Do biegu, gotowi… Staż

przez | 14/06/2010

Planujesz wakacje? To zaplanuj je na przyszły rok – w tym ruszaj po staż i zdobywaj doświadczenie zawodowe. Od absolwentów szkół wyższych pracodawcy wymagają nie tylko dobrego wykształcenia, ale także praktyki. Dodatkowe punkty w CV można zdobyć dzięki stażom; sztuką jest znalezienie najlepszych, pozwalających zdobyć praktyczne umiejętności.

Studia, obrona, piątka na dyplomie i dobrze płatna praca – tak swoją przyszłość widzą studenci. – I tak też myśleli moi rówieśnicy: jestem fajny. Przecież kończę takie prestiżowe studia. Wszyscy mnie zatrudnią. I to za dużą kasę” To błąd – mówi Katarzyna Kowalska kiedyś stażystka, teraz etatowy pracownik w luksusowym hotelu The Granary we Wrocławiu. Dziś ogłoszenia w rubryce „praca” często są takie: dwa fakultety, trzy języki, szkolenia i… doświadczenie – najlepiej wieloletnie – na podobnym stanowisku. Pracodawcy wymagają coraz więcej i więcej, a konkurencja na rynku pracy jest bardzo duża. Dlatego im wcześniej studenci czy słuchacze różnych szkół rozpoczną szukanie praktyk i zbieranie doświadczenia, tym łatwiej później znajdą pracę.

Saksy de mode

Można oczywiście po studiach próbować swoich sił zagranicą, jednak ten model często nie przybliża, lecz wręcz oddala od zdobycia wymarzonej pracy w Polsce. Z reguły jest tak, że „na saksach” dobrze wykształceni Polacy wykonują pracę, której w kraju by nie podjęli. I rzadko ma ona związek z kierunkiem wykształcenia. Można zarobić sporo pieniędzy, ale długofalowo więcej korzyści odniesie stażysta, kształcący się zgodnie ze swoim wykształceniem i zainteresowaniami.

– Bardzo trudno przyjąć do pracy kogoś, kto zupełnie nie miał doświadczenia. Owszem, ma ładny dyplom, zna języki, ale tak naprawdę zupełnie nie wiem, co potrafi. Nie mam pojęcia, czy trzeba go wszystkiego uczyć … I jeśli mamy do wyboru: absolwent tylko po studiach lub ktoś, kto już pracował i mogę zasięgnąć opinii na jego temat, to wybieram tego drugiego – tłumaczy Karolina Kocyłowska, dyrektor hotelu The Granary. Czy warto zatem poświęcić część wakacji? Odpowiedź wydaje się oczywista.

Szukaj stażu, bo on sam ciebie nie znajdzie

Czerwiec to ostatni dzwonek na zaplanowanie wakacji, szczególnie jeśli chcemy je przeznaczyć na zdobywanie doświadczenia. Trzeba wiedzieć, gdzie chcesz zdobyć staż, w jakim dziale, czego chcesz się tam nauczyć; co już umiesz i jakie umiejętności chcesz rozwinąć, w jakim stopniu staż przybliży cię do realizacji przyszłych celów zawodowych. A także, czy jest możliwość pozostania w firmie, w której będzie odbywał się staż.

Nie warto zatem kierować się modą („bo tam idą na staż wszyscy moi znajomi z roku”), ani czy praktyki są płatne – bo to ma być czas na zdobywanie doświadczenia, a nie sposób na zarobienie pieniędzy na wyjazd do ciepłych krajów. Tych lepiej poszukać na plantacji szparagów w Wielkiej Brytanii. – W naszym hotelu staż jest niepłatny. Stażysta nie przychodzi do nas, by zarabiać, ale by zdobywać doświadczenie zawodowe, by sprawdzić przydatność tego, czego nauczył się w szkole, na studiach. Staż pozwala też – co jest zupełnie bezcenne – nawiązać kontakty, poznać ciekawych ludzi i specyfikę danego miejsce pracy – przekonuje Olga Skolasińska Sales & Marketing Executive z hotelu The Granary.

Ten luksusowy pięciogwiazdkowy hotel we Wrocławiu po raz kolejny organizuje staż dla studentów i absolwentów szkół wyższych. Preferowani są słuchacze szkół hotelarskich, ale o przyjęcie może ubiegać się każdy. Wystarczy mieć to “coś”. – Trafiłam tu z pełnym rozmysłem, chciałam odbyć praktyki właśnie w The Granary – mówi Kasia Kowalska. – Wymyśliłam sobie kiedyś, że fajnie byłoby pracować w eleganckim 5* hotelu. Zaczęłam szukać, wtedy okazało się, że właśnie otwarto ten hotel, jeden z niewielu tego typu obiektów we Wrocławiu. Postanowiłam zapytać o możliwość obycia stażu. Byłam bardzo zdeterminowana – dodaje z uśmiechem Kasia.

Rekrutacja jak do pracy

Zdobyć dobry staż czy praktykę nie jest łatwo, często trzeba pokonać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu konkurentów. Zasady są takie same jak przy rozmowie o pracę – zwykle obowiązuje CV i list motywacyjny. To pierwsze sito, z wybrańcami pracodawcy przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne, czasami trzeba rozwiązywać testy, np. ze znajomości języka. – Osoba w recepcji hotelowej nie może być “niemową” bez uśmiechu. Musimy też sprawdzić, czy rzeczywiście mówi po niemiecku czy angielsku. Bez tego ani rusz – mówi Olga Skolasińska.

Specjaliści radzą, iż aby mieć pewność, że praktyka nie będzie przypadkowa, warto sprawdzić, czy firma ma plan praktyk i ustalić z pracodawcą zakres obowiązków. Kiedyś kończyły się one na parzeniu kawy i kserowaniu dokumentów. Dziś kawę robią ekspresy i automaty, a praktykanci coraz częściej odpowiadają za konkretne projekty. Korzyści odnoszą obie strony.

A potem już tylko praca, praca, praca… Warto notować, co robiło się podczas stażu, jakie umiejętności zostały nabyte, by potem w CV wpisać sobie odpowiednie osiągnięcia. Warto też pamiętać o tym, że będziemy rozliczani z powierzanych zadań tak samo, jak etatowi pracownicy. Wrażenie, jakie się po sobie pozostawi może mieć znaczenie – pracodawcy, obserwując praktykantów, starają się wyłowić najlepszych, by zaproponować im pracę. – Jest super. Wiele się nauczyłam, ktoś docenił moje zaangażowanie i… zostałam już na umowę o pracę. A wakacje… ? Pojechałam później…- dodała Kasia Kowalska z hotelu The Granary.

źródło/autor: The Granary La Suite Hotel