Powrót pozytywnego trendu na rynki

przez | 25/08/2009

Sceptycyzm, jaki towarzyszył pierwszej w zeszłym tygodniu sesji na Wall Street został wywołany przez opublikowanie w piątek niezbyt dobrych danych makroekonomicznych w postaci słabego zaufania konsumenckiego, co w połączeniu z gorszym niż oczekiwany odczytem PKB Japonii, dały inwestorom jasny sygnał do sprzedaży akcji. Podczas poniedziałkowej sesji na giełdach pojawił się tzw. insider selling, czyli wzrost sprzedaży akcji przez członków managementu firm, którzy ocenili wartość akcji swoich przedsiębiorstw jako wysoką. Wtorkowa sesja przywróciła na giełdę zielonych liczb i wytrzymała trend wzrostowy aż do końca tygodnia. I znów to właśnie wskaźniki makroekonomiczne spowodowały zwrot w sytuacji. Wśród wtorkowych wskaźników można zauważyć głównie spadek inflacji bazowej PPI o 0,1%, co wskazywałoby na kontrolowanie, w dużym stopniu przez FED ewentualnej, presji inflacyjnej. Inwestorzy zareagowali pozytywnie na fuzję firm Pulte Homes (PHM) i Centex (CTX) za 1,3 mld USD. Poprzez połączenie tych gigantów na rynku nieruchomości powstała największa firma budowlana nosząca nazwę PulteGroup.

Podczas środowej sesji spodziewano się reakcji giełdy na wyniki gospodarcze firm Deere i Hewlett-Packard. Pozytywny trend utrzymywały głównie rosnące ceny surowców energetycznych. Tendencja ta utrzymał się na giełdzie również podczas kolejnej sesji, pomimo złych wyników z rynku pracy, czyli Initial Claims, które w podsumowaniu tygodnia były wyższe niż oczekiwano (rzeczywisty wynik 576 000). Ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych przekroczyła oczekiwaną wartość i wyniosła 6,24 mln, co miało marginalny wpływ na giełdy USA, ponieważ o odrodzeniu się gospodarki amerykańskiej świadczyły także inne dane makroekonomiczne. Chodzi przede wszystkim o Leading Indicators, który odnotował wzrost o 0,7% oraz dane Philadelphia FED dotyczące aktywności przemysłowej w sierpniu ze wzrostem o +4,20 punktu, co było wyraźnym wzrostem wobec oczekiwanego poziomu -2,0 punkty. Ponadto zyski sektora finansowego, ze wzrostem +2,6% łącznie i wskaźnikami makroekonomicznymi doprowadziły do dodatnich stóp zwrotu przez wszystkie 10 głównych sektorów indeksu S&P 500.

Podczas ostatniego dnia roboczego zeszłego tygodnia wspomniany optymizm spowodowany był przede wszystkim oświadczeniem prezesa FED, Bena Bernanke, który ogłosił na jubileuszowej konferencji FED, że amerykańska i w konsekwencji światowa gospodarka jest na jak najlepszej drodze do wyjścia z najgorszego kryzysu od czasu Wielkiego Kryzysu z lat ’30.XXw. Oczywiście inwestorzy kwitowali tę decyzję z zachwytem, co spowodowało wzrost indeksów do najwyższych od początku roku poziomów. Ponadto Bernanke ogłosił, że dochodzi do stabilizacji sektora finansowego, pomimo iż zarówno firmy, jak i klienci detaliczni stale mają problemy z uzyskaniem kredytu. Optymizm, jaki wywołało to oświadczenie, potwierdziły także piątkowe dane makroekonomiczne, np. Existing Home Sales (sprzedaż domów na rynku wtórnym), która w czerwcu wyniosła 5,24 mln w stosunku do oczekiwanych 5 mln jednostek, wykazując średnio-miesięczny wzrost o 7,2% w stosunku do oczekiwanych +2,5%. Właśnie ten wskaźnik makroekonomiczny odnotował wzrost czwarty miesiąc z rzędu i największy średniomiesięczny wzrost od sierpnia 2007.

Wszystkie trzy główne amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły o ponad 1,5%, i jednocześnie osiągnęły swoje tegoroczne maksimum, kiedy to indeks DJIA przekroczył granicę 9500 punktów po raz pierwszy od 4 listopada zeszłego roku.

Indeksy: Blue chips index Dow Jones Industrial Average znajduje się na poziomie 9505,96 punktu (+155,91 punktu, ew. +1,67%), co oznacza dla indeksu tygodniowe wzmocnienie o 1,9%. Indeks technologiczny Nasdaq Composite zatrzymał się na poziomie 2020,90 punktu (+31,68 punktu, ew. +1,59%), przy czym w zeszłym tygodniu wzmocnił się o 1,8%. Indeks szerokiego rynku Standard and Poor´s 500 zakończył piątkową sesję na poziomie 1026,13 punktu (+18,76 punktu, ew. +1,86%%) z tygodniowym wzrostem o 2,2%.

Na giełdzie surowców dobre wyniki miała głównie ropa USA Light Sweet. Zniwelowała 4 dolarową różnicę w cenie powstałą ostatnio w stosunku do północnomorskiego Brent, a w piątek ostatecznie osiągnęła nowe 10 miesięczne maksimum – 74,72 USD. Ostatecznie, zarówno US ropa jak i Brent zakończyły sesję na poziomie ok. 74 USD. Cena złota w zeszłym tygodniu najpierw osiągnęła 930 USD tj. najniżej w sierpniu, w piątek zaś wyrównała straty i w porównaniu średnio-tygodniowym zakończyła sesję praktycznie bez zmian na poziomie cca 953 USD. Na rozwój cen na giełdzie surowców zasadniczy wpływ miały wydarzenia na rynku eurodolarowym. Dolar w stosunku do euro obniżył się ponad granicę 1,43.

DM Capital Partners a.s. – J. Stoulil