Niespodzianka w Herbalife Susz Triathlon 2010

przez | 17/06/2010

Ukrainiec Anton Blokhin, a nie faworyzowany Alexander Taubert z Niemiec okazał się zwycięzcą Herbalife Susz Triathlon 2010 – największego triathlonu w Polsce. W imprezie, która odbyła się w Suszu w dniach 12-13 czerwca, wzięła udział rekordowa liczba 280 zawodników.

Alexander Taubert przyjechał do Susza w roli murowanego faworyta zawodów. Niestety, silniejsza od zawodnika okazała się choroba, która zmusiła go do przedwczesnego zejścia z trasy. Wykorzystał to Anton Blokhin, który już w zeszłym roku otarł się o zwycięstwo w Suszu, zajmując drugie miejsce. Czas zwycięzcy to 4:04’35”.

Wśród kobiet triumfowała Polka Ewa Bugdoł, zostając jednocześnie Mistrzynią Polski w triathlonie na dystansie długim. Wśród panów, tytuł ten przypadł finiszującemu na drugim miejscu Michałowi Siejakowskiemu, który pokonał broniącego zeszłorocznego mistrza, Dominika Szymanowskiego.

W dwudniowych zawodach, podczas których rozegrano także triathlon supersprinterski i aquathlon dla dzieci, wzięło udział łącznie 280 osób. Jest to rekord frekwencji na triathlonie w Polsce, a mogło być jeszcze lepiej:

– Niestety, tegoroczny kalendarz zawodów ułożył się tak nieszczęśliwie, że w ten sam weekend, poza zawodami w Suszu, odbyły się także Mistrzostwa Polski w triathlonie sprinterskim w Szczecinku – mówi Piotr Netter, dyrektor imprezy. – To spowodowało, że wielu zawodników musiało wybierać pomiędzy tymi imprezami. Jestem przekonany, że gdyby nie to, mielibyśmy w Suszu ok. 350 triathlonistów – dodaje.

Mimo to, imprezę można uznać za bardzo udaną. Wysoki poziom sportowy i piękna pogoda sprawiły, że kibice w Suszu mogli obejrzeć naprawdę pasjonującą rywalizację.

Więcej informacji na www.susz-triathlon.pl

źródło/autor: Sport Evolution