Produkcja wystrzeliła w górę

przez | 21/06/2010

W maju br. produkcja przemysłowa wzrosła o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, natomiast w stosunku do kwietnia była wyższa o 2 proc. Z kolei produkcja budowlano-montażowa była w maju o 2,3 proc. wyższa niż w 2009 r. i o 17,6 proc. wyższa w stosunku do kwietnia – podał Główny Urząd Statystyczny.

Komentarz Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki PKPP Lewiatan: To już siódmy miesiąc z rzędu wzrostu produkcji przemysłowej. W maju wręcz wystrzeliła ona w górę. Widać, że nawet powódź nie była w stanie zakłócić tego pozytywnego trendu. Nieco gorzej radziło sobie budownictwo, szczególnie podmioty budujące obiekty inżynierii lądowej i wodnej. To akurat zły sygnał, oznacza bowiem, że inwestycje drogowe i generalnie – infrastrukturalne – nie ruszyły jeszcze po zimie.

Największy wpływ na eksplozję produkcji przemysłowej mają rosnące zapasy i eksport. Firmy odbudowują zapasy, bo wierzą, że sytuacja gospodarcza w drugiej połowie 2010 roku i w przyszłym roku będzie się systematycznie poprawiać. Ten proces już się rozpoczął, bowiem to zapasy były najistotniejszym komponentem wzrostu PKB w I kwartale 2010 r.

Wyraźnie ruszyła gospodarka niemiecka, w której wzrost produkcji przemysłowej w kwietniu przekroczył 13 proc. A trzeba pamiętać, że ponad 50 proc. naszego eksportu do Niemiec to komponenty do produkcji. Przyspieszenie w Niemczech to zatem szansa na wzrost eksportu, która jak widać po wynikach produkcji przemysłowej w Polsce w maju, jest konsekwentnie wykorzystywana przez polskie firmy.

Coraz wyższy jest eksport chemikaliów i komputerów, dobrze radzi sobie branża motoryzacyjna. Na razie nie odbudował się jeszcze eksport w branży maszyn i urządzeń oraz mebli. Myślę jednak, że wkrótce i te branże wyjdą na plus.

Wszystko wskazuje więc na to, że nasza gospodarka weszła na ścieżkę szybkiego wzrostu, a to oznacza, że wzrost PKB w tym roku przekroczy 3 proc.

źródło/autor: PKPP Lewiatan