Trendy rozwoju rynku szkoleń językowych

Wraz ze wzrostem świadomości edukacyjnej Polaków przez wiele ostatnich lat rosło zapotrzebowanie na kursy językowe. Jednocześnie wywołując rywalizację pomiędzy szkołami. Dziś wykrystalizowany rynek, na którym zajęli już swoje pozycje najwięksi gracze zmierza w nowym kierunku. Co będzie to oznaczało dla słuchaczy?   

Rynek usług edukacyjnych przeszedł od 1989 roku ogromną transformację. Dziś podejmując naukę w placówce prywatnej dokładnie sprawdzamy jakość nauczania, kompetencje kadry wykładowców oraz poziom serwisu. Uznana marka i związane z nią wypracowane standardy nauczania i obsługi klientów dają nam pewne gwarancje dobrego wyboru. A jest w czym wybierać.

Oferta szkół językowych w Polsce jest bardzo bogata i stale staje się lepsza. Na rynku jest kilkanaście dużych szkół o zasięgu ogólnopolskim, szkoły działające regionalnie oraz wiele funkcjonujących lokalnie. Kilka sieciowych szkół językowych oferuje teraz współpracę na zasadach franczyzowych. Zyskały profesjonalną wiedzę, którą teraz mogą się dzielić.

– W ostatnich latach rynek dynamicznie się rozwijał, a dziś stabilizuje się. Wykruszają się małe szkoły, a rozwijają się te, które mają dobry program i długoletnie doświadczenie – twierdzi Tatiana Saternus, dyrektor metodyczny ze Szkoły Języków Obcych Profi-Lingua. – Uznane na rynku szkoły zaczynają rozwijać dziś sieć swoich placówek także poprzez współpracę na zasadach franczyzy. Oferują wykorzystanie swojego znaku towarowego, know-how, kultury organizacyjnej i zdobytej na rynku pozycji firmom, które chcą inwestować w tą branżę. Nasza szkoła także zdecydowała się na ten kierunek rozwoju i mamy już pierwszą tego typu placówkę w Chorzowie. Funkcjonuje dokładnie w takim samym standardzie jak 21 innych naszych oddziałów – mówi.

Co zyskuje klient?

Niewątpliwą korzyścią wejścia do systemu franczyzowego jest zminimalizowanie ryzyka niepowodzenia przedsięwzięcia. A jaką korzyść mają słuchacze? Gwarancję jakości, rzecz jasna. Pewność, że podejmują naukę w nowej placówce, ale wykorzystującej od początku wiedzę i skuteczne metody nauczania szkoły o ustalonej renomie. Utytułowane szkoły, działające na bazie własnych struktur wspierają placówki franczyzowe udostępniając swoje schematy działań marketingowych i sposoby zarządzania. Taka pomoc pozwala oferować kursy w konkurencyjnej cenie. Dlatego można zaryzykować tezę, że w pewnej perspektywie czasu rynek zdominują wyłącznie profesjonalne szkoły sieciowe.

Szkoły publiczne wciąż rzadko zapewniają wysoki poziom nauczania języków i dlatego wiele osób decyduje się na prywatne dokształcanie. Pracodawcy wymagają teraz już nie tylko znajomości jednego języka obcego, ale w wielu przypadkach dwóch, a nawet trzech. Znajomość angielskiego, nazywanego łaciną XXI wieku to dziś podstawowa kwestia dla wszystkich. Większość dorosłych zna maksymalnie jeden język obcy. Kolejne pokolenia będą musiały znać ich więcej. Popyt na edukację językową będzie trwał dopóki jakość nauczania nie polepszy się w państwowych szkołach, a w tej materii najprawdopodobniej nieprędko się cokolwiek zmieni. Zahamowanie rozwoju tej branży więc nam nie grozi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.