Dywidendy ze spółek skarbu państwa nie uzdrowią finansów publicznych

Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich mniejszy deficyt budżetowy w 2009 r. i wpłata części zysku NBP do budżetu nie doprowadzi do naprawy finansów publicznych.

Prezes NBP Sławomir Skrzypek ogłosił dziś, że budżet państwa będzie zasilony wypłatą z zysku NBP osiągniętego w 2009 roku. Prezes nie chciał zdradzić, jakiego rzędu będzie to kwota sygnalizując jedynie, że w porównaniu z wynikami osiągniętymi w latach 2004 – 2008 zysk wypracowany przez Bank Centralny za 2009 r. będzie jednym z wyższych.

Z kolei na wczorajszej konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że dzięki lepszym niż oczekiwano dochodom budżetu państwa, deficyt za rok 2009 ukształtuje się na nieco niższym poziomie niż zakładano – zamiast 27,2 mld zł w państwowej kasie zabraknie 24-25 mld zł. Według ministra Rostowskiego zmniejszenie dziury budżetowej to zasługa działań rządu, m.in. tzw. pakietu oszczędnościowego wprowadzonego na początku 2009 r. i większych o ok. 9 mld zł wpływów podatkowych.

Konfederacja Pracodawców Polskich uważa, że wpływ na tę nagłą poprawę kondycji zeszłorocznego budżetu miała wypłata dywidendy ze spółek Skarbu Państwa. Resort finansów sięgając po zyski z tych spółek pozbawił je szansy na wykorzystanie wypracowanych środków do wzmocnienia pozycji konkurencyjnej w skali międzynarodowej, zwłaszcza w sytuacji osłabienia konkurentów europejskich. Środki przeznaczone na wypłatę dywidendy mogłyby umożliwić rozwój firm poprzez rozszerzenie działalności, wprowadzenie innowacyjnych technologii, przejęcie innych spółek. W przypadku banków środki te mogłyby umożliwić kontynuowanie akcji kredytowej.

Nie zgadzamy się także ze stwierdzeniem, że ta niespodziewana poprawa budżetu na 2009 rok stanowi dobrą podstawę do uzdrowienia finansów publicznych, jak to zasugerował minister Rostowski. Podobnie zasilenie budżetu zyskiem NBP, choć ma pozytywne znacznie dla państwowej kasy, nie zwalnia rządu z obowiązku przeprowadzenia systemowej reformy finansów publicznych.

Ministerstwo Finansów powinno przedstawić wiarygodny plan konsolidacji finansów publicznych stwarzający optymalne warunki do rozwoju przedsiębiorczości, a przez to podnoszenia poziomu życia obywateli. W szczególności chodzi o obniżenie pozapłacowych kosztów pracy i obciążeń fiskalnych przedsiębiorstw. W perspektywie długookresowej działania te miałyby pozytywny wpływ na rozwój polskiej gospodarki. Kluczową rolę w tym procesie będzie miała także skuteczna reforma emerytalna oraz ograniczenie wydatków sztywnych (stanowiących 74 proc. wszystkich wydatków budżetowych w 2010 rok). Bez uporania się z zasygnalizowanymi problemami trudno będzie mówić o spełnieniu kryterium z Maastricht i wejściu do strefy euro.

Konfederacja Pracodawców Polskich uważa, że rząd powinien zakończyć kolejne próby kosmetycznego maskowania dramatycznej sytuacji finansów publicznych. Drenowanie zysku ze spółek Skarbu Państwa, wypłata zysku NBP czy innego rodzaju techniczne zabiegi (pomysły na sięganie po środki zgromadzone w Funduszu Rezerwy Demograficznej, przesunięcie części płaconych przez obywateli składek z OFE do ZUS czy nierealne założenia o wpływach z prywatyzacji w 2010 roku sięgającym 24 mld zł) nie naprawią fatalnej kondycji finansów publicznych, z którą przyjdzie się nam zmierzyć już w tym roku.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu