Warto naciskać na polityków, by stanowili dobre prawo

Polacy nie mogą zapominać, że to politycy mają wpływ na funkcjonowanie ZUS, NFZ, czy też skarbówki. To oni stanowią prawo, które regulują działanie tych instytucji – podkreśla Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych KPP, komentująca wyniki sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”, w którym zapytano o instytucje mające największy wpływ na ich życie.

Zdaniem 42 proc. ankietowanych najważniejszy okazał się Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na drugim miejscu uplasował się Narodowy Fundusz Zdrowia, a kolejne pozycje zajęły: urząd skarbowy, rząd, policja i Sejm oraz prezydent, NBP i Senat. – Ten sondaż jasno pokazuje, że Polacy uznali za najważniejsze dla siebie instytucje związane dla nich bezpośrednio z pieniędzmi: emeryturą, rentą, świadczeniami, zasiłkami chorobowymi, czy też podatkami. Nie ma w tym nic dziwnego, bo  z tymi  instytucjami mają do czynienia na co dzień – mówi Janczewska.

Stosunkowo daleko w wynikach sondażu znaleźli się natomiast politycy, rząd i Sejm. Ta hierarchia pokazuje, że Polacy często nie widzą ciągu przyczynowo-skutkowego. Pierwsze miejsce zajmują instytucje, które tak naprawdę znajdują się na końcu łańcucha i jedynie realizują prawo stanowione przez rządzących. – Niewielu zastanawia się natomiast nad tym, kto jest twórcą całego systemu oraz skąd biorą się środki, które dostają w ramach świadczeń – dodaje Janczewska. Dlatego zdaniem KPP warto uświadomić Polakom, że to politycy mają wpływ na funkcjonowanie ZUS, NFZ, czy też fiskusa, a pieniądze trafiające do budżetu państwa pochodzą z podatków pracujących. – Zatem  zamiast pomstować na instytucje realizujące jedynie postanowienia rządzących, należy wywierać presję na polityków, aby stanowili dobre prawo i mądrze rozdysponowywali środki. Dlatego też z utęsknieniem czekamy na konkretne rozwiązania z prezentowanego niedawno planu konsolidacji finansów publicznych  – mówi Janczewska.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu