Pozytywnego trendu ciąg dalszy

Ogłoszenie przez amerykański rząd wprowadzenia 35% ceł na dostawy opon z Chin w piątek o 21:00 E.T., z pewnością nie było powodem do dumy. Barack Obama rozpoczął najbardziej protekcjonalne działanie od momentu objęcia urzędu i tym samym wysyłał dość jasny sygnał, że nie będzie łatwo ulegał naciskom grup zainteresowanych, co jest bardzo alarmujące, ponieważ niniejszy krok będzie miał swoje konsekwencje, zarówno polityczne, jak i ekonomiczne. Bezpośredni wpływ na obrót akcjami niniejsza decyzja miała wyłącznie na początku poniedziałkowej sesji. Stopniowo giełdy USA zbliżały się do neutralnego poziomu i ostatecznie zakończyły dzień w lekkich zielonych barwach. Za to nieznaczne wzmocnienie odpowiada pozytywna sytuacja na giełdzie surowców razem ze stopniowo słabnącym dolarem. Inwestorzy nawiązali do trendu wzrostowego już podczas drugiej sesji giełdowej zeszłego tygodnia, przy czym skoncentrowali się głównie na firmach z branży przemysłowej oraz branży materiałów podstawowych, np. Caterpillar, General Electric, lub DuPont.

Giełdy były również zmotywowane pozytywnymi danymi makroekonomicznymi w postaci wzrastającej Retail Sales, tj. sprzedaży detalicznej, która wzrosła za sierpień o 2,7% (największy wzrost w ciągu ostatnich 3 lat) w stosunku do oczekiwanego wzrostu o 1,9 % oraz wzrostu sentymentu ekonomicznego w stanie Nowy Jork, który wzrósł za wrzesień o 52,5 punktu w stosunku do oczekiwanych 51 punktów. Te pozytywne doniesienia upublicznione jeszcze w trakcie trwania sesji, potwierdził prezes FED Ben Bernanke, który ogłosił, że zgodnie ze wskaźnikami technicznymi recesja już się zakończyła. Oczywiście stwierdzenie to wywołało prawdziwą euforię wśród inwestorów, która trwała także w środę. Według Bernanke giełdy USA osiągnęły już nowe, tegoroczne maksyma. Inwestorzy skomentowali pozytywne doniesienia, zwłaszcza te z godziny 15:15 SEC. Chodziło konkretnie o produkcję przemysłową za sierpień, która wzrosła o 0,8% w stosunku do oczekiwanego o 0,6% oraz dane dotyczące wykorzystania mocy produkcyjnych, które wzrosło o 69,6% w stosunku do oczekiwanego wzrostu o 69%. Ponownie potwierdziło się, że to właśnie przemysł wyciąga gospodarkę amerykańską z recesji.

Podczas czwartej sesji minionego tygodnia giełdy powróciły do czerwonych barw, a po zróżnicowanych danych makroekonomicznych inwestorzy korzystali z chwili odpoczynku, analizując dotychczasowe wydarzenia na giełdach i częściowo realizując zyski. Na giełdy przedostały się również nienajlepsze wyniki finansowe firmy Oracle, która wykazała wzrost zysku za 1Q do 1,1 mld USD, tj. 0,22 USD/akcji z 1 mld USD w tym samym okresie roku ubiegłego, czyli zgodnie z oczekiwaniami. Umiarkowanie negatywnym doniesieniem była informacja, że przychody firmy spadły o 5% do 5,1 mld USD (vs. oczekiwaniom 5,2 mld USD). Po czwartkowym zakończeniu sesji w czerwonych barwach oczekiwano, że podczas piątkowej sesji będzie dominowała ostrożność, co ostatecznie znalazło potwierdzenie.

Piątkowa sesja nie wykazała wyraźnego trendu z powodu wspomnianej rezerwy oraz braku ważnych danych makroekonomicznych. O zwiększoną płynność postarało się tylko tzw. quadraple-witching, tj. zakończenie się okresu ważności opcji na akcje, indeksy akcyjne oraz futures. Jednakże o zakończeniu sesji przez giełdy USA w zielonych barwach zadecydował przede wszystkim upgrade prognozy ekonomicznej przez brytyjskiego giganta bankowego Barclay´s Capital. Podwyższył on prognozę amerykańskiego wzrostu ekonomicznego na trzy pierwsze miesiące przyszłego roku z wcześniejszych 3% do 5%. Aż 9 na 11 sesji amerykańskiej giełdy wykazało tendencję wzrostową.

Indeksy: Blue chips index Dow Jones Industrial Average znajduje się na poziomie 9820,20 punktu (+36,28 punktu, ew. +0,37%), przy czym za zeszły tydzień wzmocnił się o 2,24%.

Indeks technologiczny Nasdaq Composite zatrzymał się na poziomie 2132,86 punktu (+6,11 punktu, ew. +0,29%) z tygodniowym wzrostem o 2,5%.

Indeks szerokiego rynku Standard and Poor´s 500 zakończył piątkową sesję na poziomie 1068,30 puktu (+2,81 punktu, ew. +0,26%), co oznaczało dla tego indeksu tygodniowe wzmocnienie o 2,45%.

Indeks szerokiego rynku Standard and Poor´s 500 zakończył piątkową sesję na poziomie 1068,30 puktu (+2,81 punktu, ew. +0,26%), co oznaczało dla tego indeksu tygodniowe wzmocnienie o 2,45%.

Większość surowców korzystała w minionym tygodniu ze stale słabnącego dolara, który w stosunku do euro utrzymuje się na poziomie 1,46. Złoto na COMEX utrzymało się również w zeszłym tygodniu na magicznej granicy 1000 USD/uncja, a ropa Light Sweet Crude przekroczyła granicę 70 USD za baryłkę.

CAPITAL PARTNERS A.S.

Ing. J.Stoulil, P. Peřinka i J. Zendulka

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu