Volkswagen gubi koła, czyli kryzys może dotknąć każdego – poradnik Praktycy.com

przez | 18/02/2010

Nawet najbardziej renomowanej firmie może przydarzyć się potknięcie. Czasami jego rezultaty mają skalę mikro, innym razem przeradzają się w międzynarodową aferę i globalny kryzys marki. Przyznanie się do błędu to pierwszy krok. Jak jednak sprawić, by konsumenci byli skłonni wybaczyć popełniony błąd?

Niedawno w mediach głośno było o wpadce Toyoty – firma wypuściła na rynek auta z wadliwym układem hamulcowym. W połowie lutego w brazylijskich Volkswagenach została wykryta wada, mogąca doprowadzić do blokady kół lub nawet do ich odpadnięcia. Jak widać negatywne informacje o produktach nie znają granic i rozprzestrzeniają się daleko poza grupę, która zetknęła się z problemem. Dlatego elementarnym elementem zarządzania powinno być opracowanie strategii działania na wypadek niefortunnych zdarzeń. Sytuacja kryzysowa jest zagrożeniem, do którego trzeba się dobrze przygotować, zarówno merytorycznie, jak i organizacyjnie. Jest również szansą – jeżeli firma stawi czoła wyzwaniu, a kryzys zostanie prawidłowo i sprawnie rozwiązany, może on paradoksalnie umocnić pozycję marki na rynku i ugruntować jej pozytywny odbiór.

Powody powstania sytuacji kryzysowej są mało ważne dla opinii publicznej. Nieistotny jest fakt, czy winni są niekompetentni pracownicy, czy też doszło do losowego zdarzenia. Liczy się negatywna informacja, która dociera do społeczeństwa. Punktem wyjścia w planowaniu strategii kryzysowej jest zaakceptowanie faktu, że każda z organizacji ma swoje słabe punkty.

Najważniejsze taktyki postępowania antykryzysowego wg agencji Praktycy.com to:
1. Dmuchaj na zimne, czyli postaraj się przewidzieć zagrożenia dla swojej firmy

  • Każda branża ze względu na swój charakter działania jest podatna na kryzys w innym obszarze. Warto więc przeprowadzić analizę i prześledzić, jakie sytuacje kryzysowe zagrażają firmie najbardziej. Warto opracować strategię działania wraz z bazą danych dziennikarzy i wszystkich interesariuszy firmy. Trzeba też zastanowić się, kto wejdzie w skład ewentualnego sztabu kryzysowego oraz jakie działania należy podjąć wobec samych pracowników, by w momencie kontaktu z mediami nieumyślnie nie szerzyli niesprawdzonych informacji.

2. Bądź szybki i klarowny

  • Im szybciej poinformujemy opinię publiczną o zaistniałej sytuacji tym lepiej. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnych niejasności i spekulacji ze strony dziennikarzy.

3. Ustal grupy docelowe

  • Informacje o wydarzeniu należy rozesłać także do  interesariuszy firmy. Będą to wszystkie osoby na które ma wpływ zaistniała sytuacja kryzysowa. Warto poinformować klientów firmy, odbiorców hurtowych, dostawców, czy też organizacje branżowe.

4. Mea culpa – czyli jak i przed kim przyznać się do winy?

  • Pierwszą zasadą w kontaktach z mediami jest prawdomówność i transparentność. Oczywiście podawać należy jedynie informacje sprawdzone. Dobrą praktyką jest otwarcie darmowej infolinii dla wszystkich, którzy są zainteresowani sprawą. Jest to ważne, ponieważ zapobiega niepotrzebnym domysłom i spekulacjom.

5. Ostatnia faza kryzysu – kiedy można odetchnąć?

  • Po najgorętszym okresie, nadchodzi co prawda chwila rozluźnienia, jednak nie oznacza to zakończenia działań antykryzysowych. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Analiza całej sytuacji kryzysowej od początku do końca pozwoli na wskazanie dobrych i złych praktyk oraz aktualizację schematów działania. Koniecznie trzeba też pamiętać o rekompensacie finansowej lub moralnej wszystkim na których kryzys miał negatywny wpływ. Do tej grupy z pewnością można zaliczyć klientów, odbiorców hurtowych czy też pracowników.

Wiele przykładów świadczy o tym, że sytuacja kryzysowa niekoniecznie musi odcisnąć piętno na wizerunku firmy. Dobre zarządzanie komunikacją w czasie kryzysu może  pozytywnie wpłynąć na opinię publiczną. Firma ma szansę na ukazanie swojej ludzkiej twarzy, troski o  klientów i pochwalenie się dobrą organizacją działań. Trzeba więc dopuścić do świadomości, że kryzys może trafić się najlepszym i już teraz dobrze się do niego przygotować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.