Nowe szczyty stały się faktem

przez | 21/01/2010

Wczorajszą sesję na parkietach europejskich zdominowało oczekiwanie inwestorów na wyniki banku Citigroup. Dane z Europy, które okazały się gorsze od oczekiwań nie wpłynęły mocno na indeksy. Dotyczyły one m.in. inflacji w Wielkiej Brytanii oraz niemieckiego indeksu ZEW. Zgodnie z przewidywaniami impulsu dostarczyły dopiero wyniki finansowe Citigroup, które nie były rewelacyjne (strata sięgnęła 7,6 mld dolarów), ale zgodne z rynkowymi oczekiwaniami (większość strat, aż 6,2 mld dolarów związana była ze spłatą przez bank pożyczki udzielonej w zeszłym roku przez rząd USA).

Rynki w całej Europie zareagowały jednak pozytywnie na tą informację, a inwestorzy przystąpili do kupowania akcji. Podobnie sytuacja wyglądała na GPW. Naszemu rynkowi udało się wreszcie wybić z miesięcznej konsolidacji, a WIG20 zbliżył się do poziomu 2500 punktów, przy obrotach przekraczających 1,5 mld złotych. W kontekście polskiej gospodarki warto wspomnieć jeszcze o wtorkowych lepszych od prognoz danych dotyczących przeciętnego wynagrodzenia (wzrost o 6,5% w grudniu), które zostały przez giełdowych graczy zignorowane.

Optymizm europejskich inwestorów podzielili gracze na Wall Street. Sesja w USA przyniosła także pokaźne zwyżki, głównie dzięki dobrej postawie sektora farmaceutycznego. Po zakończeniu notowań graczy spotkała jeszcze jedna dobra informacja w postaci lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych spółki IBM.

Jeśli chodzi o zachowanie złotego, to we wtorek osłabił się do dolara (wrócił powyżej 2,80 zł), natomiast umocnił w stosunku do euro (przełamanie poziomu 4 zł jest coraz bliżej). Aprecjacja dolara nie przeszkodziła rynkowi surowcowemu, który odrabiał straty z poprzedniego tygodnia. We wtorek solidarnie rosła cena ropy, miedzi oraz złota.

Przy lepszych lub spełniających oczekiwania wynikach kwartalnych spółek można oczekiwać, że indeksy powinny nadal rosnąć. Dzisiaj graczy będą głównie interesowały dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz wyniki kwartalne Bank of America. Przed indeksem WIG20 otworzyła się szansa na wzrost do 2600 punktów, ale wiele będzie zależało od dalszych nastrojów na rynkach zagranicznych.

Maciej Dyja, DK Notus