawa sytuacji w gospodarce i na rynku pracy jest odczuwalna. Jeszcze na początku roku prognozowano dla Polski wzrost PKB w 2010 na poziomie 2.3%. W maju OECD przedstawiło prognozy ustalające wzrost PKB w Polsce na bieżący rok na poziomie 3.1%, a w 2011 aż 3.9%. Oficjalna stopa bezrobocia rejestrowanego od początku roku spadła o 0,8% i obecnie wynosi 12% (maj, MPiPS).

Na tle krajów Unii Europejskiej sytuacja na polskim rynku pracy rysuje się dość optymistycznie: w kwietniu wskaźnik bezrobocia liczony metodą BAEL wynosił u nas 9.9% przy średnim dla całej Unii 9.7%, gdzie rozbieżności wciąż są olbrzymie: np. w Holandii wskaźnik ten wynosi 4.1%, a na Łotwie 22,5%.

Prognozy OECD dla Polski na najbliższe pół roku zakładają wzrost zatrudnienia i spadek wskaźnika bezrobocia o cały 1%.

Artur Skiba, Członek Zarządu SAZ i Dyrektor Zarządzający Antal International zaprezentował wyniki najnowszego, kwartalnego badania dotyczącego trendów na rynku pracy, perspektyw zatrudnienia dla specjalistów i menagerów przeprowadzonego przez firmę Antal w 55 krajach na całym świecie, i obejmującego ponad 9,6 tyś firm (prezentacja zawierająca szczegółowe dane w załączeniu).

Wnioski z badania zdają się być optymistyczne. „Polski rynek pracy mocno się stabilizuje – wydaje się, że kryzys mija” – stwierdził Artur Skiba. Jeszcze w połowie 2008 roku kiedy nie mówiło się o spowolnieniu gospodarczym, mimo że więcej pracodawców zatrudniało – więcej też zwalniało. Obecnie 47% firm planuje zwiększenie zatrudnienia, a jedynie 13% pracodawców – zwolnienia. Najłatwiej o pracę będzie w sektorze telekomunikacji (71%), w branży IT (68%) oraz bankowości (66%), gdzie dynamika zatrudnienia cały czas rośnie. W stosunku do ubiegłego roku pozytywne prognozy rysują się też dla sektora motoryzacyjnego (57%).

Doświadczenia w rekrutacji w Polsce wskazują, iż najczęściej obecnie poszukiwani są kierownicy nowych oddziałów banków, specjaliści ds. private bankingu, wdrożeniowcy systemów IT oraz pracownicy centrów outsourcingowych.

Natomiast sektor farmaceutyczny, który podczas ostatnich „kryzysowych” miesięcy zajmował pozycję jednej z najbardziej stabilnych branż teraz mocno ucierpiał (jedynie 47% pracodawców planuje zwiększanie zatrudnienia).

„W Polsce ostatnio miało miejsce wiele przejęć w branży farmaceutycznej – w takiej sytuacji firmy starają się wykorzystać swoje dotychczasowe zasoby i ograniczają zatrudnienie pracowników” – przypuszcza Artur Skiba.

Wśród krajów Europy Zachodniej wyraźną poprawa pod względem wzrostu liczby pracodawców zatrudniających nowe osoby została odnotowana w Wielkiej Brytanii (60%). Nieco gorzej sytuacja wygląda w Niemczech (41%). Wyjątkiem, jest Luksemburg (29%) i Malta (6%).

Kraje Europy Wschodniej na tym tle wypadają bardzo dobrze – na Ukrainie, w Rosji i Czechach ponad 60% pracodawców zwiększa zatrudnienie. W najtrudniejszej sytuacji są Węgry z wynikiem 19% – podobna ilość pracodawców planuje zwolnienia.

W poprzednich dwóch edycjach badania sytuacja na rynkach pracy przedstawiała się znacznie gorzej. Mimo wciąż nie do końca zadowalającej sytuacji w Europie Zachodniej, świat powoli otrząsa się z kryzysu. Szczególnie to widać w bankowości, która tak bardzo ucierpiała na przestrzeni ostatnich miesięcy, a obecnie należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się branż.

Informacje o trendach na polskim rynku pracy i perspektywach dla branży przedstawił Tomasz Szpikowski, Członek Zarządu i Przewodniczący Sekcji Pracy Tymczasowej SAZ, reprezentujący firmę Work Service. Rozwój pracy tymczasowej jest wyraźnie skorelowany z PKB, a więc może być traktowana jako wskaźnik rozwoju gospodarczego. Obecnie, liczba pracowników tymczasowych wzrosła o 10% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym i przewiduje się jeszcze większy wzrost w ciągu najbliższych dwóch lat – sięgający nawet 30%.

Widoczny jest stały rozwój branż: telekomunikacyjnej, sprzedażowej i motoryzacyjnej jak wspomniał wcześniej Artur Skiba, ale również medycznej. Bardzo wiele miejsc pracy powstaje także w centrach offschoringowych. Wciąż będzie łatwiej o pracę w usługach niż w sektorze produkcji. „Agencja Work Service prowadzi wiele projektów dla multipleksów kinowych czy prywatnych klinik medycznych. Ale i w sektorze produkcji sytuacja poprawia się wyraźnie. Krzepiące są informacje z branży motoryzacyjnej, gdzie wprowadzane są do produkcji w Polsce nowe modele samochodów, a to przekłada się bezpośrednio na wzrost zatrudnienia (np. Volkswagen Poznań, Opel Tychy).”

Zwiększy się liczba także projektów outplacementowych. „Poczta Polska czy PKP muszą się zmienić, aby nie upaść. To wymusza na nich podjęcie zdecydowanych kroków w obszarze zatrudnienia” – przewiduje Tomasz Szpikowski.

Wielką szansą dla polskiej gospodarki staną się też Mistrzostwa Euro 2012. Rozwijać się będzie cały obszar usługowy: hotele, firmy świadczące usługi turystyczne, gastronomiczne i transportowe. Agencje zatrudnienia przygotowują się, aby w sposób maksymalny ułatwić znalezienie lub wynajęcie na ten okres pracowników. Tomasz Szpikowski twierdzi: „Powstaną prawdopodobnie wyspecjalizowane agencje świadczące usługi dla hoteli i restauracji”.

Na rynku pracy będzie następował stały wzrost znaczenia elastycznych form zatrudnienia, np.: telepracy. Jednak w tym kontekście martwią duże bariery proceduralne, które odstraszają pracodawców od tej formy zatrudnienia. Jest to duży problem – możliwość pracy w domu stwarza szansę na aktywizację wielu osób wykluczonych obecnie z rynku pracy, przede wszystkim osób niepełnosprawnych, których w Polsce jest ponad 5 mln.

Kolejnym problemem rysującym się w Polskiej gospodarce jest pogłębienie podziału występowania zjawiska bezrobocia w Polsce A i Polsce B. „Fatalna infrastruktura uniemożliwia inwestycje i rozwój gospodarczy – jeśli to nie ulegnie zmianie, rozdźwięk między Polską wschodnią a zachodnią będzie się stale pogłębiał” – zauważa Szpikowski.

Na koniec spotkania Andrew Samu, Członek Zarządu i Przewodniczący Sekcji Rekrutacyjnej wskazał na silne zapotrzebowanie pracowników w centrach offschoringowych. W centrach tych zatrudnionych już dzisiaj jest ponad 16 tyś. osób, a w ciągu najbliższego roku planuje się wzrost zatrudnienia do ponad 24 tyś. Dynamicznie rozwijają się one najczęściej na południu kraju, zwłaszcza w Krakowie i Wrocławiu. (Szczegółowa informacja w załączeniu. Więcej informacji, w przypadku jakichkolwiek pytań, oraz prośby o wersję polską, udzieli Robert Pasut, tel: 791 667 657, robert.pasut@veritaHR.com)

źródło/autor: Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia