Podsumowanie sytuacji na rynku powierzchni handlowych w Polsce w I połowie 2009 r

przez | 27/08/2009

Colliers International, firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych, publikuje najnowszy raport dotyczący sytuacji na rynku powierzchni handlowych w Polsce.

Główne wnioski

W pierwszym kwartale 2009 roku obawy związane z kryzysem i planowane oszczędności miały negatywne przełożenie na nastroje konsumentów. W marcu wskaźnik ufności konsumenckiej spadł do najniższego poziomu notowanego po 2004 roku, osiągając -30,3.

Drugi kwartal przyniósł już pewną poprawę nastrojów. Dane dotyczące sprzedaży detalicznej za pierwszych sześć miesięcy, pokazują, iż dynamika sprzedaży w Polsce znacząco spadła w porównaniu z poprzednimi trzema latami, wciąż jednak utrzymuje się na plusie, pozytywnie wyróżniając się na tle reszty Europy.

Komentarz ekspercki

Zdaniem Małgorzaty Trzaskowskiej, Dyrektora Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International zawirowania na rynku finansowym dotknęły nie tylko inwestorów lub właścicieli galerii handlowych, lecz również część najemców, którzy musieli zrewidować swoje plany odnośnie ekspansji i chwilowo ją wstrzymać lub bardziej selektywnie podchodzić do nowych lokalizacji. „Wzrost kursu euro szczególnie odczuwalny na początku roku spowodował wzrost kosztów stałych oraz zobowiązań kredytowych zaciągniętych w latach prosperity, których spłata przypadła na okres odwrotu koniunktury.” – mówi Małgorzata Trzaskowska. „Zmianę kursu najemcy odczuli nie tylko przy okazji comiesięcznych płatności za czynsze, ale również w pierwszym kwartale tego roku, gdy przyszedł czas wnoszenia opłat za kolekcje wiosenne. Dodatkowe problemy spowodowała wyjątkowo zimna wiosna, która przełożyła się na nienajlepszą dotychczas sprzedaż kolekcji wiosna/lato.” – dodaje Małgorzata Trzaskowska.

Prognoza – czyli co dalej?

„Na chwilę obecną sytuacja na rynku powierzchni handlowych w Polsce wydaje się stabilna. Prognozy odnośnie PKB i dane dotyczące sprzedaży detalicznej wciąż stawiają Polskę w dużo korzystniejszym świetle niż resztę Europy i zachęcają do inwestycji. W perspektywie kilkunastu miesięcy będziemy zatem obserwować dalszy przyrost powierzchni handlowej, choć w obliczu bardzo restrykcyjnych wymagań banków odnośnie stopnia komercjalizacji nowych projektów i małej liczby rozpoczynanych prac budowlanych, będzie on przebiegał z mniejszą dynamiką niż w poprzednich dwóch latach.” – mówi Małgorzata Trzaskowska.

Małe czy duże miasta?

„Inaczej niż wcześniej prognozowano, mniejszym zainteresowaniem będą się cieszyły małe i średnie miasta. Pierwszeństwo będą miały projekty w dużych miastach, gdyż to one będą się wydawały mniej ryzykowną inwestycją z racji większej siły nabywczej mieszkającej tam ludności oraz wciąż relatywnie niskiego stopnia saturacji w niektórych lokalizacjach np. Aglomeracji Śląskiej, Łodzi czy Krakowie.”

Hipermarkety, sieci dyskontowe i outlety

„Na znaczeniu mogą zyskać sieci hipermarketów i dyskonta oferujące marki własne oraz coraz bardziej popularne sieci outletów, które już zapowiedziały otwarcia w nowych lokalizacjach.”