Pozytywny marketing świąteczny

Wydatki, pośpiech, marketing, komercjalizacja – w taki sposób coraz częściej określane są święta Bożego Narodzenia. Słychać nawet opinie, że niedługo zamiast „szczęśliwych, rodzinnych i spokojnych Świąt” będziemy sobie życzyli „cierpliwości podczas szału zakupowego oraz dużej zdolności kredytowej”. Okazuje się jednak, że tzw. komercjalizacja nie zawsze musi być zgubna w skutkach. Niekiedy może też służyć dobrym celom. Niemożliwe? A jednak…

Większość z nas nie wyobraża sobie świąt bez uroczystej Wigilii, kolorowej choinki, lampek wokół domu i prezentów pod choinką. Kilka dni przed 24 grudnia następują ostatnie przygotowania. „Napadamy” na sklepy, kupując upominki, ozdoby i artykuły spożywcze. Czas, który powinien kojarzyć się nam z przyjemnym, spokojnym przygotowaniem do Świąt, często przeistacza się w wyścig wózków w supermarkecie, przepychanki w centrach handlowych i głowienie się nad pomysłami na prezenty. Czy coś z zaprezentowanej sytuacji brzmi znajomo? Zapewne tak. Pozostaje, więc pytanie: czy święta to jedynie marketing? Czy może komercja, zakupy, handel mogą mieć pozytywną stronę?

Od zakupów świątecznych nie uciekniemy. O ile jednak artykuły spożywcze musimy kupić tuż przed Wigilią, o tyle prezenty dla bliskich można wybrać dużo wcześniej. Prezent nie musi być bezużytecznym i mało oryginalnym gadżetem. Może być rzeczą pomysłową, która stanie się źródłem radości dla wielu osób, nie tylko obdarowywanej. Kupując produkt w jednej z organizowanych świątecznych akcji społecznych, można wesprzeć: dzieci z domów dziecka (akcja „I Ty możesz zostać świętym Mikołajem” TVP2), chorych na raka (akcja „Kup misia” TVN, Rossman i Allegro.pl), mieszkańców Afryki (akcja Eden Springs na rzecz UNICEF: „Ugaśmy pragnienie Afryki”) czy biedne dzieci (akcja „Stop bosym stopom”). W takim kontekście marketing okazuje się pozytywnym przejawem bożonarodzeniowego szału. Dzięki niemu dowiadujemy się o organizowanych akcjach i możemy się w nie włączyć.

Jak pokazuje sondaż przygotowany przez Pentor Research International we współpracy z TVN CNBC, w tym roku prezenty pojawią się w 77 proc.polskich domów. Na upominki wydamy przeciętnie ok. 300 zł, kupując głównie: kosmetyki, perfumy i środki pielęgnacji (39 proc.), zabawki (31 proc.), ubrania (23 proc.), książki (20 proc.) oraz artykuły spożywcze (15 proc.). Znaczną część z tych produktów można znaleźć w sklepiku Eden Springs „Dobre święta”.

Firma Eden Springs, w ramach akcji „Ugaśmy pragnienie Afryki”, uruchomiła sklepik online z prezentami świątecznymi. Cały zysk z ich sprzedaży trafi na projekt UNICEF – budowę systemów wodnych w Afryce. Pod adresem www.eden.pl/dobreswieta można kupić swoim bliskim przydatne i ciekawe drobiazgi, poczynając od kosmetyków i zabawek dla dzieci, kończąc na zestawie do fondue i stacji pogodowej. Są to popularne i przydatne prezenty, które i tak wiele osób kupi swoim najbliższym. Czemu więc nie włączyć się w akcję i nie wspomóc osób potrzebujących? Cel jest szczytny, a forma sprzedaży prosta i przyjazna. Zakupów dokonujemy online, płacimy, robiąc przelew na konto akcji, a prezent otrzymujemy wprost do domu.

Najważniejsze jednak, że takim gestem obdarowujemy nie jedną, a więcej osób, gdyż cały dochód z prezentów przeznaczony jest na wsparcie projektu UNICEF. Dzięki akcji „Ugaśmy pragnienie Afryki” mieszkańcy dwóch somalijskich miasteczek: Gardo i Borama, uzyskają stały dostęp do wody pitnej.

Czy istnieje różnica między upominkiem kupionym w sklepie, a prezentem nabytym podczas akcji świątecznej? Odpowiedź jest jednoznaczna: tak! Ich odmienność nie polega jednak na różnej wartości, jakości, efekcie wizualnym itp., a na tym, że drugi wspomaga szczytny cel. Producenci przekazują część swoich dochodów na cele charytatywne. Potrzebujący uzyskują pomoc, natomiast firmy świadomość, że ich produkty trafiają do ich potencjalnych Klientów.

Koniec roku to okres nasilonych akcji świątecznych. Każda z nich wspomaga inny cel, stosuje różne techniki sprzedaży, oferuje inne produkty… wszystkie jednak mają za punkt honoru pomoc potrzebującym. Oczywiste jest, iż nie jesteśmy w stanie wziąć udziału we wszystkich organizowanych akcjach. Wystarczy jednak, by każdy z nas wsparł jedną z nich, a wiele osób dużo milej spędzi tegoroczne  Święta.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu