Ostatnie dane GUS świadczą o ożywieniu na rynku pracy

przez | 21/01/2010

Najnowsze dane GUS dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń świadczą o wyraźnej poprawie na rynku pracy. Dane te są także potwierdzeniem listopadowego badania KPP przeprowadzonego wśród naszych członków, dotyczącego poziomu zatrudnienia i planowanych ruchów kadrowych w okresie przełomu 2009 roku i pierwszego półrocza 2010 roku.

Wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2009 r. wzrosło o 7,3 proc. w stosunku do listopada 2009 r., a w ujęciu rocznym (grudzień 2009 r. do grudnia 2008 r.) zwiększyło się o 6,5 proc. Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach w grudniu 2009 roku zmniejszyło się o 0,2 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, natomiast w ujęciu rocznym spadło o 1,8 proc.

Dane te świadczą o wyraźnej poprawie na rynku pracy. Są także potwierdzeniem listopadowego badania KPP przeprowadzonego wśród naszych członków, dotyczącego poziomu zatrudnienia i planowanych ruchów kadrowych w okresie przełomu 2009 roku i pierwszego półrocza 2010 roku.

Przedsiębiorstwa uczestniczące w naszej ankiecie z optymizmem prognozowały rozwój sytuacji w okresie najbliższego półrocza, stwierdzając że zamierzają zwiększać zatrudnienie. Także dane dotyczące listopadowej produkcji odzwierciedlają istniejące w gospodarce zapotrzebowanie na pracownika (produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych była w listopadzie br. o 9,8% wyższa niż przed rokiem) co potwierdza, że kształtowanie się tych pozytywnych tendencji nie jest przypadkowe.

W efekcie coraz wyraźniejszej poprawy w światowej i polskiej gospodarce, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem według KPP dla rodzimego rynku pracy jest wzrost zatrudnienia. Większy popyt na pracę wpłynie na pojawienie się presji na wzrost płac. Naszym zdaniem presja płacowa pracowników będzie powodowana przede wszystkim wzrostem cen oraz chęcią zrekompensowania sobie obniżek wynagrodzeń w czasie spowolnienia.

Uważamy, że wszelkie programy restrukturyzacyjne a co za tym idzie cięcia kadrowe, firmy mają już za sobą. Mogą pojawić się pewne redukcje etatów ale będą to raczej zdarzenia losowe o niewielkim zakresie.

Według KPP w 2010 r. bezrobocie będzie malało i na koniec roku może wynieść nawet poniżej 10 proc. W kształtowaniu się skali tego zjawiska kluczową rolę będzie odgrywać przyszły popyt wewnętrzny, eksport, produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna. Wzrost tych wskaźników będzie zachęcał przedsiębiorców do inwestycji. Dużo będzie także zależało od wychodzenia zagranicznych partnerów z kryzysu oraz kształtowania się kursu złotego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.