Ceny rosną wolniej

przez | 16/06/2010

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju br. w porównaniu z ubiegłym rokiem wyniósł 2,2 proc., wobec 2,4 proc. w kwietniu, podał Główny Urząd Statystyczny. Największy wpływ na inflację miały wydatki na żywność i transport. „Powódź i osłabienie złotego nie zahamowały spadku cen w maju.”– ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

”Gdyby nie skutki powodzi oraz osłabienie naszej waluty dynamika wzrostu cen byłaby jeszcze niższa. Woda zalała uprawy warzyw i owoców, co automatycznie przełożyło się na wysokie ceny nowalijek. Z kolei silne osłabienie złotego w końcu kwietnia i w maju spowodowało wzrost cen towarów importowanych, w tym przede wszystkim cen paliw na stacjach benzynowych, które poszybowały w górę aż o 2,4 proc. w stosunku do kwietnia 2010 r. To właśnie wzrost cen żywności i transportu w ponad 33 proc. wpływa na wysokość wskaźnika inflacji. Wzrost cen utrzymuje się drugi miesiąc z rzędu, nieznacznie poniżej celu inflacyjnego banku centralnego. Rada Polityki Pieniężnej nie ma zatem przesłanek do zmiany stóp procentowych.

W czerwcu możemy spodziewać się dalszego spadku inflacji do 2 proc. Tempo obniżania cen mogłoby być większe, gdyby nie drożejąca – wskutek zniszczeń powodziowych – żywność. W czerwcu raczej nie spodziewam się znaczącego osłabienia złotego”– dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.