Ariel Rally Team: Pora na szutry

przez | 12/05/2010

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski nabierają rozpędu, pora więc na ich kolejną odsłonę, czyli szutrowy Rajd Lotos Baltic Cup. Trzecią rundą RSMP 2010 będzie natomiast Rajd Polski, więc zawodnikom będzie dane przejechać sporo kilometrów po luźnej nawierzchni, a rajdówki przez dłuższy czas pozostaną w szutrowej specyfikacji.

Zbliżający się Rajd Lotos Baltic Cup zawsze był oceniany przez zawodników bardzo pozytywnie, szczególnie ze względu na świetne odcinki specjalne.

Załoga Ariel Rally Team dobrze wspomina walkę na oesach nieopodal Gdańska, bowiem w ubiegłym roku finiszowała trzecim miejscu w klasie A6 i R2B. W tym sezonie Ariel Piotrowski i Ireneusz Pleskot wyjadą na oesy Rajdu Lotos Baltic Cup w nowym Citroenie C2 R2 Max w barwach firm TOP-2000, Fable, Pałac Bursztynowy, P.H.U. ADA, MAR-KOP i Mares. Załoga odbyła już pierwsze testy nowej broni na luźnej nawierzchni i była bardzo zadowolona z możliwości rajdówki. Cały Ariel Rally Team nie może się więc doczekać pierwszego w tym sezonie szutrowego rajdu.

Po dość pechowo zakończonej pierwszej rundzie RSMP Ariel Piotrowski i Ireneusz Pleskot zajmują ósme miejsce w punktacji Citroen Racing Trophy Polska i dziewiąte w grupie R. Jednak stracone punkty zawsze można odrobić, a załogę dodatkowo motywują dobre czasy, które notowała szczególnie podczas drugiego dnia Rajdu Elmot. Obsada Rajdu Lotos Baltic Cup także zapowiada się doborowo, więc emocji w grupie R i CRT z pewnością nie zabraknie. Do zobaczenia na oesach!

Ariel Piotrowski: Na liście zgłoszeń widnieje nieco mniej konkurentów niż na Rajdzie Elmot, ale wszyscy najgroźniejsi rywale jadą dalej, więc i my musimy walczyć. Celem jest jak najwyższa pozycja, a nawet zwycięstwo. Dobrze, że kaszubskie oesy są dość twarde i nawet po przejeździe kilkunastu samochodów z napędem na cztery koła nie ma konieczności walki z koleinami. Jak spadnie deszcz może być bardzo ślisko, ale najważniejsze, że wszyscy będziemy mieli jednakowe warunki na drodze.