Projekt ustawy o parytecie jest gotowy

przez | 18/08/2009

Kongres Kobiet Polskich sfinalizował prace nad obywatelskim projektem ustawy o parytetach na listach wyborczych. Do końca sierpnia planuje rejestrację Komitetu popierającego projekt ustawy. Zapowiada zebranie pod nim co najmniej 100 tysięcy podpisów. Projekt pod koniec roku ma trafić do Sejmu.

Kongres Kobiet Polskich zainicjował dyskusję na temat parytetów, praw kobiet i ich obecności w życiu publicznym. Uznał, że jednym z najważniejszych postulatów jest wprowadzenie do ordynacji wyborczej systemu parytetowego. Projekt ustawy o parytetach jest kontynuacją działań Kongresu. Zakłada zmianę ordynacji wyborczej – do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich, która zapewnia co najmniej 50 procentową obecność kobiet na listach – mówi Bożena Wawrzewska, dyrektor Biura Kongresu Kobiet.

Projekt ustawy nie obejmuje parytetu w wyborach do Senatu i do rad gmin do 20 tysięcy mieszkańców, które zakładają ordynację większościową.

Kongres zapowiada również działania informacyjne i edukacyjne towarzyszące inicjatywom ustawodawczym. Jeszcze w tym roku w największych miastach w kraju odbędą się konferencje regionalne. Spotkania będą pełniły również funkcję integracyjną środowiska kobiece w całym kraju.

Kongres Kobiet przekonuje, że parytet na listach wyborczych pozwoli na zwrócenie uwagi na kwestie dotąd marginalizowane, a które bezpośrednio wpływają na sytuację kobiet w Polsce. Problemy takie jak zdrowie reprodukcyjne, opieka okołoporodowa, przemoc, polityka prorodzinna, kwestie alimentów – obecnie spychane na dalszy plan – dzięki reprezentacji kobiet w strukturach rządowych i samorządowych znajdą się w głównym nurcie problemów politycznych – mówi Henryka Bochniarz, jedna ze współorganizatorek Kongresu.

Do końca roku Komitet Wykonawczy Kongresu zapowiada zebranie 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy o parytetach i złożenie go w Sejmie. Podczas dotychczasowych spotkań z przedstawicielami najwyższych władz zaprezentował przesłanie Kongresu oraz oczekiwania, jakie zostały na nim sformułowane. Postulat wprowadzenia parytetu na listy wyborcze spotkał się z zainteresowaniem polityków oraz przedstawicieli Kościoła. Dotychczas jednoznacznie poparli go Prezydent RP Lech Kaczyński oraz szef SLD Grzegorz Napieralski. Przeciw jest PSL. Dyskusje na ten temat zapowiedziały Kluby PO i PiS. Premier Donald Tusk zapowiedział, że w przyszłych wyborach do Sejmu w połowie okręgów pierwsze miejsce na listach PO zajmie kobieta i na każdej liście na pierwszych sześciu miejscach kobiety będą stanowić połowę. Zachęca inne partie, aby zrobiły tak samo.

Abp Kazimierz Nycz, z którym przedstawicielki Kongresu spotkały się w poniedziałek, 17 sierpnia, zadeklarował poparcie Kościoła dla działań zapowiadanych przez przedstawicielki Kongresu, które przyczynią się do likwidacji dyskryminacje kobiet, wciąż obecnej w naszym życiu społecznym i dostrzeganej przez Kościół. Zaznaczył również, że Kościół nie będzie się angażował w działania polityczne.

Parytet nie jest specjalną taryfą ulgową dla kobiet. Likwiduje dotychczasowe przywileje mężczyzn wynikające z płci i tradycji – przekonują przedstawicielki Kongresu Kobiet. Jak pokazują ostatnie lata tylko nieliczne kobiety trafiają na listy wyborcze. W polskim parlamencie znajduje się 80 proc. mężczyzn, w Senacie 92 proc – dodają.

W dyskusjach z przedstawicielami władz brały udział: Henryka Bochniarz, Małgorzata Fuszara, Teresa Kamińska, Anna Karaszewska, Joanna Piotrowska, Beata Stelmach, Magdalena Środa, Bożena Wawrzewska, Ludwika Wujec, Eleonora Zielińska.