Nowość – etykiety na ultracienkich podkładach

przez | 17/06/2010

Spółka ORION Znakowanie Towarów proponuje nowoczesne etykiety samoprzylepne na ultracienkich podkładach z tworzyw sztucznych. Ich zastosowanie pozwala nie tylko zwiększyć wydajność produkcji, ale również czyni ją bardziej przyjazną środowisku.

Cała prawda o etykietach

Etykieta samoprzylepna to nie tylko „kolorowy papierek lub folijka”, która po prostu jest na opakowaniu.

Do wyprodukowania etykiety, oprócz farb i lakierów potrzebujemy jeszcze trzech materiałów: papieru lub folii tworzących warstwę wierzchnią do zadrukowania, podkładu oraz łączącego ich kleju. W zależności od efektu jaki chcemy uzyskać, każdy z tych materiałów może mieć różne właściwości. Wszystkie trzy razem tworzą jeden surowiec podstawowy – nawijaną na role taśmę, która jest wykorzystywana w całym procesie produkcji. Zazwyczaj najwięcej uwagi poświęca się farbom i warstwie wierzchniej. Tym razem przyjrzyjmy się podkładowi, który towarzyszy etykiecie właściwej od chwili rozpoczęcia druku aż do aplikacji na opakowanie.

Ultracienki, supermocny, extra gładki

Tradycyjnie papiery i folie wierzchnie klei się na podkładzie papierowym powleczonym silikonem. W efekcie materiał ten jest dość gruby, ciężki, mało elastyczny, a przede wszystkim generuje góry śmieci. Nowoczesne podkłady wykonane są z silikonowanych ultracienkich folii (poliestrowych lub polipropylenowych). – Dzięki zmniejszeniu grubości podkładu możemy uzyskać znacznie większą liczbę etykiet z jednej roli – tłumaczy korzyści Emil Solecki, dyrektor produkcji w drukarni ORION. – Tym samym redukowane są koszty logistyczne związane z pakowaniem, transportowaniem i magazynowaniem wydrukowanych etykiet. Nowe podkłady są też mocniejsze i bardziej elastyczne, nie zrywają się i nie powodują przestojów w produkcji. Co więcej, zarówno maszyny drukarskie, jak i etykieciarki mogą pracować na szybszych niż tradycyjnie prędkościach. Na czasie zyskujemy więc podwójnie, a czas to pieniądz – uśmiecha się Solecki.

Wyeliminowaniu papierowego podkładu oznacza również redukcję ilości pyłu podczas drukowania. Jakość druku jest więc dużo lepsza, a dodatkowo możliwe staje się wykonywanie precyzyjnych nadruków po stronie kleju. Czystszy proces produkcji i znacznie gładsza powierzchnia samego podkładu zwiększają też przyczepność klejenia etykiety oraz istotnie ograniczają niebezpieczeństwo jej odklejenia się z opakowania. W efekcie, właściwości podkładów foliwych pozwalają nie tylko zaoszczędzić czas i nakłady finansowe, wpływają korzystnie również na możliwości ozdabiania etykiet oraz ostateczny wygląd oznakowywanych towarów.

I jeszcze ekologiczny

Na koniec największy atut. Warstwa sylikonowa na tradycyjnym podkładzie papierowym uniemożliwia jego powtórne przetworzenie. Każda etykieta przyczynia się więc do powstawania góry śmieci. – Przewagą podkładów z tworzyw sztucznych – mówi Solecki – jest ich jednolity skład materiałowy. Propylen i poliester to cenne surowce umożliwiające opłacalny recykling. Każdy producent oznakowywanych towarów może je bez problemu oddać do skupu, a tym samym nie tylko pozbyć się odpadów, ale również odzyskać część kosztów związanych z drukiem etykiet.

W ofercie spółki ORION są podkłady fińskiej firmy UPM Raflatac (polipropylenowe PP30) oraz amerykańskiego koncernu Fasson Avery Dennison (poliestrowe PET23).

źródło/autor: Character consulting