Ile kosztuje „auto-benefit” w Polsce i w Europie?

Możliwość prywatnego użytkowania służbowego auta to w Polsce jeden z najbardziej pożądanych benefitów pracy. Nowelizacja ustawy o PIT, obciążająca pracowników podatkiem w wysokości 0,5 proc. wartości pojazdu ma uprościć dotychczasowe przepisy. A jak rozliczają się nasi sąsiedzi?

Nowelizacja ustaw o PIT i CIT, proponowana przez Ministerstwo Finansów zakłada nowe regulacje w zakresie rozliczania pojazdów służbowych. Pracodawca ma być zobowiązany co miesiąc dopisać do przychodu każdemu pracownikowi, wykorzystującemu prywatnie służbowe auto, kwotę w wysokości 0,5 proc. wartości pojazdu.

Prywatne wykorzystywanie samochodu służbowego stanowi, w świetle obowiązującego prawa, nieodpłatne świadczenie na rzecz pracownika, które tym samym podlega opodatkowaniu jako przychód z tytułu wynagrodzenia. W przypadku jeśli podatnik utrzymuje, że jeździ samochodami tylko w celach służbowych, a kontrola skarbowa stwierdzi, ze jest inaczej, może zostać naliczony VAT oraz podatek dochodowy, według cen stosowanych przez wypożyczalnie pojazdów – mówi Jarosław Oworuszko, Dyrektor Finansowy LeasePlan.

W sytuacji kiedy pracodawca nie wskaże, który pracownik wykorzystuje prywatnie dane auto, będzie zobowiązany dopisać do swojego przychodu 1 proc. wartości pojazdu. Nowelizacja, mimo usystematyzowania nieżyciowych przepisów, wciąż nie rozwiązuje jednak wszystkich niejasności związanych z rozliczaniem służbowych pojazdów.

Z badań przeprowadzonych przez LeasePlan Fleet Management wynika, że 50% polskich pracodawców, którzy posiadają floty w wynajmie długoterminowym, całkowicie lub częściowo pokrywa wydatki na paliwo w ramach użytkowania firmowych aut – czy to prywatnie czy służbowo. W porównaniu ze średnią wyników (69%) uzyskanych w 13 innych krajach Europy oraz w Australii, Nowej Zelandii i Indiach, jest to wciąż wynik niższy o 19%, co wynika głównie z poziomu dojrzałości poszczególnych rynków.

Porównajmy zatem, jak wyglądają regulacje podatkowe u naszych najbliższych sąsiadów według International Fleet Guide, przygotowanego przez LeasePlan Fleet Management, we współpracy z PriceWaterhouseCoopers.

Czechy

Prywatne wykorzystanie służbowego auta jest również traktowane jako świadczenie na rzecz pracownika i jako takie podlega opodatkowaniu.

Jeśli pracownik płaci pracodawcy ustaloną kwotę za prywatne wykorzystanie służbowego auta, to jest ona podstawą do obliczenia VAT-u i nie ma potrzeby stosowania żadnych dodatkowych obciążeń podatkowych z tego tytułu – mówi Jeśli pracownik nie jest obciążany żadną opłatą za prywatne wykorzystanie służbowego auta, należny VAT powinien być obliczany na podstawie rynkowej wartości tego typu usługi. Podobnie jak w Polsce, jest to kwestia budząca wiele wątpliwości, ponieważ kwoty za wynajem samochodu z wypożyczalni nie stanowią tutaj realnego punktu odniesienia.

Pracodawca ma też możliwość proporcjonalnego zredukowania stawki VAT, odliczanej od rat leasingowych, poprzez precyzyjne określenie, w jakim stopniu pojazd był wykorzystywany w celach służbowych, w stosunku do celów prywatnych. Ta metoda wymaga jednak prowadzenia bardzo szczegółowej ewidencji i dokumentacji. Czescy pracownicy mają wyższą, niż planowana w Polsce, stawkę o jaką jest zwiększany ich podatek dochodowy. Jest to 1% wartości pojazdu

Miesięcznie i jego kwota nie może być mniejsza niż 1 tys. koron czeskich (czyli ok. 37 Euro).

Niemcy

Podatek VAT jest wyliczany na podstawie kosztu, generowanego przez prywatne wykorzystanie auta służbowego. Niemieckie przepisy przewidują kilka sposobów na wyliczenie tej kwoty. Przedsiębiorca może m.in. skorzystać z uproszczonego wyliczenia czyli tzw. „Regulacji 1%”. Zgodnie z tym przepisem, wartość prywatnego użytkowania auta wynosi miesięcznie 1% jego wartości katalogowej (razem z VAT). Ta kwota musi zostać powiększona o koszt podróżowania pomiędzy pracą i domem (stawka stała 0,03% wartości auta, pomnożona przez szczegółowe wyliczenie kilometrów). Ten rodzaj wyliczenia może być stosowany jedynie w sytuacji, jeśli prywatne wykorzystanie pojazdu stanowi mniej niż 50% jego całkowitego wykorzystania.

Inny sposób to kalkulacja w oparciu o kilometry przejechane „prywatnie”, w stosunku do rocznego, całkowitego przebiegu auta, pomnożone przez całkowite koszty związane z utrzymaniem danego pojazdu. Kwota wyliczona na podstawie „Regulacji 1%” jest również podstawą do zwiększenia podatku dochodowego.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu