Szkodliwe programy w Polsce – IV kwartał 2009

przez | 17/02/2010

Kaspersky Lab Polska, producent rozwiązań do ochrony danych, prezentuje raport dotyczący aktywności szkodliwego oprogramowania na terenie Polski w IV kwartale 2009 roku. Analiza dokonana została w oparciu o informacje dostarczone przez system Kaspersky Security Network (KSN).

Podobnie jak raporty miesięczne, tak i ten został podzielony na dwie części. W pierwszej znajduje się zestawienie Top 10 najczęściej infekowanych polskich miast w okresie od lipca do września oraz aktywność szkodników w każdym z województw. Druga cześć raportu składa się z listy Top 20 oprogramowania najczęściej atakującego komputery polskich użytkowników. Dopełnieniem wykresów są tabelki prezentujące różnice w stosunku do ostatniego zestawienia.

Top 10 najczęściej infekowanych polskich miast

Z porównaniu z III kwartałem z zestawienia zniknął Bolesławiec, a na jego miejscu z jednoprocentowym udziałem znalazł się Kraków. W IV kwartale największy wzrost infekcji odnotowała Bydgoszcz, natomiast spadek w stosunku do III kwartału – Lublin, aż o 6 pozycji. Bez większych zmian na liście pozostaje Warszawa oraz Gdańsk, będące odpowiednio na pierwszym i przedostatnim miejscu.

Raporty zawierające wykresy dla poszczególnych miesięcy z IV kwartału są dostępne pod adresami:

Top 20 najpopularniejszych zagrożeń w Polsce

Na liście oprogramowania, które najczęściej infekowało komputery polskich użytkowników pojawiło się wiele nowości. Jedynie nieliczne szkodniki, takie jak Win32.PopMenu.i, który odpowiada za wyświetlanie reklam w przeglądarce i bezpośrednio w systemie użytkownika, czy Win32.Agent.avyh otwierający przeglądarkę Internet Explorer w ukrytym oknie, utrzymały się na liście z dość znaczącymi zmianami w lokacie.

Do największych zmian zaliczyć można pojawienie się w zestawieniu Top 20 rootkitów (TDSS.z oraz TDSS.aa), czyli programów które ukrywają pliki i procesy, czyniąc np. konie trojańskie takie jak Win32.Agent.cxyf niewidocznymi. Szczytowy okres dla większości szkodników z listy przypada na połowę i koniec grudnia, przez co można domniemać, że miały one za zadanie wykradać hasła i dane w okresie świątecznym, kiedy użytkownicy są bardziej skorzy do klikania wszelkich przychodzących linków i otwierania załączników zawierających rzekome e-kartki.

źródło/autor: Kaspersky Lab

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.