Raport Doing Business 2010

Po zmianie metodologii miejsce Polski w stosunku do ubiegłego roku się nie zmieniło. Nadal zajmujemy pozycję pod koniec 1. połowy klasyfikowanych krajów i nie jest to powód do zadowolenia. Jeszcze mniej cieszy fakt, że Polska została oceniona na 9. miejscu wśród 10 nowych krajów członkowskich UE, czyli że prowadzenie działalności gospodarczej jest w Polsce trudniejsze niż niemal we wszystkich innych krajach Unii. To oznacza, że nie wolno dłużej zwlekać. Potrzebne są konsekwentne i spójne działania rządu oraz parlamentu w odbiurokratyzowania przepisów prawa gospodarczego. Projekt ustawy o tzw. deregulacji mógłby zapoczątkować te działania.

Polskę pozytywnie oceniono w raporcie za kilka reform, m.in. za upadłość konsumencką, obniżenie wymogów kapitałowych przy zakładaniu spółek, „jedno okienko”, obniżenie składki rentowej, uproszczenie VAT, ułatwienia w dostępie do kredytów. Ciągle najgorzej wypadamy jednak w kategoriach: proces inwestycyjny, płacenie podatków, rozpoczynanie biznesu i rejestracja nieruchomości. Tylko w kategorii „rozpoczęcie biznesu” w stosunku do roku poprzedniego nastąpiła zauważalna poprawa.

Polskiej gospodarce potrzebna jest bowiem reforma działalności reglamentowanej poprzez zniesienie większości licencji, zezwoleń i pozwoleń. Stoimy na stanowisku, że reforma ta powinna się opierać na zasadzie UE + 0; czyli zachować reglamentację tylko w tych obszarach, które wymagane są przepisami UE.

By spełnić wymogi konkurencyjności, także sądy i administracja publiczna w Polsce potrzebują po pierwsze odbiurokratyzowania, po drugie – informatyzacji. Obecnie przedsiębiorcy nie mają zbyt wielu możliwości załatwienia sprawy za pośrednictwem Internetu, za wyjątkiem składania e-deklaracji do ZUS-u, urzędów skarbowych, rejestracji działalności gospodarczej w niektórych gminach czy ograniczonych kontaktów z KRS. Koszt zakupu kwalifikowanego certyfikatu bezpiecznego podpisu elektronicznego jest wciąż nieproporcjonalnie wysoki do możliwości jego wykorzystania w praktyce, przez co przepisy ustawy o podpisie elektronicznym są wciąż de facto przepisami martwymi, a propozycje bardziej liberalnych rozwiązań w tym zakresie pozostają na papierze.

Komentarz Henryki Bochniarz, Prezydent PKPP Lewiatan

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu